Jeden z najważniejszych hierarchów w całej Europie otwarcie wezwał do rewizji nauczania Kościoła na temat homoseksualizmu. „Nadszedł czas, abyśmy dokonali fundamentalnej rewizji doktryny” – uważa kard. Jean-Claude Hollerich. Z kolei były przewodniczący Episkopatu Niemiec opowiedział się za zniesieniem obowiązkowego celibatu księży.

W ostatnim czasie kardynał Jean-Claude Hollerich, metropolita Luksemburga i przewodniczący Konferencji Episkopatów Wspólnoty Europejskiej, z woli papieża Franciszka odpowiedzialny za przebieg Synodu o Synodalności na terenie Europy, udzielił wywiadu niemieckiej agencji informacyjnej KNA. Skomentował w nim m.in. przeprowadzoną niedawno w Niemczech akcję #OutInChurch, w ramach której ponad 100 osób w tamtejszym Kościele publicznie zadeklarowało, że orientacji homoseksualnej, a także bi- czy transseksualnej. Wśród nich byli pracownicy instytucji kościelnych, a także księża.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

375.18 PLN    (1.7%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Hierarcha, podobnie jak wielu biskupów niemieckich, uważa, że osoby takie nie powinny być w żaden sposób karane. Chodziło o głosy krytyków akcji, którzy zaznaczali, że w instytucjach katolickich nie mogą pracować osoby jawnie podważające nauczanie Kościoła.

 

Co więcej, kardynał wezwał przy tej okazji do zmiany nauczania Kościoła katolickiego na temat homoseksualizmu.

– Uważam, że socjologiczno-naukowe podstawy tego nauczania nie są już prawdziwe – powiedział kard. Hollerich. Jego zdaniem, „nadszedł czas, abyśmy dokonali fundamentalnej rewizji doktryny”.

– Wierzę również, że myślimy do przodu w kategoriach doktryny. Sposób, w jaki papież wyrażał się w przeszłości, może prowadzić do zmiany – zaznaczył purpurat. Nie podał jednak żadnych szczegółów.

Portal PCh24.pl zwraca uwagę, że „kardynał Hollerich jest od dawna znany jako przyjaciel Kościoła w Niemczech”. Co istotne, w ramach trwającej tam tzw. Drogi Synodalnej otwarcie proponuje się uznanie aktywności homoseksualnej za dopuszczalną moralnie. Promotorzy tej koncepcji uważają, że nauczanie Kościoła, bazujące na Piśmie Świętym, jest osadzone w anachronicznym kontekście kulturowym. Powołują się też na twierdzenia naukowców, zdaniem których aktywność seksualna osób tej samej płci jest wyrazem naturalnych pragnień miłości czy akceptacji.

Co istotne, te kontrowersyjne twierdzenia i działania poparł teraz jeden z najważniejszych hierarchów w Europie. Kard. Hollerich, jako wiceprzewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy, będzie odpowiedzialny za przebieg Synodu o Synodalności na terenie Europy.

Znany niemiecki kardynał za zniesieniem obowiązkowego celibatu

Kontrowersyjna wypowiedź kardynała Hollericha nie jest jednak jedyną , jaką w ostatnim czasie wygłoszono. W wywiadzie dla niemieckiego dziennika „Sueddeutsche Zeitung” kardynał Reinhard Marx, arcybiskupem Monachium i Fryzyngi i były przewodniczący Episkopatu Niemiec, opowiedział się za zniesieniem obowiązkowego celibatu księży.

