Amerykański koncern Raytheon podpisał umowę z Hutą Stalowa Wola ws. opracowania planów wyrzutni rakietowej do systemu Patriot, a także transferu technologii potrzebnych do budowy wyrzutni w Polsce. Raytheon ma też partycypować w kosztach tych działań.

Jak poinformowała „Rzeczpospolita”, amerykański koncern Raytheon zlecił Hucie Stalowa Wola opracowanie planów wyrzutni rakietowej do systemu Patriot, który będzie stanowił trzon systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej średniego zasięgu „Wisła”.

Zgodnie z umową offsetową producent i integrator broni z USA dostarczy hucie niezbędnej wiedzy dotyczącej zarządzania złożonym projektem. Ma też udostępnić technologie i partycypować w kosztach tworzenia konstrukcji, a następnie budowy w HSW kolejnych wyrzutni powstających w ramach polskiego programu obrony powietrznej średniego zasięgu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Pod koniec września informowaliśmy, że amerykański koncern zbrojeniowy Raytheon otrzymał od amerykańskiej armii kontrakt na produkcję systemu Patriot dla Polski o wartości 1,5 mld dolarów. Umowa opiewa na zbudowanie i dostarczenie Polsce czterech jednostek ogniowych Patriot – czyli wszystkich zamówionych przez Polskę w marcu 2018 roku w ramach pierwszej fazy programu obrony powietrznej średniego zasięgu Wisła.

Prezes Raytheon Company i wiceprezes Raytheon Integrated Defence Systems Wes Kremer po podpisaniu w środę pierwszego kooperacyjnego kontraktu przemysłowego z zarządem HSW powiedział, że otwiera on hucie drogę o produkcji i integracji wszystkich 16 wyrzutni dla jednostek ogniowych systemu Patriot dla Polski.

Wiadomo też, że będą kolejne umowy, podpisywane z innymi polskimi przedsiębiorstwami, które mają dzięki temu pozyskać i zaabsorbować technologie obronne związane z produkcją rakietowych zestawów firmy Raytheon.

Kramer zapewnił, że dzięki temu będzie mogła uczestniczyć w produkcji istotnych komponentów systemu Patriot, zarówno na swoje potrzeby, jak i dla innych użytkowników broni. Zaznaczał też, że Raytheon dotrzymuje obietnicy ws. transferu wiedzy polskim partnerom.

W ramach zawartej 24 października umowy firma Raytheon zgodnie z wymogami Departamentu Obrony USA będzie współpracować z inżynierami HSW przy zarządzaniu programem budowy wyrzutni w oczekiwaniu na podpisanie kontraktu produkcyjnego – wyjaśniał Pete Bata, wiceprezes polskiego programu zintegrowanej obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej w firmie Raytheon.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Przyznanie kontraktu hucie w Stalowej Woli to wstęp do realizacji pierwszej fazy programu „Wisła”. W fazie drugiej, której warunki są na etapie negocjacji, Polska planuje pozyskać dalsze jednostki ogniowe systemu Patriot, czyli 6 kolejnych baterii, radar dookolny o polu widzenia 360 stopni z technologią aktywnego elektronicznego skanowania fazowego (AESA), oparty na najnowocześniejszych obecnie technologiach wykorzystujących azotek galu, a także niskokosztowy pocisk przechwytujący SkyCeptor.

Wcześniej Raytheon zapewniał, że może dostarczyć wspomniany radar „w niespełna 48 miesięcy od podpisania kontraktu”. Czyli szacunkowo nie wcześniej, niż w końcu 2022 roku, jeśli kontrakt ws. II fazy programu „Wisła” zostanie dość szybko podpisany. Przewiduje się jednak, że umowa może zostać zawarta na wiosnę przyszłego roku.

„Dziennik Zbrojny” zaznaczał jednak, że realizacja programu LTAMDS znajduje się dopiero w początkowej fazie. Obecne harmonogramy US Army przewidują, że faza projektowania i rozwoju zakończy się dopiero w IV kwartale 2024 roku. Z kolei osiągnie momentu, po którym możliwe będzie rozpoczęcie wstępnej produkcji małoseryjnej (LRIP) może nastąpić najszybciej w 2025 roku. Pod warunkiem, że podczas realizacji prac badawczo-rozwojowych nie pojawią się problemy i opóźnienia. W opinii „Dziennika Zbrojnego”, „dostawy stacji radiolokacyjnych dla Polski zgodnych z tymi wybranymi w ramach programu LTAMDS będą możliwe najszybciej po 2026 roku”, a „skorzystanie z oferty firmy Raytheon i zamówienie jej radaru AESA GaN jest obarczone ryzykiem, że US Army (…) dokona wyboru innej konstrukcji, na zamówienie której mogą się zdecydować także obecni i przyszli użytkownicy systemu Patriot, co może doprowadzić do sytuacji, że Polska stanie się jedynym użytkownikiem radaru firmy Raytheon”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Przeczytaj: Eksperci: istnieje ryzyko, że program „Wisła” skończy się na dwóch bateriach Patriot

Przypomnijmy, że umowa zawarta pomiędzy polskim a amerykańskim rządem w marcu br. opiewa na kwotę 4,75 mld dolarów (z czego 700 mln złotych ma trafić do polskich firm). Polska armia otrzyma za tę kwotę cztery jednostki ogniowe – w sumie cztery sektorowe radary, cztery stanowiska kierowania walką, 16 wyrzutni, sześć stanowisk kierowania i dowodzenia, 12 radiolinii i 208 rakiet PAC-3 MSE. Całość składa się na dwie baterie systemu Patriot. Zostaną one dostarczone w takiej konfiguracji, w jakiej Patrioty trafiają obecnie do armii USA. Dostawy maja rozpocząć się w 2022 roku, głównie dlatego, że mają dotyczyć również najnowszego amerykańskiego systemu dowodzenia IBCS.

W drugiej fazie programu Polska może dokupić kolejne jednostki ogniowe systemu Patriot – mowa była o 8 bateriach, które w sumie chce pozyskać nasz kraj. Zakup kolejnych sześciu baterii Patriot będzie dopiero negocjowany. System ma być już wówczas wyposażony m.in. w nowoczesny radar dookolny, a także w niskokosztowe pociski SkyCeptor.

rp.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Willgraf
    Willgraf :

    ot logika kolonialnego niewolnika ….płaca z górka amerykanom za coś co wyceniają np: na 1 milion usd, oni potem to zamawiają to w kraju który płaci im za wyrób , ale już płaca w sposób kolonialny np 250 tys dolarów za ten wyrób czyli 1/4 sumy, 3/4 maja w kieszeni a w kraju kolonialnym się cieszą ,że dostali zamówienie. to jak tu nie uważać Polaków za ……. każdy sobie wpisze za kogo