Wjatrowycz proponuje ustanowienie orderu im. Bandery

Zdaniem szefa Ukraińskiego IPN i „kłamcy wołyńskiego” Wołodymyra Wjatrowycza, lepszym i bardziej dostojnym uhonorowaniem Stepana Bandery niż przywrócenie mu tytułu Bohatera Ukrainy byłoby ustanowienie oficjalnego odznaczenia jego imienia.

Szef Ukraińskiego IPN, „kłamca wołyński” i apologeta OUN-UPA Wołodymyr Wjatrowycz skomentował na portalu społecznościowym plany dotyczące przywrócenia wodzowi OUN, Stepanowi Banderze, tytułu Bohatera Ukrainy. Jest wobec tego sceptyczny, ale nie ze względu na jakieś wątpliwości względem Bandery, lecz na zdeprecjonowanie tego tytułu.

– Nie warto domagać się przywrócenia Stepanowi Banderze tytułu bohatera [Ukrainy]. Nie dlatego, że nie jest on godny, by nazywać go bohaterem. Ten tytuł, skompromitowany bezmyślnymi nadaniami, nie jest godny uznania za najwyższe narodowe odznaczenie i uhonorowanie bohatera narodowego, na jakie zasługuje Bandera – napisał Wjatrowczy.

PRZECZYTAJ: Ukraiński parlament przyznał członkom UPA uprawnienia kombatanckie

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Szef UIPN uważa, że bardziej dostojnym uhonorowaniem Stepana Bandery byłoby ustanowienie oficjalnego odznaczenia jego imienia.

– Najlepszym uhonorowaniem Bandery będzie nie nadanie mu częściowo skompromitowanego tytułu Bohatera Ukrainy, ale wprowadzenie odznaczenia imienia Bandery, dla tych, którzy dziś bronią naszej niepodległości – twierdzi Wjatrowycz.

Przeczytaj: Wjatrowycz: „Pan Bóg na pewno był banderowcem”

Czytaj również: Wjatrowycz pewny że niedługo wszyscy Ukraińcy będą kochać UPA

Jak informowaliśmy przed paroma dniami, w ukraińskim parlamencie zarejestrowano wniosek o obwołanie Stepana Bandery „Bohaterem Ukrainy”. Pod projektem uchwały w tej sprawie podpisało się 21 deputowanych „z różnych frakcji”. Jak twierdzi portal Radia Swoboda projekt trafił już do odpowiedniej komisji parlamentarnej, która ma zaopiniować go przed pracami na forum plenarnym.

Czytaj także: Ukraiński polityk nazwał Banderę i UPA „narodowymi bohaterami Ukrainy”. Prokuratura: to nie było wychwalanie

W styczniu 2010 roku ogłoszono Banderę „Bohaterem Ukrainy” dekretem ówczesnego prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki. Jednak  już w kwietniu tegoż roku okręgowy sąd administracyjny w Doniecku uznała ten dekret za niezgodny z prawem.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Działania Juszczenki wprowadziły postać Bandery do głównego nurtu dyskusji o polityce historycznej Ukrainy. Już przed 2014 rokiem środowiska nacjonalistyczne organizowały obchody na cześć wodza Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Jednak dopiero po rewolucji Majdanu gloryfikacji tej postaci oraz organizacji OUN i UPA podjęło się państwo ukraińskie. W marcu 2015 roku, w dniu wizyty prezydenta Polski w ukraińskim parlamencie, izba podjęła decyzję o uznaniu UPA za siłę walczącą o niepodległość Ukrainy.

Gloryfikowaniem postaci bandery zajmuje się także główna instytucja państwowa zajmująca się na Ukrainie polityką historyczną – Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej, na czele z Wjatrowyczem.

Facebook.com / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
16 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. lp
    lp :

    No to Duda, Ciaputowycz, Żul vel Glut i co najmniej kilku jeszcze z pisiatej ferajny ma szansę zostać „kawalerami” tegoż „orderu”. Rozumiem, że siekiera i widły powinny być wpisane w jego symbolikę, że o wstydliwych epizodach heroja rezunów nie wspomnę.

    • Accipiter
      Accipiter :

      Przepraszam panią Oksanę Zabużko, arcybiskupa Światosława Szewczuka, pana Andrija Deszczycę, pana Igora Isajewa, pana Grzegorza Kuprianowicza, pana Petra Poroszenkę, pana Piotra Tymę, pana Wołodymira Wiatrowycza oraz pozostałych członków narodu ukraińskiego, a także naród czeczeński oraz imigrantów z krajów Afryki za ich publiczne znieważenie w Internecie z powodu przynależności narodowej, etnicznej i rasowej, a także za publiczne nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych, publicznego nawoływania do przestępstwa na ich szkodę i za publiczne pochwalanie przestępstwa. Zwracam uwagę i ostrzegam wszystkich, że tego rodzaju zachowania są niezgodne z polskim prawem.

  2. jwu
    jwu :

    Ciekawe czy gen.Anders (pośmiertnie) zasłużył na ten order? Dla nieznających tematu pragnę przypomnieć ,że dzięki jego wstawiennictwu u Churchila, zwyrole z SS Galizien zamiast do Stalina, trafili do Kanady,USA i Australii.I stąd są tak silne diaspory w tych krajach.

    • Gaetano
      Gaetano :

      @jwu Oczywiście, że zasłużył. Interweniował mocno w Londynie, ale nie zapominaj, że swoją rolę odegrał też Watykan. Bardzo się starał, skurwiel, aby ukrom dogodzić, ludobójstwo na Polakach było dla niego jedynie mało znaczącym incydentem. Mało tego; odznaczył nawet esesmana i dowódcę (choć przez krótki czas) SS-Galizien, P. Shandruka – który właśnie żądał (sic!) spotkania z nim – krzyżem Orderu Virtuti Militari! Wiadomo, jak zareagowała na to ta znienawidzona PRL Gomułki, ale obrony gada podjął się na łamach swej parszywej „kultury” nie kto inny, jak kanalia giedroyć. Córunia bandyty, zasiadająca w izbie wyższej, z pewnością jest dumna z tatusia.