„Mogę sobie wyobrazić żonatych księży” – powiedział kardynał Marx. „Byłoby lepiej dla wszystkich, gdyby stworzyć możliwość dla kapłanów żyjących w celibacie i dla żonatych. Dla niektórych księży byłoby lepiej, gdyby byli żonaci. Nie tylko z powodów seksualnych, ale dlatego, że byłoby to lepsze dla ich życia i nie byliby samotni. Musimy prowadzić takie dyskusje. Niektórzy powiedzą: skoro nie ma już obowiązkowego celibatu, to teraz wszyscy będą się żenić! Moja odpowiedź brzmi: a jeśli nawet tak! Jeśli wszyscy się pobiorą, to tym bardziej będzie to znak, że to nie funkcjonuje dobrze” – ocenił hierarcha.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Kardynał oświadczył też, że w młodości on i jego koledzy-klerycy niechętnie donosili się do życia w celibacie:

„W moim przyrzeczeniu celibatu musiałem wówczas podpisać, że celibat będę wypełniał +libenter+, czyli chętnie. My, klerycy, już wtedy myśleliśmy: no, chętnie, to trochę przesada”.

Niemiecki purpurat przekonywał, że „seksualność jest częścią istoty ludzkiej, nigdy nie znika”. Dodał, że celibat „jest możliwym sposobem życia w naśladowaniu Chrystusa”, ale nie jest przekonany, że powinno to być traktowane jako podstawowy wymóg dla każdego księdza.

Ponadto, w środę bp Helmut Dieser z Akwizgranu powiedział, że dostrzega szansę na zmianę nauczania Kościoła w kwestii homoseksualizmu. Uważa, że papież Franciszek wypowiada się na ten temat inaczej, niż większość urzędników kurialnych i dostrzega u niego „konstruktywne i pozytywne” podejście. Hierarcha wyraził nadzieję, że Watykan poprze niemiecką wizję nowej oceny relacji jednopłciowych.

Przypomnijmy, że w ramach niemieckiej Drogi Synodalnej, która w tym tygodniu wkracza w kolejny etap (odbędzie się trzecie zgromadzenie synodalne), jawnie forsowana jest m.in. zmiana nauczania Kościoła w kwestiach dotyczących seksualności. Niemieccy katolicy, w tym wielu duchownych, opowiada się tu za zaakceptowaniem związków i współżycia osób tej samej płci, a także pozamałżeńskiego współżycia seksualnego. Promowany jest przy tym postulat wprowadzenia oficjalnego błogosławienia par jednopłciowych.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W maju ub. roku w szeregu niemieckich kościołów urządzono „błogosławienie” par homoseksualnych – wbrew nauczaniu Kościoła i oficjalnemu stanowisku Watykanu w tej sprawie . Jak pisaliśmy, akcję tę miało poprzeć 500 księży. Odbyła się 10 maja br., ale pierwszego „błogosławieństwa” udzielono już w niedzielę w kościele pod wezwaniem świętego Benedykta w Monachium. Niedzielne obchody były jednym z pierwszych nabożeństw w ramach ogólnokrajowej akcji #liebegewinnt (#miłośćwygrywa). W sieci pojawiły się fotografie ze świątyń, w których przy ołtarzach, często przyozdobionych w barwy LGBT lub z tęczowymi flagami, duchowni „błogosławili” gejowskie i lesbijskie pary. Sprawę w entuzjastycznym tonie relacjonowały niemieckie media, w tym także polskojęzyczna redakcja serwisu „Deutsche Welle”. W tym roku akcja ta ma zostać powtórzona.

Po akcji „błogosławienia” par jednopłciowych, zorganizowano kolejną, tym razem mającą promować kapłaństwo kobiet. Okazuje się też, że zwolennikiem „błogosławienia” par homoseksualnych jest rektor ważnego papieskiego instytutu.

Czytaj więcej: Niemcy: kobiety w szatach kapłańskich głoszą kazania. „Schizma w niemieckim Kościele pogłębia się”

Jak pisaliśmy, kontrowersyjna „droga synodalna” niemieckiego Kościoła nie tylko popiera zniesienie celibatu czy diakonat kobiet, ale chce dyskutować o likwidacji kapłaństwa w Kościele katolickim, sakramencie małżeństwa dla rozwiedzionych w nowych związkach czy „sakramentalności” homozwiązków.

