
Czas na umowy tylko do 30 maja. Wyścig po pieniądze z SAFE
/0 Komentarze/w bezpieczeństwo i obrona, Polska, Polska, Wydarzenia /Przez Mateusz PławskiAgencja Uzbrojenia ma czas do 30 maja na podpisanie kontraktów, które mają zostać objęte finansowaniem z unijnego programu SAFE w formule samodzielnych zakupów. Po tej dacie nowe zamówienia będą musiały być realizowane już w trybie wspólnych zakupów co najmniej dwóch państw uczestniczących w mechanizmie.
Polska podpisała umowę pożyczkową z Komisją Europejską 8 maja. Była to pierwsza taka umowa zatwierdzona wśród 19 państw biorących udział w programie. W ramach SAFE Warszawa ma otrzymać 43,7 mld euro, czyli ponad 180 mld złotych. Pierwsza transza ma mieć formę 15-procentowej zaliczki w wysokości 6,5 mld euro i według zapowiedzi powinna trafić do Polski w najbliższych dniach.
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiadał, że w maju Agencja Uzbrojenia będzie zarówno aneksować wcześniej zawarte umowy, jak i finalizować nowe kontrakty. Pełnomocnik rządu do spraw SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka mówiła o 40 nowych umowach, które mają zostać zawarte do końca miesiąca.
Aneksowanie istniejących kontraktów ma polegać przede wszystkim na wskazaniu środków z SAFE jako nowego źródła finansowania. W praktyce pozwoliłoby to uwolnić pieniądze Ministerstwa Obrony Narodowej wcześniej przeznaczone na te zadania i skierować je na inne potrzeby wojska.
Kosiniak-Kamysz zapowiedział w czwartek w Tallinie, że w ostatnich dniach maja wraz z delegacją odwiedzi zakłady zbrojeniowe w Polsce. Podczas tego objazdu mają być podpisywane kolejne kontrakty.
Kluczowe znaczenie ma termin wynikający z unijnego rozporządzenia dotyczącego SAFE. Umowy zawierane samodzielnie przez jedno państwo, czyli w formule single procurement, muszą zostać podpisane do 30 maja, aby mogły zostać sfinansowane z programu. Późniejsze zamówienia mają być realizowane jako common procurement, czyli wspólne zakupy prowadzone przez co najmniej dwa państwa uczestniczące w SAFE.
W przypadku Polski większość środków ma zostać przeznaczona na zakupy samodzielne. Według szacunków rządu zamówienia wspólne mają stanowić około 30 procent wszystkich kontraktów.
Szef MON wskazywał wcześniej, że w pierwszej kolejności mają zostać aneksowane już zawarte umowy. Wymienił w tym kontekście systemy antydronowe San, produkcję w Hucie Stalowa Wola, w tym bojowe wozy piechoty Borsuk, program okrętu ratowniczego dla Marynarki Wojennej oraz zakup amunicji.
Jednym z najważniejszych projektów objętych refinansowaniem ma być system antydronowy San. Umowę na 18 baterii tego systemu podpisano 30 stycznia, a jej wartość wynosi około 15 mld złotych. Każda bateria ma składać się z trzech plutonów ogniowych oraz jednego plutonu wsparcia. Całość obejmuje 52 plutony ogniowe, 18 plutonów dowodzenia oraz 703 pojazdy.
System San ma zwalczać bezzałogowce przy użyciu kilku typów uzbrojenia i sensorów. W jego skład wchodzą m.in. armaty Bushmaster kalibru 30 mm, armaty Pit-Radwar kalibru 35 mm, szybkostrzelne karabiny maszynowe kalibru 12,7 mm opracowane przez Zakłady Mechaniczne Tarnów, wyrzutnie pocisków rakietowych 70 mm, systemy walki radioelektronicznej, mobilne radary oraz rozwiązania do sieciocentrycznego kierowania zwalczaniem dronów.
Pierwsze trzy plutony ogniowe systemu San mają trafić do wojska do końca 2026 roku. Dostawy wszystkich 18 baterii mają zakończyć się w ciągu 24 miesięcy od podpisania umowy, czyli do końca stycznia 2028 roku.
Wśród projektów wskazanych przez MON znalazła się także produkcja sprzętu w Hucie Stalowa Wola, w tym bojowych wozów piechoty Borsuk. Pojazdy te mają zastąpić eksploatowane od ponad pół wieku wozy BWP-1.
Umowę z Komisją Europejską podpisano 8 maja 2026 roku, a jej wartość dla Polski wynosi 43,7 mld euro, czyli prawie 190 mld złotych. Jednocześnie pojawiły się zastrzeżenia dotyczące kosztów finansowania — według „Pulsu Biznesu” oprocentowanie pożyczki może być wyższe od wcześniejszych szacunków Ministerstwa Finansów, ponieważ najnowsze dane Komisji Europejskiej wskazują na wzrost kosztu finansowania z 3,17 do 3,32 procent. Program SAFE rozszerza się także poza Unię Europejską — Parlament Europejski zatwierdził umowę umożliwiającą udział Kanady, co pozwoli państwom europejskim realizować wspólne projekty obronne również z Ottawą.
Wokół programu pojawiły się jednak spory polityczne i budżetowe. Włochy sygnalizowały możliwość rezygnacji z pożyczki, jeśli Komisja Europejska nie zgodzi się na większą elastyczność budżetową w sprawie wydatków energetycznych. W Polsce prezydenckie weto wobec ustawy dotyczącej SAFE dla służb mundurowych spowodowało, że zakupy sprzętu dla formacji podległych MSWiA o wartości ponad 7 mld zł mają wrócić do przetargów i zostać ujęte w innym modelu finansowania. Równolegle polski przemysł obronny rozwija zaplecze technologiczne — w Jaśle otwarto Centrum Badań Nieniszczących Zakładu Produkcji Specjalnej „Gamrat”, inwestycję za około 11 mln zł, która ma zwiększyć możliwości badania paliw rakietowych i ładunków prochowych.



























