Zgodnie z decyzją ukraińskiego parlamentu, członkowie UPA oficjalnie otrzymują status weteranów i uprawnienia kombatanckie.

Ukraiński parlament, Werchowna Rada, nadał status weteranów osobom, które jako członkowie UPA „brali udział w walce o niepodległość Ukrainy”. Poinformowały o tym w czwartek ukraińskie media. Projekt w tej sprawie został przyjęty przez deputowanych w całości w drugim czytaniu.



W głosowaniu za przyjęciem projektu opowiedziało się 236 deputowanych (przede wszystkim z Bloku Petra Poroszenki, Frontu Ludowego i Partii Radykalnej Ołeha Laszki, a także Batkiwszczyny), 14 było przeciw (z Bloku Opozycyjnego), a 3 wstrzymało się od głosu. 72 ukraińskich deputowanych nie wzięło udziału w głosowaniu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Według projektu ustawy, na dzień 23 maja br. żyło jeszcze 1201 osób, którzy należeli do Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii, organizacji odpowiedzialnych za ludobójstwo na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Zaznaczano, że do tej pory nie mieli oni statusu weteranów, ani też „odpowiedniego wsparcia ze strony państwa”, choć takowe posiadali weterani Armii Czerwonej i sowieckich służb.

Należy zaznaczyć, że nowa ustawa uwzględnia także osoby, które brały czynny udział w zbrodniach przeciwko ludzkości i masowych mordach. Wcześniejsza wersja ustawy wykluczała osoby, które dopuściły się zbrodni przeciwko ludzkości i pokojowi, czyli uczestników rzezi wołyńskiej czy holokaustu. Zapis ten został wykreślony i zastąpiony takim, który umożliwia uzyskanie uprawnień kombatanckich przez osoby należące do zbrojnych formacji nacjonalistycznych, w tym również tych skazanych za zabójstwa w czasach sowieckich i niezrehabilitowanych po 1991 roku. Odpowiednia poprawka została przedłożona przez Jurija Szuchewycza, deputowanego Partii Radykalnej Ołeha Laszki i syna głównodowodzącego UPA, Romana Szuchewycza, zbrodniarza odpowiedzialnego za mordy na Polakach.

Portal „Strana” zamieścił kopię poprawki dotyczącej tej zmiany w ustawie:

Po wejściu ustawy w życie, upowcy będą mieć prawo do takich samych państwowych gwarancji socjalnych, kombatanckich, jak uczestnicy działań bojowych.

Do tej pory, weterani UPA otrzymywali gratyfikacje socjalne ze strony władz samorządowych, przede wszystkim na zachodzie Ukrainy.

Przeczytaj: Ukraina: we Lwowie weterani UPA dostaną specjalne zapomogi

Czytaj również: Łuck: Weterani OUN-UPA będą jeździć za darmo

Przypomnijmy, że kierowany przez Wołodymyra Wiatrowycza ukraiński Instytut Pamięci Narodowej już w październiku 2014 roku wezwał do nadania członkom Ukraińskiej Powstańczej Armii uprawnień kombatanckich.

Działalność UPA spełnia kryteria ruchu narodowo-wyzwoleńczego – różnorodne formy działalności organizacji i poszczególnych osób skierowane na odrodzenie państwowej niezależności narodu ukraińskiego. Dlatego jej weterani, jak i uczestnicy analogicznych formacji w Polsce i krajach nadbałtyckich, mieliby otrzymać od państwa ukraińskiego status uczestników ruchu narodowo-wyzwoleńczego – pisał wówczas UIPN.

Wjatrowycz jest członkiem ukraińskiej części Polsko-Ukraińskiego Forum Partnerstwa, działającego pod egidą MSZ Polski i Ukrainy.

Korrespondent.net / UNN / strana.ua / Kresy.pl

Reklama

Tagi: , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

10 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. lp :

    Zasługą większości tych „weteranów” jest to, że osobiście zarąbali siekierami czy zarżnęli nożami lub kosami niewinnych Polaków, Żydów czy inne narodowości. Ale jaki kraj tacy bohaterowie, teraz pora banderę na ichniejsze szatańskie ołtarze, do czego jak twierdzę od dawna wcześniej czy później dojdzie.