Dodajmy, że podczas obrad synodalnych we Frankfurcie w październiku 2021 roku przyjęto też dokument o moralności seksualnej „Żyć w udanych związkach – żyć miłością w seksualności i partnerstwie”, w którym dopuszcza się akceptację wszelkich aktywności seksualnych, pod warunkiem, że mają one miejsce za zgodą partnera. Dotyczy to relacji homoseksualnych, współżycia pozamałżeńskiego czy masturbacji. KAI zaznacza, że pojawiły się tendencje do odejścia od nauczania Kościoła w kwestii małżeństwa. Przykładowo, zaproponowano „uczynić sakramentem” seksualność par nieheteroseksualnych, wprowadzając błogosławienie związków homoseksualnych. Spośród 214 uczestników „za” głosowało 168 osób, więc projekt został oficjalnie przyjęty zdecydowaną większością głosów. Wśród innych postulatów jest m.in. udział świeckich w wyborze biskupów. Przyjęto również dokument o roli kobiet, oficjalnie postulujący sakramentalny diakonat kobiet, docelowo dążąc do wprowadzenia w Kościele kapłaństwa kobiet.

Czytaj więcej: Likwidacja kapłaństwa, odrzucenie moralności seksualnej Kościoła – o tym chce dyskutować niemiecka Droga Synodalna

Niemiecka schizma?

Jak informowaliśmy, watykańska Kongregacja Nauki Wiary ogłosiła w marcu br., że duchowni Kościoła Katolickiego nie będą błogosławić par homoseksualnych. Kongregacja wydała oświadczenie, w którym stwierdza, że Kościół nie dysponuje władzą udzielania błogosławieństw związkom homoseksualnym. Oświadczenie zostało wydane za wiedzą i zgodą papieża Franciszka. Oznacza to, że księża powinni odmawiać parom homoseksualnym proszącym o błogosławieństwo dla ich związku. Watykan zdecydował także o odmowie udzielania błogosławieństw parom homoseksualnym, aby uniknąć skojarzenia tego obrzędu z sakramentem małżeństwa.

Oficjalne stanowisko Kongregacji Nauki Wiary wywołało duże poruszenie w Niemczech. W kraju tym, podobnie jak np. w Austrii czy Szwajcarii, znacząca część duchownych, włącznie z hierarchami, a także teologów i działaczy organizacji formalnie katolickich opowiada się za błogosławieniem par jednopłciowych, do czego zresztą już tam od lat dochodzi. W związku z tym, Kościół w Niemczech chciałby formalnie zaaprobować istniejący już nieoficjalny, czy półoficjalny, stan faktyczny.

Dodajmy, że wówczas część niemieckich duchownych, włącznie z hierarchami, a także część teologów i działaczy organizacji formalnie katolickich, krytycznie skomentowała stanowisko Kongregacji Nauki Wiary blokujące możliwość błogosławienia par homoseksualnych. Był wśród nich przewodniczący Konferencji Episkopatu Niemiec, bp Georg Bätzing, który wcześniej otwarcie opowiedział się za błogosławieniem par jednopłciowych. Jego zdaniem, stanowisko Kongregacji odzwierciedla „stan nauczania Kościoła wyrażony w kilku rzymskich dokumentach”. Z kolei biskup Essen, Franz-Josef Overbeck, wyraźnie zadeklarował opór względem Stolicy Apostolskiej. „Będziemy dalej towarzyszyć z naszą duszpasterską ofertą wszystkim ludziom, którzy o to poproszą – niezależnie od tego, w jakiej znajdują się sytuacji życiowej” – powiedział biskup. Głos zabrał też ks. Tobias Schaefer, proboszcz katedry w Worms w Nadrenii-Palatynacie. Zamieścił on wpis na Facebooku, w którym twierdzi m.in. że nieudzielanie błogosławieństw parom gejowskim czy lesbijskim jest sprzeniewierzeniem się „pierwotnemu zadaniu” Kościoła.

