Podczas defilady w Kijowie z okazji Dnia Niepodległości Ukrainy, minister obrony witał żołnierzy banderowskim zawołaniem „Sława Ukrainie, Herojam Sława”. Prezydent Poroszenko recytował nową wersję hymnu OUN i wychwalał banderowskie zawołanie. Na miejscu obecni są również polscy żołnierze – tuż po ich przemarszu orkiestra odegrała „Marsz Nowej Armii”, czyli nową wersję hymnu zbrodniczej Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów.

W piątek 24 sierpnia w Kijowie odbywa się wielka defilada wojskowa z okazji rocznicy niepodległości Ukrainy, pod hasłem „Marsz Nowej Armii”.



Tradycyjnie, na początku defilady, ukraiński minister obrony wita się kolejno z reprezentantami poszczególnych rodzajów sił zbrojnych Ukrainy i innych formacji zbrojnych i sił porządku publicznego, a także z kadetami ukraińskich uczelni wojskowych czy weteranami z Donbasu. Tym razem, minister Stepan Połtorak z każdym witał się słowami banderowskiego zawołania „Sława Ukrajini”, na co gromko odpowiadano „Herojam Sława”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Ukraińscy dziennikarze podali, że na paradzie obecni są przedstawiciele zagranicznych wojsk państw będących sojusznikami Ukrainy, w tym z Polski. Podczas transmisji widać było, jak Połtorak przejeżdża m.in. przed niewielkim polskim pocztem sztandarowy.

Podczas transmisji na żywo na kanale 112 UA zwrócono uwagę, że w tym roku podczas przeglądu wojsk po raz pierwszy można było usłyszeć „słowa, które napełniają serca każdego Ukraińca godnością. ‘Sława Ukrainie’. I odpowiedź: ‘Herojam Sława’. To nowe pozdrowienie w wojsku Ukrainy”. Również inne ukraińskie media podkreślają, że na paradzie po raz pierwszy użyto „nowego wojskowego pozdrowienia” w formie „Sława Ukrainie, Herojam Sława”.

Banderowskie zawołania słychać było też już na rozpoczęciu uroczystości.

Prezydent Ukrainy rozpoczął swoje oficjalne wystąpienie od wyrecytowania pierwszego wersu „Marszu Nowej Armii” czyli „uaktualnionej” wersji hymnu OUN, „Marszu Ukraińskich Nacjonalistów”: „Зродились ми великої години” (Zrodziliśmy się w wielkiej godzinie), z nieco zmienionym tekstem.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

– To słowa Marszu Nowej Armii, które po raz pierwszy padają na naszej paradzie wojskowej. Stworzyli go, na podstawie legendarnej pieśni. Symbolizuje ona nierozerwany związek między różnymi pokoleniami bojowników za niepodległość ojczyzny – mówił Poroszenko. Podkreślał też, że w tym roku po raz pierwszy wita żołnierzy słowami „Sława Ukrainie”, podkreślając znaczenie tej zmiany, wymieniając je w kontekście ukraińskich symboli narodowych:

– Jest też narodowe hasło „Sława Ukrainie, Herojam Sława”, które daje nam kolosalne uniesienie, a nasi wrogowie kurczą się jak diabły od kadzidła [śmiech].

Poroszenko podkreślił, że składa do parlamentu wniosek, żeby zawołanie to stało się głównym pozdrowieniem ukraińskich sił zbrojnych.

Na nagraniach i relacjach na żywo, banderowskie hasła wznoszono podczas przeglądu wojsk (godz. 10:08-10:21), początek przemówienia Poroszenki od 10:24 (czasu kijowskiego).

Podczas parady defilowali również żołnierze z Polski. Niedługo po ich przejściu, gdy zaczęły defilować ukraińskie pojazdy wojskowe, orkiestra odegrała nowy Marsz Ukraińskiej Armii, czyli „uaktualnioną” wersję hymnu OUN.

Hasło „Sława Ukrajini” i odzew „Herojam sława” zostały ustanowione jako organizacyjne przywitanie banderowskiej Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów przez Uchwałę II Wielkiego Zboru OUN z kwietnia 1941 roku. Według uchwały przywitaniu miał towarzyszyć gest podniesienia „wyprostowanej prawej ręki w prawo skos wyżej wysokości czubka głowy”. W 1943 roku zrezygnowano z gestu podniesienia ręki. Zawołanie „Sława Ukrajini-herojam sława” zostało spopularyzowane przez ukraińskich nacjonalistów podczas wydarzeń Majdanu na przełomie 2013 i 2014 roku.

Hymn OUN, obecnie określany jako „Marsz Nowej Armii” lub „Marsz Ukraińskiego Wojska” miał być wykonywany na defiladzie w Kijowie już rok temu, ale ostatecznie, wbrew wcześniejszym informacjom strony ukraińskiej, w tym zapowiedziom dziennikarzy relacjonujących defiladę, nie odegrano go. Wiele wskazywało na to, że gospodarze w ostatniej chwili zmienili program. W tej paradzie wziął udział pododdział liczący 29 żołnierzy z 21. Brygady Strzelców Podhalańskich w Rzeszowie afiliowany przy LITPOLUKRBRIG.

W 2017 roku ukraińska armia zamówiła u znanego ukraińskiego muzyka Ołeha Skrypki wersję pieśni „adaptowaną” do współczesnych realiów – słowa o Ukrainie „od Sanu po Kaukaz” miały być zamienione na „Zjednoczone Ukraińskie państwo / jest w naszych sercach”. Jednak w wersji „Marszu Nowej Armii”, którą oficjalnie zaprezentowano w grudniu 2017 roku, zachowano słowa o Ukrainie „od Sanu po Kaukaz”.

Sprawa była wcześniej znana polskiemu resortowi obrony. Parę tygodni temu w związku z zapowiedziami strony ukraińskiej o zastosowaniu banderowskich haseł i odegrania hymnu OUN, portal Kresy.pl wysłał do MON zapytania w tej kwestii.

[AKTUALIZACJA]

W piątek po godz. 13:00 otrzymaliśmy potwierdzenie z biura prasowego ministerstwa obrony, że na defiladzie w Kijowie obecny był wiceszef MON Marek Łapiński. Była tam również delegacja Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych.

112.ua / Kresy.pl

Reklama

Tagi: , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

29 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. jwu :

    To co na Ukrainie wykrzykują ,to ich sprawa.Ale dlaczego te okrzyki tolerowane są w Polsce ? Przecież jest wiele filmów z ich uroczystości w naszym kraju ,gdzie nie niepokojeni przez nikogo, używają tego banderowskiego pozdrowienia.I jak się do tego ma ,ta nowa ustawa penalizująca banderyzm w Polsce?

    • ProPatria
      ProPatria :

      @dls Maverick Niedouczony oszołomie, MY, POLACY NIE MAMY ŻADNYCH, ALE TO ŻADNYCH ZWYRODNIAŁYCH MORDERCÓW W NASZEJ HISTORII. Nie staraj się porównywać walecznych bohaterów NZS do mordujących ze szczególnym okrucieństwem zbrodniarzy upa. Oszczędź nam swoich żałosnych komentarzy i raczej skup się na swoich, amerykańskich forach, bo naprawdę masz co komentować. Może zajmiesz się usprawiedliwianiem rzezi Indian (rdzennnej ludności zamieszkującej niegdyś licznie twój kraik) czy obecnie us army obracającej w gruzy w imię „demokracji” każde „wyzwalane” państwo. Nie kalaj swoimi żenującymi komentarzami tego patriotycznego portalu.

    • Gaetano :

      Masz nieźle pojechane w główce, bolszewicka kanalio. Jesteś zwykłym nieukiem, czerpiącym wiedzę o żołnierzach Narodowych Sił Zbrojnych z publikowanych ubeckich manifestów i propagandowych odezw. Tylko ignorant, bolszewik lub neobanderowiec może zestawiać żołnierzy NSZ z banderowcami.

        • Gaetano :

          @KazimierzS Jak to obliczyłeś, wyjaw mi to. A ta „polonizacja” w jaki sposób się objawia? Daj tu przykłady. Przeczytaj sobie jeszcze raz swój post z 22.08. I nie piernicz mi tu farmazonów żywcem wyjętych z propagandy popisu o dobroczynnym wpływie stepowych na gospodarkę; powielasz na chama retorykę tego gnoja z ZPP, i nie sugeruj mi tekstów o „półprawdach”. Masz w głowie sieczkę, czy co? Już pomijając wszystkie inne kluczowe aspekty, jak np. wzrost brutalnej przestępczości, sprowadzanie tu felczerów bez kwalifikacji, niszczenie tkanki narodowej, etc., zobacz, ilu Polaków, w tym specjalistów, musiało wyjechać za chlebem. Nie dostrzegasz, że płace stoją w miejscu bądź rosną w ślamazarnym tempie, masz coś z oczami, a może myślisz, że 500+, itp. ratuje sytuację? Z nadmiaru popisowych newsów widocznie raczyłeś nie zauważyć, że kraje takie jak np. Czechy i Węgry mają diametralnie odmienne podejście do takich zagadnień, a płace tam systematycznie rosną. Przestań chodzić po wodzie.

          • KazimierzS :

            @Gaetano
            – Powtórzę raz jeszcze : korzystny wpływ na gospodarkę RP. To nie jest to samo co wpływ na płacę imć Gaetano lub kogo innego. Nie mam zamiaru się tu rozwodzić nad tym dlaczego ten wpływ jest korzystny (o ile jest w pewnym stopniu regulowany), bo raz są to oczywiste podstawy ekonomii na poziomie szkoły średniej; dwa – zrobiłem to już na tym portalu jakieś dwa lata temu na chyba kilkanaście długich postów.
            – ŻADEN Polak nie „musiał” wyjechać za chlebem ba, 99% wyjechało dobrowolnie.
            Co do 500+ : zdaję się, że myślimy o zgoła odmiennych aspektach – nie wiem czy „ratuje sytuację” w znaczeniu materialnym, choć podejrzewam, że owszem najuboższych. Obawiam się, że nie ratuje sytuacji demograficznej RP – co także przemawia by, ściągać do kraju imigrantów.
            – „Polonizacja” Ukraińców w Polsce: w Europie „ludy/narody” się ogólnie dość wolno asymilują. Z wyników statystycznych dotyczących Ukraińców w Polsce za ostatnie sto lat, oraz Polaków w Europie zachodniej (zakładając pewne podobieństwo, a choć przez to powiększenie próby „skrzywimy” wynik, to jednak będzie on prawdopodobnie bardziej wiarygodny ze względu, na główny powód migracji – ekonomiczny), można wysnuć wniosek, że po pierwszych dwóch pokoleniach już jest zasymilowana większość na tyle, że zna „nowy” język lepiej od „starego lub ojców”. Zaokrąglając daje to 1% rocznie. Dokładne ustalenie ile osób po jakim czasie się identyfikuje z nowym państwem jest niemożliwe z oczywistych względów, jednakże założenie 0,5% rocznie wydaje się i tak aż nadto ostrożne.
            – Nie jestem przekonany czy jeszcze zdobędę się, by odpisywać na pyskówki i wulgaryzmy. Proszę w taki sposób dalej się odnosić do własnej matki przy obiedzie, lub własnego dziecka w łóżeczku – w każdym bądź razie w swoim prywatnym domu, ale wśród ludzi proszę się wyrażać jak człowiek, bo dotychczasowy pański język niczym się nie różni od tej banderowskiej hołoty.

          • Gaetano :

            @KazimierzS Jeśli kończy się szkoły średnie na upadlinie, to nic dziwnego, że z ekonomią masz na bakier. Klepnąłeś tam z tego dyplom, czy kupiłeś na bazarze, jak Kartę Polaka? Poza tym, nie jesteś w stanie ogarnąć, co kryje się pod znaczeniem terminu „spolonizować”, co zauważył też użytkownik @grodkresowy. Chciałeś popisowo wykazać się wiedzą, a wyszło jak zawsze. Takie wywody jakie tu pociskasz wołają o pomstę do nieba. Ponadto, jeśli już przytaczasz „wyniki statystyczne” dot. ukrów za ostatnie 100 lat (sic!), to należałoby bezwzględnie podać źródło. 99% dobrowolnie…Powtarzaj sobie do bólu te kretyńskie bzdety o korzystnym wpływie ukrów na gospodarkę mojego kraju, tak jak twój neobanderowski idol, ale wiedz, że ta żałosna popisowa propaganda nie przyniesie tu oczekiwanego efektu. Choć, jakbyś to napisał na portalu o bliźniaczo podobnej nazwie – to na pewno. Ekonomiści tacy jak np. Cezary Mech mają na ten temat od lat ugruntowane zdanie, ale mainstream, którym codziennie się karmisz, skutecznie ich wyruguje. Miałeś też opisać ten ezoteryczny sposób na weryfikację ukrów – jak zwykle skończyło się na czczej gadaninie. W porządku, rozumiem, nie chciało ci się – wywód miałby charakter jw.
            To przez takich jak ty w tym kraju jest, jak jest. Wiecznie kadzicie o mitycznej asymilacji, podczas gdy na przestrzeni wieków historia pokazała co innego. Tacy jak ty dążą do tego, żeby ukrów w Polsce były miliony, a Polak ma się paść, bo ma wygórowane żądania, a fakt, że jeszcze nie ma ich tylu, żeby oficjalnie zasiedli w sejmie, spędza wam sen z powiek.
            A w którym to konkretnie momencie tak szalenie uraziłem jakże delikatnego pana; gdzie te „pyskówki i wulgaryzmy”? Czy aż tak bardzo dotknęło cię to, że zarzuciłem ci powielanie postawy twego ziomala, gnoja z ZPP, czy może wtedy, kiedy skłoniłem się ku tezie, że masz w głowie sieczkę? Bo nie ma wątpliwości, że trzeźwo rozumujący Polak nie może truć takich dyrdymałów. Być może jest też tak, że po prostu zabolało cię, że zwyzywałem jakiegoś neobanderowca, tak jakby tacy byli przejęci postawą chrześcijańską, ależ to niegodne.
            P.S. W najmniejszym stopniu nie interesuje mnie, czy się na coś zdobędziesz, czy nie. Trzymaj się od mojej rodziny z daleka, ukrofilski pomiocie, a z banderowską hołotą to ty już dawno cienko piszczysz.

  2. ProPatria
    ProPatria :

    HAŃBA !!! Tu nie ma czego komentować, fakty mówią same za siebie. Rezuny zrobiły kolejny, zdecydowanie potężny krok w celu upokorzenia Polski, dlatego, że doskonale zdają sobie sprawę ze słabości, bezpłciowości i wasalnego podporządkowania polskojęzycznych panu zza oceanu. Złota, najprostsza zasada: „Szanuj siebie, a inni będą Cię szanować” jest dla nich niepojęta. Szanujące się państwo zerwałoby w trybie natychmiastowym stosunki dyplomatyczne z wykorzystującym każdą okazję by zaszkodzić pasożytem jakim jest kraik-bankrut-żart historii.

  3. Gaetano :

    Zakrawa na paradoks, że za PRL, zwłaszcza po 1956r., splugawienie honoru polskiego żołnierza do tego stopnia byłoby niemożliwe. To chyba nie może być polski żołnierz, do k. nędzy, to jakieś półgłówki o wypranych mózgach albo przebierańce. Maszerowanie przy dźwiękach tych zwyrodniałych dźwięków to hańba i profanacja. Zresztą, w radiu i na koncertach takie szuje jak Metz, czy inni promują takie kurestwo jak „hajdamaki”, „enej” i inne neobanderowskie gówna, w których pobrzmiewają te charakterystycze, zdziczałe nuty; pełno tego w publicznym radio, finansowanym przez polskiego podatnika.
    Lecz takie kanalie jak juda, kurdupel i wszelkiej maści marszałkowie i łże-elyty, musieli mieć z tego wiele radości. Pożałują tego.

    • jwu :

      @Gaetano Pożałują tego ? Kto i kiedy ? Pytam ,gdyż nie słyszałem ,żeby nasz kodeks karny zmieniono na wzór chińskiego ? A to oznacza ,że w najgorszym przypadku zasiądą w sejmie jako opozycja.W stosunkach z Ukrainą też nic się nie zmieni ,dopóki narodowcy nie przejma władzy w Polsce.Na co nie zanosi się.Czyli Dżumę zastąpimy Cholerą.

      • Gaetano :

        @jwu Mam Ci podać dokładną datę? W najbliższej przyszłości nie zanosi się raczej na coś radykalnego, ale bywa z tym różnie. Polak jest głupi i bardzo, bardzo cierpliwy, ale też nieobliczalny, o czym wiedział nawet A. Siwak. Ciągłe i nieustanne robienie „w konia” może się skończyć. A jak sam wiesz, są rzeczy, o których się filozofom nie śniło. Tak, nadzieja w narodowcach – wspartych przez rolników – którzy stoją trochę na przegranej pozycji, również ze względów finansowych, choć teraz wygląda na to, że będzie tak, jak napisałeś w ostatnim zdaniu.

        • jwu :

          @Gaetano Nie chcę uchodzić za zrzędę ,ale obawiam się ,że nic się nie zmieni,bo nasz kraj został już zagospodarowany,co można zaobserwować po lawinowym wzroście w wydawaniu paszportów obywatelom pewnego kraju.Kraju ,który nie jest nam kulturowo i geograficznie bliski.Jesteśmy w fazie ich desantu ,a wkrótce rozpoczną się działania ekonomiczne.Podsumowując,muszę przyznać,że lubię czytać Twoje komentarze ,bo jesteś jak Sienkiewicz ,który pisał ku pokrzepieniu polskich serc.Pozdrawiam

          • Gaetano :

            @jwu I vice versa. Zrzędzisz, ale tylko odrobinę, ale przecież frustracja jest od dłuższego czasu naszą częścią. Nie został jeszcze zagospodarowany, ani skolonizowany. Pamiętaj, że nawet fakt, o którym piszesz, może zostać odpowiednio wykorzystany, jeżeli wiesz, co mam na myśli. Nie trać przenigdy ducha walki i staraj się zawsze zwalczać defetyzm.
            Wspomniałeś o Sienkiewiczu; nie wszystko u niego mi leżało, ale to pokrzepienie serc, jak sam o sobie napisał, jest nie tyle ważne, co praca organiczna i praca u podstaw. I z tego wywiązywał się dobrze, a my mamy obowiązek czynić podobnie. Zakładam też, że czytałeś „Orso” i „Sachem”, w tych uwarunkowaniach to ważne nowele. Pozdrawiam.