
„Rzeczpospolita”: Patrioty na finiszu - umowa już w marcu?
3 Komentarze
/
Najprawdopodobniej w marcu podpisana zostanie umowa na dostawy…

„Czyż Piłsudski to nie k**wa?”. W Winnicy neobanderowcy „poprawili” tablicę ku czci Piłsudskiego [+VIDEO/+FOTO]
Neobanderowcy z Czarnego Komitetu postanowili „poprawić”…

Kukiz: przypisywanie nam odpowiedzialności za Holokaust jest "etycznym Holokaustem"
Lider ruchu Kukiz'15 w ostrych słowach odniósł się do działań…

Bitwy powstania Chmielnickiego cz.1
"Rok 1647 był to dziwny rok, w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastowały jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia." Tak oto zapowiada powstanie Chmielnickiego Henryk Sienkiewicz w swojej powieści "Ogniem i Mieczem". I rzeczywiście rok ten obfitował w różne (jak wspominają kronikarze) paranormalne wydarzenia. Rok później wydarzyły się rzeczy, które krwawo odbiły się echem po Rzeczypospolitej - bratobójcza wojna domowa... Warto przy tym przypomnieć bitwy, które mogły zmienić jej bieg.

Konrad Wallenrod socjalizmu polskiego
Dla niego socjalizm był terenem organizowania walki.

Trzeźwy jak Moskal
„Trzeźwość wielką zachowują między sobą. Starszym i pospólstwu bardzo ją zalecają, zakazując pijaństwa [...]” pisał Samuel Maskiewicz o zwyczajach moskiewskich drugiej dekady XVII w. Dzisiaj trudno w to uwierzyć, ale były czasy, gdy Rosjanin i pijaństwo to pojęcia wzajemnie się wykluczające. Ale nie tylko to zdumiało polskiego szlachcica w Moskwie.

Joanna d’Arc
Kiedy miała lat osiemnaście, ukazał się jej św. Michał i powiedział: „Joanno, idź na pomoc królowi Francji, zwrócisz mu królestwo”.

Husarze – wcale nie tacy wielcy!
Husarze i ich wielokrotne zwycięstwa... Było ich tak wiele, a przy tym były one tak spektakularne, że często wyobrażamy ich sobie jako nadludzi, obdarzonych ponadprzeciętnym wzrostem. Czy słusznie?

Sparta Kowno – mało znany aspekt polskiej piłki nożnej
Kowno obecnie to drugie miasto Republiki Litewskiej. A jeszcze 100 lat temu było nadniemeńskim grodem granicznym umożliwiającym podróżnym wjazd na tereny byłego Królestwa Kongresowego.

Barbarzyńcy – czyli Moskale w oczach Polaka
„Niechlujstwo tego narodu w jedzeniu i odzieży było aż do obrzydzenia: rozrabiając w dzieży ciasto na chleb, z którego potem robili suchary, wytrząsali nad dzieżą robactwo z sukien i wyczesywali z głowy, aby w onym cieście polgnąwszy, ta piechota kołnierzowa po nich się nie rozłaziła. I takim chlebem albo sucharami bynajmniej się nie brzydzili.”

Bismarck i Grottger
Czemu nie mamy tak wybitnych polityków, umiejących wykorzystać każde wydarzenie polityczne na rzecz swego programu, swego kraju, jak to umiał czynić Bismarck? Może i mamy, ale ich nie słuchamy.

Konwencja Alvenslebena
W chwili kiedy Bismarck dochodzi do władzy, w Polsce mają miejsce…

4 stycznia 1944 roku
Stało się! W dniu 4 stycznia 1944 wojska sowieckie przekroczyły granice Polski. Teraz losy naszego państwa zawisły na sytuacji strategicznej.

Albo-albo
W piątym roku wojny trzeba już zacząć mówić prawdę. Dosyć bujania! Przecież wiemy, że rząd sowiecki zerwał z nami stosunki dyplomatyczne, przecież wiemy, że stoi na stanowisku granic z 1941 roku, przecież wiemy, że zapowiada, iż dywizja Berlinga wkroczy do Warszawy przedtem niż „panowie z Londynu”.

Jagiełło czy Witold
W kooperacji Jagiełły z Witoldem brakuje czynnika osobistego. Własne „ja” króla Władysława uzgadniane jest z Witoldem. Nie chodzi tu o osobistą politykę królewską, chodzi tu o stworzenie siły powstającego państwa polsko-litewskiego.

Boerowie
Boer to brzmi sympatycznie. Wtedy cały świat kochał tych Boerów wojujących z najsilniejszym wówczas państwem świata, liczącym czterysta milionów ludności, podczas kiedy Boerów było tylko trzysta tysięcy.

Bitwa pod Warką 7 IV 1656
Bitwa pod Warką była jednym z najgłośniejszych zwycięstw polskich w latach tak zwanego szwedzkiego potopu.

Lilie
W dzień ślubu Jadwigi z Jagiełłą państwo Jadwigi liczyło tylko 100 tys. km kw. – w dzień zgonu największego z naszych królów, Kazimierza Jagiellończyka, państwo polsko-litewskie liczyło już 1 mln 100 tys. km kw., nie licząc krajów lennych. W ciągu lat stu dom Giedymina ujedenastokrotnił terytorium naszego państwa

Zawsze pod prąd
W modzie są dziś „prowokacje”, a „dekonstruktorzy narodowych mitów” nie muszą mieć odwagi, nie ryzykują niczym. Zdobywają popularność i poklask „autorytetów” – w przeciwieństwie do prawdziwego poszukiwacza prawdy, najwybitniejszego powojennego pisarza historycznego, człowieka, który „walczył z potworem na ubitej ziemi” – Józefa Mackiewicza.

Przeciwieństwa
Granica pomiędzy państwem polskim a Rosją była za czasów Zygmunta trochę inna – powiedzmy ironicznie – od obecnej granicy polsko-rosyjskiej. Dość powiedzieć, że w sporach granicznych Rosjanie żądali zwrotu Kijowa, a Litwini zwrotu Pskowa, Nowogrodu Wielkiego i Smoleńska. Takie były ówczesne spory graniczne pomiędzy państwem polsko-litewskim a carstwem moskiewskim.

Boże, ratuj Zasmyki!
Rozgromienie banderowskich sotni w Gruszówce spowodowało z kolei głęboki szok u banderowców i cywilnej ludności ukraińskiej okolicznych wsi, która z lękiem szeptała o pogromie swoich strilciw, przekonując się, że rzezie bezbronnej ludności nie ujdą płazem. Pochówki zabitych banderowców odbywały się bez pompy i rozgłosu , by nie siać defetyzmu i niechęci do atamanów OUN-UPA.

Rocznica likwidacji obozu w Kozielsku
74 lat temu NKWD rozpoczęło likwidację obozu w Kozielsku, zaś w kolejnych dniach – obozów w Ostaszkowie i Starobielsku. Na rozkaz sowieckich władz zamordowano 22 tys. polskich jeńców.

Radziwiłłowie XV wieku
Synem Wojszunda był Radziwiłł, którego imię stało się później nazwiskiem całej tej książęcej dynastii. Wiemy już, że wraz z ojcem podpisał unię wileńską w 1401 roku. Przedtem jeszcze, jako młody człowiek, w roku 1384, na dwa lata przed swoim chrztem, odznaczył się wybitnym czynem wojennym, w wojnie właśnie przeciw Polakom. W bitwie pod Zawichostem krzyknął: „za mną, dzieci” i przeprowadził część wojska litewskiego przez bród na Wiśle. Bitwa została przez Litwinów wygrana.

Upowcy przyszli rankiem
Niejedna z matek dużej gromadki dzieci, gdy utraciła nadzieję na przetrwanie, pomyła je i ubrała w czyste ubranka, a na pytanie jednego z nich, dlaczego tak robi, odpowiedziała, że na spotkanie z Panem Bogiem powinny odświętnie wyglądać.

Anegdoty o „Panie Kochanku”
Jeśli Bogusław Radziwiłł z XVII wieku, syn elektorówny i protestant, reprezentował u nas skłonności do cudzoziemszczyzny, o tyle nieświescy Radziwiłłowie, wręcz odwrotnie, byli całkowicie sarmatami, a z nich wszystkich sarmatą największym był właśnie „Panie Kochanku”.

Nie mieściło się im w głowach
W tym momencie zauważyliśmy na pobliskiej drodze kilka furmanek, które zbliżały się do młyna. Konie szły stępa. Wozom towarzyszyło kilkanaście osób, głównie dzieciarnia. Kolumna zatrzymała się przy młynie. Nasza ciekawość przemogła lęk. Zbliżyliśmy się do drogi. Spostrzegliśmy, że na każdej furmance siedziało po dwóch upowców, a pod płachtami leżeli na wozach jacyś mężczyźni. Ze wsi zbiegło się sporo osób, powstał tłum, który zaczął wiwatować wrzeszcząc: „Sława Ukraini! Smert Lacham!" Z wrzaskliwych i urywkowych rozmów wynikało , że na wozach leżą powiązani kolczastym drutem polscy partyzanci. Po kierunku jazdy ojciec mylnie wywnioskował, że nie mogą to być nasi z Zasmyk.

Zwycięstwa i klęska
Nie można tego nazwać zdradą. Hetman działał w obliczu konieczności. Obowiązkiem jego, jako hetmana wielkiego litewskiego, była przede wszystkim obrona Rzeczypospolitej przed Rosją, przed Wschodem, tak jak pierwszym obowiązkiem wojska koronnego była obrona przed Zachodem. Janusz Radziwiłł jak wojskowy z prawdziwego zdarzenia uważał, że walczyć na dwa fronty w tej sytuacji jest niemożliwością.

Ounowski szlagier
Pod koniec czerwca upowcy bestialsko wymordowali jedną z rodzin Daszkiewiczów: ojca Jana, jego żonę Paulinę oraz dwie córki - Helenę z 9-miesięcznym dzieckiem i Leokadię, którą zakłuli widłami w stajni pod żłobem, gdzie się schowała. Pięcioletni synek Heleny, Stefan, skrył się pod szafą i ocalał; znaleziono go następnego dnia płaczącego przy zwłokach matki.

Z angielskiego punktu widzenia
System totalny przewiduje, obrachowuje i napada. Demokracje działają dopiero wtedy, gdy niebezpieczeństwo uwidoczni się całkiem wyraźnie, namacalnie, gdy bomby zaczynają spadać na głowy namyślających się demokratów.

Bitwa pod Moskwą 31 III 1611
"Lecz nazajutrz, to jest w Wielki Czwartek, iż była wiadomość o wojsku z kniaziem Dymitrem Trubeckim i z kniaziem Wasylem Massalskim, z inszymi bojary, którzy spieszyli, ale tak prędko nie mogli pospieszyć, żeby swoich ratować, pan starosta chmielnicki [Mikołaj Struś] i pan Zborowski, przebrawszy z pułku swego część ludzi, poszli przeciwko nim. W mili tylko już od miasta było wojsko moskiewskie, zwiedli z nim nasi bitwę i pogromili ono wszystko ich wojsko.”

Jak Polacy Moskwę spalili...
„Była caedes [rzeź] jako między taką gęstwą ludzi wielka, płacz, wrzask niewiast, dzieci, sądnemu dniowi coś podobnego.” wspominał pacyfikację Moskwy hetman Stanisław Żółkiewski. Doszło do niej w ostatnich dniach marca 1611 roku. Pochłonąć miała aż 60 – 100 tys., w większości żywcem spalonych, ofiar.

Po Sowietach Niemcy
Przez Radowicze Niemcy przeszli jak na defiladzie. Niemców Ukraińcy witali entuzjastycznie, chlebem i solą, pod naprędce skleconymi tryumfalnymi bramami, udekorowanymi faszystowskimi i ukraińskimi flagami, swastykami i tryzubami.

Cmentarz Obrońców Lwowa - widok z Pohulanki
Na Cmentarzu Obrońców Lwowa spoczywają obrońcy miasta z lat 1918-1920.

Ze spuszczoną głową powoli…
Był w hełmie, dźwigał długi karabin z bagnetem, sterczącym nad głową i kilka ładownic przy pasie. Szedł powoli, rozglądając się bacznie. Kilkanaście metrów przed nami zatrzymał się niezdecydowany. Widząc przychylne gesty z naszej strony, podszedł bliżej i zaczął zaraz z dużym podnieceniem opowiadać chaotycznie o swojej rozbitej jednostce pod Włodzimierzem. W końcu rozpłakał się i zamilkł, wycierając rękawem łzy i rozmazując po twarzy kurz i brud. Wyglądał żałośnie. Na widok lecących daleko niemieckich bombowców, pobiegł wystraszony pod rozłożysty dąb, krzycząc na nas, byśmy uczynili to samo. Posiliwszy się, ruszył do swojej rodziny, mieszkającej gdzieś pod Dubnem. Staliśmy w milczeniu, odprowadzając go zasępionym wzrokiem. Samotny, bezradny, płaczący żołnierz zrobił na nas przygnębiające wrażenie. Był żywym symbolem totalnej naszej polskiej klęski.

Sierotka
Również pomagał Sierotka różnym ludziom, którzy chcieli do krajów chrześcijańskich uciekać. Jeden wypadek wart jest specjalnego zanotowania. Jakiś Jan, Włoch, mający okowy na nogach, błagał Radziwiłła w Kairze, aby go wykupił z niewoli i do Włoch zabrał. Z zawodu był cyrulikiem. Sierotka go wykupił, a żeby czymś upozorować jego wywiezienie, przydzielił go do pilnowania żywych lampartów, koziorożców i innych „bestii”, które sobie ponakupował. Ten Jan jednak, dojechawszy z Radziwiłłem do wyspy Krety, okradł go i uciekł w góry. Władze kreteńskie schwytały go i chciały powiesić. Radziwiłł go wybronił, bo uważał, że byłoby obrzydliwe, aby człowiek przez niego z niewoli tureckiej wykupiony miał być przez chrześcijan obwieszony. Uwolnił go więc i odesłał do Włoch.

Czarna rozpacz
Czy Polska musiała przegrać drugą wojnę światową i gnić blisko pół wieku pod sowiecką okupacją? Zarówno komuniści, jak i nasi hurrapatrioci odpowiadają na to pytanie jednym głosem. Oczywiście, że musiała!

Wielkie nieporozumienie
Może właśnie majestatyczność pogrzebu Kazimierza zrodziła mu w przyszłości tytuł Wielkiego. Bo w polityce na pewno wielkim nie był. To jakieś wielkie nieporozumienie.

Przezwyciężenie kryzysu kawalerii polskiej w XVIII wieku
O sile kawalerii zawsze decydowały: morale, dyscyplina, poziom wyszkolenia i jakość dowodzenia. Są to jednak czynniki, które najtrudniej zmierzyć i porównać. Znacznie łatwiej określić liczebność, organizację czy umundurowanie i uzbrojenie jazdy. Tymi ostatnimi zagadnieniami zwykle zajmują się historycy wojskowości. Na nich się koncentrują. Niestety...

Prowokacja
Prowokator to coś o wiele więcej niż szpieg. Jest to człowiek, który wywołuje pewne fakty, stwarza je, aby na tym tle dać okazję policji do ujmowania przestępców i otrzymywania za to odpowiednich nagród.

Kryzys kawalerii polskiej w XVIII wieku
Do końca XVII wieku kawaleria polska i litewska odnosiły wspaniałe zwycięstwa, z których jesteśmy dumni do dziś. Aż tu nagle, w początkach XVIII wieku, skończyło się pasmo sukcesów. Dlaczego?

Niemcy
Wojna jest instrumentem polityki narodowej mającej zwycięstwo na celu. Rozumny rząd używa wojny tylko wtedy, gdy ma warunki odpowiednie. Prowadzenie działań wojennych, w czasie których za jednego zabitego nieprzyjaciela płacimy życiem stu własnych ludzi, jest nie wojną, lecz samobójstwem.

Gołuchowski i Wielopolski
Ugoda z Austriakami Polakom się udała. Dlaczego nie udała się z Rosjanami?

Ostatnie lata husarii
„Póki kopii a ussarza staje, będzie Polak pan w polu; skoro kopija zginie, zginie i Polaka cnota" - pisał Andrzej Maksymilian Fredro w drugiej połowie XVII wieku. Jego słowa okazały się prorocze. Likwidacja husarii poprzedziła wymazanie Polski z mapy Europy. Ale kiedy ona tak właściwie nastąpiła?

Napoleon a Polska
Polacy kochali Napoleona, tak jak kobieta kocha mężczyznę, który jej imponuje. Polacy kochają dotychczas Napoleona, czego świadectwem są prace naszych historyków, gotowych fałszować fakty historyczne, aby stosunek cesarza do sprawy polskiej wypadł jak najkorzystniej.

Wojna krymska
W wojnie krymskiej wzięło udział dużo państw. Wojowała z jednej strony Rosja, z drugiej strony Turcja, Francja, Anglia oraz w celach ambicyjnych królestwo Sardynii. Formalna odpowiedzialność za wywołanie wojny spada na cesarza Mikołaja I, ale wojny dałoby się niewątpliwie uniknąć, gdyby nie polityka Anglii. Była to wojna Anglii przeciwko Rosji firmowana przez Francję. Anglicy w swej polityce skierowanej na powstrzymanie ekspansji rosyjskiej na Azję skorzystali z tego, że był Napoleon III, i że powstało II Cesarstwo. Anglicy byli właściwą sprężyną tej wojny.

Konferencja moskiewska
Nie Teheran, nie Jałta, lecz konferencja w Moskwie, w październiku 1943 roku, przesądziła o utracie niepodległości przez Polskę w czasie tej wojny. Nie Teheran, nie Jałta, lecz konferencja moskiewska stanowi dla nas datę najbardziej tragiczną w czasie tej wojny.

Powstanie wileńskie
Dnia 13 lipca 1944 roku miały miejsce walki wileńskie. Kilka batalionów Armii Krajowej wyszło z ukrycia i rozpoczęło atak na niemiecką załogę miasta, wspomagając w ten sposób podchodzące do Wilna oddziały rosyjskie.

Apokalipsa lutowa
Czym dla Wołynia "krwawa niedziela", tym dla Wschodniej Małopolski 28 lutego 1944 r. Mieszkańcy Huty Pieniackiej oraz Korościatyna zostali brutalnie zamordowani właśnie dlatego, gdyż byli Polakami. SS-Galizien, UPA i okoliczna ludność ukraińska nie znali litości dla swych ofiar.

Laudetur Iezus Christus
Ten, kto się u nas modlić oduczył, kto pacierza zapomniał, niech pojedzie do Rosji. Tam mu się wargi same poruszą w modlitwie żarliwej.

Państwo czy Naród?
Kto chce państwa polskiego silnego, musi odrzucić nacjonalizm, ideę narodową jako ideę, która już dla Polski odegrała swoją rolę, spełniła swoje, a teraz może nam tylko szkodzić. Teoria rewolucji francuskiej, że państwo jest wytworem narodu, czy ludu, czy ogółu obywateli – jest naukowo absurdem. Nie od narodu pochodzi państwo, a potem tworzy się władza, lecz przeciwnie, władza tworzy państwo, a państwo tworzy naród.
https://kresy.pl/wp-content/uploads/2017/02/dbcb34ca481255ef70f8549f0a278f70..jpg
1090
1165
Wachmistrz Soroka
https://kresy.pl/wp-content/uploads/2017/03/kresy_logo_header_vector_full.svg
Wachmistrz Soroka2014-02-26 11:55:372018-05-07 17:27:50Od morza do morza!
Bitwa pod Newlem 1562
Wieczorem 19 sierpnia 1562 roku, zaledwie kilkanaście kilometrów od czterotysięcznej armii polsko-litewskiej, skupiły się dwie armie rosyjskie o łącznej liczebności 80 000 ludzi. Nie śmiały jednak natrzeć na Polaków i Litwinów! To była totalna kompromitacja wojsk Wielkiego Księstwa Moskiewskiego...

Realny program w sprawie litewskiej
Politycy kowieńscy są dziś największymi imperialistami na globie, bo żadne z państw w pięciu częściach świata nie marzy o powiększeniu swego terytorium w takim stosunku do obecnie zajmowanego obszaru! Powiększyć o Wilno i Grodno, a więc o ziemie zamieszkałe przez Polaków względnie Białorusinów! Państwo, które odwrotnie do Polski, naprawdę całe swoje istnienie zawdzięcza zasadzie tworzenia państw nacjonalistycznych, etnicznych, pragnie tę zasadę w sposób jaskrawy przełamać! Pan Voldemaras ma większe ambicje od Katarzyny II.

Cała prawda
Prasa sowiecka oświadcza, że wkroczenie wojsk sowieckich na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej nigdy nie miało charakteru okupacji, gdyż przyłączenie „Zachodniej Białorusi” i „Zachodniej Ukrainy” do ZSSR nastąpiło na podstawie swobodnie wyrażonej woli ludności.
Oto jest to cała prawda o polsko-sowieckich stosunkach politycznych.