„Rzeczpospolita”: Patrioty na finiszu - umowa już w marcu?

/
Najprawdopodobniej w marcu podpisana zostanie umowa na dostawy…
Paweł Kukiz uważa że reforma sądów przeprowadzana przez PiS niczego nie zmieni holokaust Kukiz'15 chce rezolucji Sejmu ws. zachowania złotego jako waluty w Polsce

Kukiz: przypisywanie nam odpowiedzialności za Holokaust jest "etycznym Holokaustem"

/
Lider ruchu Kukiz'15 w ostrych słowach odniósł się do działań…

Przyłączenie Rusi Czerwonej do Polski

/
W początkach wieku XIV Ruś Halicko – Włodzimierska, tj. tereny rozciągające się w głąb Podola na południowy - wschód od Roztocza Lwowsko – Tomaszowskiego, ulegała coraz większej destabilizacji i pogrążała się w upadku społeczno-gospodarczym. Taki stan rzeczy wynikał w dużej mierze z faktu, iż ziemie te z jednej strony padały ofiarą niszczących najazdów tatarskich, z drugiej zaś podlegały stałym naciskom litewskim z północy. Stąd też książę halicki Jerzy II spoglądał z nadzieją w kierunku Rzeczypospolitej i Węgier, szukając wsparcia u Kazimierza Wielkiego oraz Karola Roberta Andegaweńskiego. Ci ostatni natomiast ze swej strony żywo zainteresowani byli pogranicznymi terenami Grodów Czerwieńskich i Podola.

Latopis hustyński o kijowskim panowaniu Włodzimierza Monomacha

/
Tego roku [6622 = 1114] Włodzimierz zebrał wszystkich bojarów swoich i starszyznę i rzekł im: "Czy ja jestem mniejszy od przede mną byłych władców i rządzących berłem wielkiego księstwa Ruskiego, którzy chodzili do wielu krajów i ziem i stamtąd z wielką sławą i zdobyczą wracali, jak Oleg, Igor i Światosław, szczególnie zaś wielki wśród panujących kniaziów Włodzimierz, dziad mój, który zachwiał świat i Grecką ziemię, i stamtąd wielkich zdobyczy i sławy ziemi naszej Ruskiej przysporzył?

"Powieść mnionych lat" o początkach panowania Włodzimierza Monomacha

/
A zmarł prawowierny kniaź Michał, zwany Światopełkiem, miesiąca kwietnia 16 dnia [1113 r.], za Wyszogrodem, i przywieźli go w łodzi do Kijowa, i ubrali ciało jego, i włożyli na sanie. I płakali po nim bojarzy i drużyna jego wszystka, śpiewając nad nim nabożne pieśni, i położyli w cerkwi Świętego Michała, którą był sam zbudował. Kniahini zaś jego rozdzieliła mnogie bogactwa monasterom i popom, i ubogim, że aż dziwili się wszyscy ludzie, gdyż takiej jałmużny nikt nie może czynić.

Ruś pod rządami Włodzimierza Monomacha

/
Po śmierci Światopełka (1113 r.) w Kijowie zaistniała realna możliwość wystąpienia rozruchów mas plebejskich. Bojarzy i zamożni mieszczanie zwrócili się więc do Włodzimierza Monomacha - wnuka cesarza bizantyjskiego Konstantego Monomacha, a syna Wsiewołoda - aby objął on władanie nad ziemią kijowską. Potrzeba silnych i zdecydowanych rządów zdaje się dostatecznie tłumaczyć zaistniały w tym wypadku precedens złamania zasad o dziedziczeniu "ojcowizny", uchwalonych podczas zjazdu w Lubeczu (1097 r.). Zgodnie bowiem z tym prawem Włodzimierzowi przypadała w udziale dzielnica perejasłwska, którą - wyjeżdżając do Kijowa - od razu przekazał swemu synowi Światosławowi.

Chrystianizacja Rusi w relacji Powieści minionych lat

/
Gdy Andrzej nauczał w Synopie i przyszedł do Korsunia [miasta na Krymie], dowiedział się, że niedaleko Korsunia jest ujście dnieprowe, i zapragnął pójść do Rzymu, i przyszedł, i stanął pod górami na brzegu. I nazajutrz wstawszy rzecze do będących z nim uczniów: "Czy widzicie te góry? Owóż na tych górach zajaśnieje łaska Boża, będzie gród wielki i cerkwie mnogie wzniesie Bóg". I wstąpił na góry te, błogosławił je, i postawił krzyż, i pomodlił się do Boga, i zszedł z góry tej, gdzie później stanął Kijów, i poszedł Dnieprem w górę.

Od Lędzan do Lachów, od Dulebów do Wołyńców. Pograniczny tygiel przed tysiącem lat.

/
Tysiąc lat temu, gdy Polska nie byłą jeszcze Polską, a Ruś nie była jeszcze Rusią... Zaraz, zaraz, zapytacie, jak to Polska nie była Polską za Mieszka I, a Ruś nie byłą Rusią za Światosława??? Cóż, Polska wtedy jeszcze nawet nie nazywała się Polską, tylko państwem gnieźnieńskim, a Ruś, choć nazywała się już Rusią, nijak nie przypominała znanej nam Rusi. I Kijów, i Gniezno, zanim stały się ośrodkami dwóch najważniejszych państw północnosłowiańskich, musiały jeszcze podporządkować sobie różne plemiona Słowian i stworzyć nowe tożsamości - polską i ruską właśnie.

Chrzest Rusi

/
Wejście Rusi Kijowskiej - państwa Słowian Wschodnich, które ukształtowało się przy udziale wareskich przybyszów na przestrzeni IX i X wieku - do wspólnoty państw schrystianizowanych jest jednym z najdonioślejszych wydarzeń w dziejach Europy Wschodniej. Przy czym przenikanie i rozwój chrześcijaństwa na tych terenach stanowiło istotny problem nie tylko doby średniowiecza, lecz jego przebieg i konsekwencje znalazły swój wydźwięk również w całej późniejszej historii Europy (zwł. Słowiańszczyzny) i Kościoła. Ruś - podobnie jak i inne kraje europejskie, przyjmujące chrześcijaństwo w X stuleciu - w toku budowy i umacniania monarchii, poszukiwała rozwiązań również w sferze kultu. Przy omawianiu zagadnień chrystianizacji państwa ruskiego należy zatem brać pod uwagę cały ów kontekst wewnątrzpaństwowy i międzynarodowy, w jakim monarchia Rurykowiczów znajdowała się u schyłku pierwszego tysiąclecia po Chrystusie.

Ziemia Lwowska, Łowczyce

/
Pałac Łosiów i hrabiów Gołuchowskich w Łowczycach k. Lwowa. Wieś znajdowała się w posiadaniu Łosiów od 1 poł. XIX w. Bronisław Łoś, poseł na Sejm galicyjski, zbudował ok. 1870 r. oryginalną siedzibę, wzorowaną na myśliwskich zamkach austriackich. Pałac składa się z dwóch korpusów - głównego oraz oficyny, o zróżnicowanych bryłach . Od strony podjazdu wysoki szczyt z tarczami Łosiów i Gołuchowskich (ostatnich właścicieli) oraz arkadowy portyk. Wysoki dach w kształcie wieżyczki. Wyposażenie wnętrza przepadło już w czasie I wojny światowej, lecz architektura przetrwała w niezmiennym stanie. Obecnie w pałacu mieści się szkoła z internatem. Zbigniew Hauser