Przypomnijmy, że pod koniec 2020 roku bp Bätzing chciał wykreślenia z Katechizmu krytycznej oceny zachowań homoseksualnych otwierając drogę do oficjalnych błogosławieństw związków jednopłciowych, a także dopuszczenia kobiet do święceń diakonatu i prezbiteriatu. Zdaniem przewodniczącego niemieckiego episkopatu, błogosławieństwa mogłyby otrzymywać pary homoseksualne oraz rozwodnicy w nowych związkach. Co więcej, w jego ocenie istnieje możliwość, że Niemcy wprowadzą takie zmiany nawet bez zgody Watykanu.

Dodajmy, że błogosławienie homoseksualnych związków w Niemczech proponował poprzedni przewodniczący Episkopatu Niemiec, kard. Reinhard Marx. Zwolennikiem takich praktyk, które faktycznie już mają miejsce w Niemczech, jest również bp Franz-Josef Bode, wiceprzewodniczący niemieckiego Episkopatu. Centralny Komitet Niemieckich Katolików, największa organizacja świeckich w Niemczech, mająca charakter wyraźnie modernistyczny i liberalny, opowiada się za wprowadzeniem zmian w podejściu Kościoła względem osób homoseksualnych i par jednopłciowych. Niemiecki minister zdrowia, Jens Spahn, który od lat żyje w tzw. homomałżeństwie, przyznał, że w jednym z kościołów udzielono mu błogosławieństwa.

Czytaj także: Niemcy: diecezja popiera tzw. homomałżeństwa i kapłaństwo kobiet

Przypomnijmy, że Droga Synodalna to proces, formalnie rozpoczęty rok temu, którego celem ma być wyjaśnienie zjawiska wykorzystywania seksualnego nieletnich przez duchownych, ale do tematów prac należą takie kwestie, jak podział władzy w Kościele, sensowność celibatu, a także rola kobiet, włącznie z kwestią święceń, czy zmiany w katolickiej etyce seksualnej. Decyzje na Drodze Synodalnej podejmuje organ o nazwie Zgromadzenie Synodalne, złożony z duchownych i świeckich, mających niemal równe prawo głosu. Według obserwatorów i komentatorów, agenda całego procesu jest radykalnie modernistyczna, a większość uczestników Drogi Synodalnej chciałaby znieść obowiązek celibatu, wprowadzić diakonat kobiet (docelowo także prezbiteriat) czy też zaakceptować związki jednopłciowe i homoseksualne praktyki.

Przeczytaj: Relacja z obrad niemieckiej Drogi Synodalnej: de facto trwa doktrynalna schizma

Jak informowaliśmy, biskup Georg Bätzing udzielił wywiadu dla „Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung”, w którym wezwał do zmiany nauczania Kościoła w kwestii homoseksualizmu. Tłumaczył to m.in. tym, że „ludzie dzisiaj i tak żyją, jak chcą” oraz, że coraz więcej ludzi nie rozumie lub odrzuca to, co o homoseksualizmie pisze Katechizm Kościoła Katolickiego. Wcześniej, na przełomie stycznia i lutego 2021 r. odbyło się pierwsze Zgromadzenie Drogi Synodalnej w Niemczech, podczas którego głos zabrali dwaj niemieccy hierarchowie: arcybiskup Hamburga Stefan Hesse i właśnie biskup Bätzing. Obaj wzywali Kościół do zmiany nauczania o homoseksualizmie i uznania „wartości”, takich jak wierność, obecna rzekomo w związkach homoseksualnych. Twierdzili też, że w związkach homoseksualnych obecne są wartości i należy to uszanować, zaś same akty homoseksualne nie mogą być określane jako z gruntu złe.

rp.pl/ gosc.pl / pch24.pl / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz