Wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska (PiS) przyrównała w Sejmie rzeź Woli z 1944 roku do zbrodni w Buczy, Irpieniu i Mariupolu na Ukrainie. „Kobiety gwałcono, bestialsko mordowano ludność cywilną… Zwłoki palono, by usunąć dowody. Tak, szanowni państwo. Zupełnie jak Rosjanie w Buczy, Irpieniu czy Mariupolu”.

Piątkowe posiedzenie Sejmu rozpoczęło się od serii wystąpień, w których zwracano uwagę na różne rocznice, przypadające w dniu 5 sierpnia i jego okolicach. Przy tej okazji m.in. poseł Konfederacji, Robert Winnicki, przypomniał o 11. rocznicy śmierci Andrzeja Leppera. Jak pisaliśmy, podczas konferencji prasowej politycy Konfederacji, że sprawa śmierci byłego wicepremiera i lidera Samoobrony nie została całkowicie wyjaśniona i że zbiera podpisy pod wnioskiem o powołanie komisji śledczej ds. śmierci Andrzeja Leppera.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3816.49 PLN    (17.34%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Na początku obrad na mównicy sejmowej wystąpiła też wicemarszałek Sejmu, Małgorzata Gosiewska, przypominając o rocznicy rzezi warszawskiej Woli z 1944 roku.

– 78 lat temu na Woli doszło do niewyobrażalnych zbrodni. Na rozkaz SS-Gruppenführera [Heinza-red.] Reinefartha, miała miejsce rzeź Woli, dokonana przez oprawców z oddziału SS-Oberführera Oskara Dirlewangera. Kobiety gwałcono, bestialsko mordowano ludność cywilną, również pacjentów i personel wolskich szpitali. To około 50 tysięcy ludzi. Zwłoki palono, by usunąć dowody – przypomniała Gosiewska.

Następnie, wicemarszałek Sejmu z ramienia PiS, znana z mocno proukraińskich poglądów, w tym m.in. publicznej obrony członków batalionu OUN, przyrównała rzeź Woli do zbrodni popełnionych podczas trwającej wojny rosyjsko-ukraińskiej w Irpieniu, Buczy i Mariupolu, o które Ukraina oskarża Rosjan.

– Tak, szanowni państwo. Zupełnie jak Rosjanie w Buczy, Irpieniu czy Mariupolu – oświadczyła.

Przeczytaj: Gosiewska z wizytą w Donbasie. „Bracia, nie jesteście sami”

W dalszej części swojego krótkiego wystąpienia, marszałek Gosiewska zaznaczyła też, że rzeź Woli była realizacją rozkazu Adolfa Hitlera, zaś sam Reinefarth nigdy nie został pociągnięty do odpowiedzialności. Zwróciła też uwagę, że dotąd nie wyjaśniono też kwestii dotyczących odszkodowań za poniesione straty. Podkreśliła, że „straty poniesione przez Polskę nigdy nie zostały wyrównane”, stąd „mamy pełne prawo domagać się zadośćuczynienia od Niemców za to, co zrobili Polsce podczas II wojny światowej”.

Porównanie przez Gosiewską zbrodni w Buczy czy Irpieniu do rzezi Woli wywołało komentarze w sieci. Sprawę skomentował m.in. poseł Konfederacji, Krzysztof Bosak, uznając słowa wicemarszałek Sejmu za „skandaliczne nadużycie”.

„Posiedzenie Sejmu zaczęło się dziś od serii wystąpień w sprawach rocznicowych. Wicemarszałek M. Gosiewska z PiS zabrała głos by upamiętnić Rzeź Woli. W swojej trwającej zaledwie minutę wypowiedzi zdążyła porównać Rzeź Woli do… zbrodni w Buczy i Irpieniu. Skandaliczne nadużycie” – napisał Bosak na Twitterze.

Przeczytaj: Gosiewska (PiS): batalion OUN pod biało-czerwoną flagą walczył w Donbasie z bolszewicką nawałą

Czytaj także: Gosiewska udzieliła wywiadu ukraińskiemu portalowi, który deprecjonowała jako prorosyjski

Zobacz: Odwiedzała batalion OUN, została nowym wicemarszałkiem Sejm

Należy zwrócić uwagę na wydarzenia z ostatniego czasu, które wskazują, że wypowiedź Gosiewskiej nie była jednostkową opinią, ale elementem wpisującym się w szersze działania, najwyraźniej mające poparcie najwyższych władz Polski.

Przypomnijmy, że kilka dni temu w Warszawie w rocznicę wybuchu powstania warszawskiego otwarto wystawę porównującą skutki niemieckiego ludobójstwa w stolicy Polski ze zniszczeniami Mariupola w wyniku obecnej wojny rosyjsko-ukraińskiej. W uroczystym otwarciu ekspozycji „Warszawa-Mariupol – miasta ruin, miasta walki, miasta nadziei” wziął udział prezydent Andrzej Duda. Towarzyszyła mu m.in. wicemarszałek Gosiewska. Według Kancelarii Prezydenta wystawa powstała z inicjatywy i pod honorowym patronatem wicemarszałek Sejmu Małgorzaty Gosiewskiej oraz przewodniczącego ukraińskiego parlamentu Rusłana Stefanczuka.

Dodajmy, że politycy obecni na otwarciu prześcigali się w porównaniach niemieckiego ludobójstwa w czasie II wojny światowej z postępowaniem Rosjan na współczesnej Ukrainie.

„To, co działo się tu w Warszawie, w trakcie II wojny światowej, kiedy toczyły się tutaj walki i kiedy Niemcy bezwzględnie mordowali cywilnych mieszkańców stolicy i niestety podobnie bezwzględna jest dzisiaj rosyjska agresja na Ukrainę” – twierdził Andrzej Duda. „Jakże podobne podobne zdjęcia, jakże tożsame bestialstwo tych, którzy zabijają, którzy niszczą, którzy dokonują destrukcji życia niewinnych ludzi”.

PRZECZYTAJ: Ks. Isakowicz-Zaleski: Duda mówił rodzinom ofiar ludobójstwa na Wołyniu, że mają „ważyć słowa”

Z kolei wicemarszałek Gosiewska zrównała niemiecki totalitaryzm i współczesny rosyjski imperializm mówiąc, że są „takim samym złem”.

„W imię chorych ideologii posunięto się do ludobójstwa, eksterminacji i wyjątkowego barbarzyństwa” – mówiła Gosiewska.

Kresy.pl

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. aviserv
    aviserv :

    Tacy ludzie jak ta kobieta mają nierówno pod kopułą. Franciszek Herbert napisał takie słowa:” …polityka to w kryształem oomyje…” Każdy może mieć własną opinię ale nie można gadać takich bzdur na temat rzezi niemowląt, kobiet w ciąży, czy bezbronnych ludzi. Ta głupia baba niech uczy swoje wnuki a od wolnych ludzi wara.