We wtorek szef ukraińskiego ministerstwa obrony Ołeksandr Turczynow poinformował o udanym pierwszym teście ukraińskiego pocisku manewrującego, zdolnego razić cele na lądzie i morzu.

Ukraińskie ministerstwo obrony w opublikowanym we wtorek komunikacie podało: Podczas testów, które zakończyły się pomyślnie, sprawdzono charakterystykę lotu i działanie systemów.

Zaznaczono również, że projekt pocisku manewrującego jest efektem czysto ukraińskiej myśli technicznej. Został on wykonany przez państwowe kijowskie biuro projektowe „Łucz” należące do koncernu Ukroboronprom we współpracy z innymi ukraińskimi podmiotami publicznymi i prywatnymi.

ZOBACZ TAKŻE: Amerykański wywiad podejrzewa, że Ukraińcy dostarczyli silniki do północnokoreańskich rakiet

Sam Ołeksandr Turczynow podkreślił, że test nowego pocisku manewrującego jest bardzo ważnym wydarzeniem na Ukrainie, ponieważ po całkowitym rozbrojeniu ukraińskiej armii ukraińskiej po podpisaniu Memorandum w Budapeszcie, nie dysponowało tego typu bronią.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Dzisiejsze testy rozpoczęły nowy etap w programie rakietowym, dzięki któremu nasza armia otrzyma potężne pociski manewrujące, zdolne do dokładnego uderzenia we wrogie cele na długim dystansie – powiedział minister. Zdaniem Turczynowa rakiety tego typu „są ważnym czynnikiem powstrzymującym agresora”.

Minister dodał, że Ministerstwo które koordynuje krajowy program rakietowy, chce opracować rakiety zdolne razić nie tylko cele lądowe, ale i morskie oraz powietrzne. Turczynow dodał, że zasięgi naszych pocisków manewrujących i ich głowice bojowe nie są sprzeczne z umowami międzynarodowymi podpisanymi przez Ukrainę dotyczącymi tego typu broni.

Na razie nie ujawniono pod jaką nazwą ma być znany nowy ukraiński pocisk. Kyivpost.com podał jednak, że według nieoficjalnych informacji rakieta manewrująca nazywana jest „Neptun”, a jego projekt bazuje na projekcie rosyjskiego pocisku przeciwokrętowego Ch-35 Uran (o zasięgu do 300 km).

Kresy.pl / interfax.com.ua / kyivpost.com

Czytaj kolejny artykuł
2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz