Jak Rosja wykorzystuje realne doświadczenia do rozwijania zdolności zwalczania dronów

Rosyjskie wojsko aktywnie pracuje nad rozwijaniem koncepcji, taktyki, technik i procedur dotyczących zwalczania latających bezzałogowców, w tym tzw. obrony eszelonowej, w oparciu o doświadczenia wyniesione z Syrii i innych konfliktów w ostatnich latach – pisze „Defense News”.

W tym tygodniu serwis „Defense News” zamieścił tekst autorstwa Samuela Bendetta, analityka ds. Rosji w Centrum Analiz Morskich (Center for Naval Analyses, CNA) i eksperta w zakresie bezpieczeństwa narodowego. Zwraca w nim uwagę, że rosyjskie wojsko aktywnie pracuje nad rozwijaniem koncepcji, taktyki, technik i procedur dotyczących zwalczania latających bezzałogowców.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

„Rosyjskie ministerstwo obrony sporo zainwestowało w obronę swoich sił przed rosnącym zagrożeniem i rozpowszechnianiem dużych i małych dronów, od tych produkowanych przez obce państwa po te wykorzystywane przez coraz większą liczbę podmiotów niepaństwowych i organizacji terrorystycznych” – pisze Bendett. Zaznacza, że Rosjanie uwzględniają w tym doświadczenia własnych i innych wojsk, w tym zakresie ciągłego doskonalenia zdolności walki elektronicznej jako kluczowego elementu w kwestii zwalczania dronów.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Analityk zwraca uwagę na trwające od 2015 roku zaangażowanie Rosjan w konflikt w Syrii, gdzie wspierają rząd prezydenta Baszara al-Asada. Wykorzystują przy tym Syrię do testowania w walce różnych systemów uzbrojenia, podobnie jak inni uczestnicy konfliktu, którzy eksperymentują z komercyjnymi dronami, czasem wręcz prosto ze sklepu. Ci ostatni używali ich do masowych ataków na rosyjską bazę w Chmejmim. Jednocześnie, Rosjanie uważnie obserwują, jak drony bojowe są wykorzystywane przeciwko ich sojusznikom nie tylko w Syrii, ale też w Libii, w Jemenie, a ostatnio także w Górskim Karabachu. Obserwacje te miały doprowadzić rosyjski resort obrony do wniosku, że „solidna obrona w zakresie walki elektronicznej razem z radarami wczesnego ostrzegania i systemami przeciwlotniczymi mogą zapewnić adekwatną ochronę przeciwko rosnącemu wykorzystywaniu dronów przez strony wojujące na całym świecie”.

W przypadku Syrii, rosyjskie ministerstwo określiło taką trójwarstwową ochronę mianem „obrony eszelonowej”. Była ona efektywna przeciwko improwizowanym dronom bojowym, często domowej roboty. Jednocześnie, póki co jej skuteczność nie została potwierdzona w starciu z bardziej zaawansowanymi dronami bojowymi używanymi przez różne walczące strony na świecie.

Według analityka, po zakończeniu walk w Górskim Karabachu, rosyjscy eksperci wojskowi obstają przy przekonaniu, że „obrona eszelonowa” sprawdziłaby się w walce przeciwko azerbejdżańskim bezzałogowcom – tym bardziej, że Armenia dysponowała niektórymi systemami walki elektronicznej i przeciwlotniczymi, będącymi w stanie, w pewnych przypadkach, neutralizować niektóre operacje azerskich dronów. Uznano, że co prawda stare rosyjskie, a nawet sowieckie systemy przeciwlotnicze w Syrii czy w Libii miały ograniczoną skuteczność przeciwko tureckim dronom, ale z powodu braku pozostałych komponentów „obrony eszelonowej”, inaczej być raczej nie mogło.

Czytaj także: Skuteczność rosyjskich systemów przeciwlotniczych w Libii jest bliska zeru

W tekście zwrócono również uwagę, że ataki dronów Huti na cele saudyjskie odsłaniają ograniczenia współczesnych, zachodnich systemów obrony powietrznej, jak np. Patriot. „Takie systemy mogą nie być adekwatne przeciwko małym dronom z bardzo niskim śladem radarowym. Koszt opracowania takich systemów przeciwlotniczych przeciwko małym bezzałogowcom może być zaporowo wysoki, czyniąc koniecznym inne podejście w radzeniu sobie z tym nowym, ewoluującym zagrożeniem”.

Zaznaczono też, że w przypadku sytuacji w Donbasie, potwierdza się znaczenie rosyjskiego wsparcia dla separatystów w kwestii używania dronów do celów zwiadowczych, obserwacyjnych i rozpoznawczych. Rosjanie mają też zdawać sobie sprawę, że będą musieli wzmocnić lokalne środki obrony w zakresie walki elektronicznej, jeśli Ukraińcy zaczną wprowadzać bardziej zaawansowane drony.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Według gen. Aleksandra Leonowa, szefa rosyjskich sił obrony powietrznej, ulepszanie dronów i metod ich używania przez terrorystów i podmioty niepaństwowe wskazują, że w najbliższej przyszłości zagrożenia związane z wykorzystywaniem dronów zwiększą się nie tylko w Syrii, ale też w innych krajach. Podkreśla też, że Rosja zdobyła cenne doświadczenie w przeciwdziałaniu takim atakom dronów, a te zdolności i wiedzą znajdują teraz odzwierciedlenie w podręcznikach walki przeciwlotniczej i są częścią szkolenia taktycznego czy rozpoznawczego. Według rosyjskiego resortu obrony, obecnie wszystkie okręgi wojskowe w Rosji dysponują oddziałami do zwalczania dronów.

Czytaj także: Rosja zaprezentuje na targach w ZEA nowy, zintegrowany system zwalczania dronów

Bendett zaznacza, że rosyjskie doświadczenia wyniesione z obrony bazy Chmejmim przed dronami stały się podstawą dla programu szkolenia w zakresie obrony przeciw-dronowej w rosyjskim wojsku. Od 2019 roku wszystkie większe manewry i ćwiczenia wojskowe uwzględniają obronę przeciwko zmasowanym atakom dronów przeciwnika. Kluczowe znaczenie w takim szkoleniu odgrywają systemy i technologie walki radioelektronicznej. W związku z tym, w rosyjskim wojsku regularnie prowadzone są szkolenia w zakresie wykorzystywania środków walki elektronicznej do zwalczania dronów. Są one kluczowym elementem wszystkim ćwiczeń przeciw-dronwoych. W ich trakcie, siły „przeciwnika” wykorzystują bezzałogowce jako główny element prowadzenia zwiadu i rozpoznania.

Rosjanie zwykle używają kombinacji przenośnych i kołowych systemów walki elektronicznej, a podczas ćwiczeń są to najczęściej systemy Borisoglebsk-2 (na podwoziu transportera kołowego) i Żitiel. „Specjaliści z zakresu walki elektronicznej przeprowadzają rozpoznanie elektroniczne, potem zbierają i analizują dane wywiadowcze, po czym ingerują w częstotliwości radiowe, by „wciągnąć” kanały kontroli dronów przeciwnika, wraz z ich kanałami łączności z system nawigacji GPS”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Inne, typowe ćwiczenie „przeciw-dronowe”, jakie przeprowadzono w 2020 roku, polegało na przeciwdziałaniu kilku dronom „przeciwnika”, prowadzącym rozpoznanie i kierujących ogniem artylerii na rosyjskie stanowiska. W trakcie tych manewrów, Rosjanie wykorzystali mobilne grupy walki radioelektronicznej, używające stacji zakłócających R-934BMW, systemów walki elektronicznej Siłok-01 i zaawansowanym systemów Pole-21, żeby wykryć wrogie bezzałogowce i stłumić ich kanały łączności, czyniąc je bezużytecznymi.

Rosyjskie ministerstwo obrony potwierdziło, że w Syrii wykorzystywano kombinację systemów stacjonarnych i przenośnych w celu tłumienia i zakłócania pracy dronów, które zagrażały rosyjskim stanowiskom. Dzięki temu, Rosjanie potrafi uzyskać bezpośredni wpływ na sterowanie dronami, sprowadzając je na ziemię.

W Rosji, wojsko zaczęło używać przenośnej broni przeciwko dronom, systemów Sztilet i Stupor wraz z nowoczesnymi zestawami Krasucha-C4. Są one przeznaczone do wykrywania obcych dronów i tłumienia ich systemów łączności i nawigacji. Systemy Krasucha wykorzystano podczas niedawnych manewrów w rejonie Morza Czarnego do neutralizacji dronów lecących na małych i średnich wysokościach.

W 2018 roku Ministerstwo Obrony Rosji zarządziło, że wszystkie siły lądowe, morskie i powietrzno-desantowe muszą nauczyć się zestrzeliwać drony przy użyciu karabinków, karabinów maszynowych, snajperskich i z broni automatycznej. Koncepcję tę rozwinięto, korzystając z doświadczeń syryjskich.

Przeczytaj: Rosyjska broń radioelektroniczna

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Według Bendetta, istnieją dowody na to, że Rosja chce rozszerzyć szkolenia i działania przeciw-dronowe poza sektor małych, nisko latających bezzałogowców. W 2018 roku rosyjskie systemy walki radioelektronicznej zakłóciły pracę amerykańskich dronów w Syrii, dostarczając Rosjanom cennych danych i doświadczeń w walce z bardziej zaawansowanym sprzętem. Ponadto, rosyjscy wojskowe chcą mieć pewność, że ich systemy i koncepcje walki przeciwko dronom uwzględniają najnowsze technologie, w tym sztuczną inteligencję. Wiadomo też, że w Rosji trwają prace nad nowymi radarami, zaprojektowanymi specjalnie w celach obrony przeciwko dronom, jak również nad specjalnymi bezzałogowcami do namierzania, a nawet niszczenia, innych dronów.

Przeczytaj: Defense News: Rosja rozwija bezzałogowe śmigłowce do zwalczania dronów

Czytaj również: Flota Północna ćwiczy zwalczanie dronów w Arktyce

W rosyjskich mediach już wcześniej zwracano uwagę na sytuację z Syrii, gdzie żołnierze rosyjscy często skutecznie odpierali ataki dronów na swoją bazę powietrzną w Chmejmim, wykorzystując do tego zarówno środki ogniowe i anty-dronowe, w szczególności systemy Pancyr-S1, jak i systemy walki radioelektronicznej. Jako najbardziej efektywne środki drugiego rodzaju do zwalczania małych dronów wymienia się systemy Repellent, Sapsan-Bekas, Kupoł, Rubież-Awtomatika, Łucz czy Piszczal.

defensenews.com / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz