Ukraina testuje nowe przeciwokrętowe pociski manewrujące Neptun

W obliczu wzrostu napięcia w rejonie Morza Azowskiego, Ukraińcy testują nowe pociski manewrujące Neptun, przeznaczone do niszczenia okrętów.

O zakończonych sukcesem testach nowej broni poinformował w środę minister obrony Ukrainy, Stepan Połtora, podczas uroczystych obchodów ukraińskiego Dnia Armii.



– Dosłownie 10 minut temu otrzymałem raport o zakończonych sukcesem testach systemu przeciwokrętowego Neptun – powiedział Połtorak. Jak wyjaśnił, chodziło o testy ogniowe i strzelanie do celów na morzu.

Czytaj także: Ukraina: Turczynow zapowiada testy ukraińskich rakiet manewrujących na wielką skalę

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Szer ukraińskiego resortu obrony uważa, że pokazuje to, iż Ukraina „wyciąga wnioski”. Dodał, że w czasie obowiązywania na części terytorium Ukrainy stanu wojennego, wszystkie systemy obronne działają w trybie specjalnym. Dotyczy to w szczególności wzmocnienia szkoleń brygad, uzupełniania zapasów i szykowanie się do manewrów.

– Planowane jest rozlokowanie części oddziałów w strefach ryzyka, by zapewnić maksymalną ochronę życia naszych ludzi – powiedział Połtorak.

Zasadnicze testy ukraińskiego przeciwokrętowego pocisku manewrującego Neptun, zbliżonego do rosyjskich rakiet Ch-35, rozpoczęły się w styczniu tego roku. Według strony ukraińskiej, broń ta może trafiać w cele lądowe i morskie na odległość 300 km. W przyszłości, zasięg rakiet ma zostać zwiększony do 500 km, a nawet jeszcze więcej. Podczas testów w sierpniu br. pocisk tego systemu trafił w cel morski z odległości ponad 100 km, a teraz z 280 km. W założeniu może niszczyć statki i okręty o wyporności do 5000 ton, czyli w teorii m.in. nowe rosyjskie fregaty rakietowe klasy „Admirał Grigorowicz”, wchodzące w skład Floty Czarnomorskiej. Ukraińcy podkreślają, że wszystkie komponenty systemu Neptun są produkowane na Ukrainie.

Przeczytaj: Media: USA szykują się do wysłania okrętów wojennych na Morze Czarne

Unian / Kresy.pl

Reklama

Tagi: ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz