W Warszawie w rocznicę wybuchu powstania warszawskiego otwarto wystawę porównującą skutki niemieckiego ludobójstwa w stolicy Polski ze zniszczeniami Mariupola w wyniku obecnej wojny. W uroczystym otwarciu ekspozycji wziął udział prezydent Andrzej Duda.

Jak podaje Polska Agencja Prasowa, wystawa „Warszawa-Mariupol – miasta ruin, miasta walki, miasta nadziei” została uroczyście otwarta w poniedziałek 1 sierpnia na Placu Piłsudskiego w Warszawie. Składa się ona z fotografii pokazujących zniszczenia i ofiary wojny w Warszawie w 1944 roku oraz w Mariupolu i innych ukraińskich miastach w 2022 roku.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

4599.49 PLN    (20.9%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Według Kancelarii Prezydenta wystawa powstała z inicjatywy i pod honorowym patronatem wicemarszałek Sejmu Małgorzaty Gosiewskiej oraz przewodniczącego ukraińskiego parlamentu Rusłana Stefanczuka.

Politycy obecni na otwarciu prześcigali się w porównaniach niemieckiego ludobójstwa w czasie II wojny światowej z postępowaniem Rosjan na współczesnej Ukrainie.

„To, co działo się tu w Warszawie, w trakcie II wojny światowej, kiedy toczyły się tutaj walki i kiedy Niemcy bezwzględnie mordowali cywilnych mieszkańców stolicy i niestety podobnie bezwzględna jest dzisiaj rosyjska agresja na Ukrainę” – twierdził Andrzej Duda. „Jakże podobne podobne zdjęcia, jakże tożsame bestialstwo tych, którzy zabijają, którzy niszczą, którzy dokonują destrukcji życia niewinnych ludzi” – wyrażała swoje opinie głowa państwa.

PRZECZYTAJ: Ks. Isakowicz-Zaleski: Duda mówił rodzinom ofiar ludobójstwa na Wołyniu, że mają „ważyć słowa”

Wicemarszałek Gosiewska zrównała niemiecki totalitaryzm i współczesny rosyjski imperializm mówiąc, że są „takim samym złem”.

„W imię chorych ideologii posunięto się do ludobójstwa, eksterminacji i wyjątkowego barbarzyństwa” – mówiła Gosiewska.

Według wicemarszałek Sejmu celem wystawy jest m.in. uświadomienie, że wojna na Ukrainie „stanowi realne zagrożenie również dla nas. Także dla Europy i świata”.

PRZECZYTAJ: Gosiewska (PiS): batalion OUN pod biało-czerwoną flagą walczył w Donbasie z bolszewicką nawałą

W kategoriach „walki dobra ze złem” oceniał obecne wydarzenia na Ukrainie także Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk. „W takich kategoriach należy oceniać zarówno Powstanie Warszawskie, jak i wojnę o niepodległość prowadzoną obecnie przez naród ukraiński” – mówił Kasprzyk. Szef UdSKiOR wyraził też pogląd, że „jeśli, nie daj Boże, upadnie Ukraina, to padnie cały wolny świat”.

Wystawa będzie prezentowana na Placu Piłsudskiego przez dwa tygodnie. Później ma być pokazywana w innych miastach Polski i być może za granicą.

Przypomnijmy, że wystawę „Warszawa-Mariupol – miasta ruin, miasta walki, miasta nadziei” otwarto w 78. rocznicę wybuchu powstania warszawskiego.

Kresy.pl / pap.pl / prezydent.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz