Zdaniem przedstawicieli branży drobiarskiej, hodujemy konkurentów za własne pieniądze, bo Ukraińscy otrzymują wsparcie z Unii.

Ukraina, która dopiero rozwija swój potencjał w produkcji mięsa drobiowego sprzedaje produkty tańsze o 40 proc. Branża drobiarska w Polsce odczuwa niepokój, obserwując import mięsa z tego kierunku rosnący z roku na rok o dwie trzecie. Krajowa Rada Drobiarstwa policzyła, że chociaż Unia Europejska przydzieliła Ukrainie kontyngent importowy w wysokości 40 tys. ton mięsa drobiowego, to ten kraj wyeksportował do UE łącznie 80 tys. ton.

Ukraińscy producenci stosują przy imporcie mięsa do Unii Europejskiej nieuczciwe praktyki handlowe z kodami celnymi, w wyniku czego wprowadzają na rynek unijny pozataryfowo określone elementy mięsa drobiowego – powiedział „Rzeczpospolitej” Łukasz Dominiak, dyrektor Krajowej Rady Drobiarstwa.

ZOBACZ TAKŻE: Ukraińska firma chce przejąć polskie zakłady przetwórstwa drobiu

Chodzi tutaj o zerowe stawki celne stosowane dla kodu CN 02071370, wprowadzone w 2014 r., po agresji Rosji na Ukrainę. Kod dotyczy kawałków mięsa drobiowego z kośćmi, które nie są zaliczane do pozostałych kategorii mięsa. KRD policzyła, że manipulując definicją tej stawki celnej, Ukraińcy wwieźli do UE bez ceł importowych 30 tys. ton mięsa drobiowego za 40 mln euro.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Polska branża drobiarska wskazuje, że Ukraińcom pomaga pośrednio sama Unia Europejska, ponieważ są wspierani kredytami z Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI), a także z Banku Światowego. Kredyt sięgający 500 mln euro otrzymał przykładowo wielki koncern MHT, kontrolujący połowę ukraińskiego rynku drobiu.

Dziennikarze „Rz” poprosili MHT o komentarz z zapytaniem na co przeznaczy uzyskany z Europejskiego Banku Inwestycyjnego kredyt oraz czy stosuje zerowe stawki celne w swoim eksporcie UE. Firma miała odpisać, że nie rozumie pytania.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jednocześnie koncern MHT zwiększa swoją obecność w Europie: kupił już trzy zakłady, na Słowacji, w Holandii i Portugalii. KRD przekonuje, że firmy te sprowadzają mięso z Ukrainy, przepakowują i sprzedają z unijnymi oznaczeniami.

Kresy.pl / rp.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz