Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii przeprowadził wśród Ukraińców sondaż, pytając ich czy chcieliby wstąpienia swojego kraju do Unii Europejskiej i NATO.

Co ciekawe, inaczej niż to było w przeszłości, gdy NATO miało na Ukrainie wielu przeciwników, według najnowszego sondażu, obywatele tego państwa są do Sojuszu Północnoatlantyckiego nastawienia nawet bardziej pozytywnie niż do Unii Europejskiej. Na pytanie czy chcesz aby twój kraj wstąpił do NATO „tak” odpowiedziało 62% respondentów.

W przypadku pytania o integrację z Unią Europejską, większość badanych także ją poparła, choć było to już tylko 57% spośród zapytanych, jak przytacza portal Polskiego Radia. Cytuje on także ukraińską wicepremier i minister ds. integracji europejskiej Iwannę Kłympusz-Cyncadze, która uważa, że poparcia dla integracji z UE wzrosło po tym, gdy Unia zdecydowała się znieść wizy dla obywateli Ukrainy chcących wjechać do strefy Schengen.

Na poziomie polityki praktycznej w Unii Europejskiej nie ma woli do rozpoczęcia procesu negocjacyjnego na temat członkostwa Ukrainy w tej organizacji międzynarodowej. Szczególnie oponują w w tej w kwestii władze Holandii, pomne na niewiążące referendum w sprawie umowy stowarzyszeniowej między UE a Ukrainą. Holendrzy sprzeciwili się jej podpisaniu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Wszelkie inicjatywy integracyjne Kijowa, i to zarówno w UE jak i w NATO, blokują też władze Węgier. Premier Viktor Orbán stwierdził ostatnio wprost, że Ukraińcy nie mogą liczyć na zakończenie tej blokady, tak długo aż nie wycofają się z nowej ustawy oświatowej, która niesie zagrożenie dla szkół mniejszości narodowych na Ukrainie, w tym szkół mniejszości węgierskiej.

polskieradio.pl/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz