Zgodnie z treścią projektu uchwały o świętowaniu w 2022 roku na poziomie państwowym 80. rocznicy powstania zbrodniczej Ukraińskiej Powstańczej Armii, ukraiński rząd miałby m.in. zadbać o miejsca pochówku upowców w Polsce. Projekt apeluje też o przywrócenie Stepanowi Banderze i Romanowi Szuchewyczowi tytułów Bohaterów Ukrainy.

W czwartek 1 lipca w ukraińskim parlamencie zarejestrowano projekt uchwały o świętowaniu w przyszłym roku 80. rocznicy założenia zbrodniczej Ukraińskiej Powstańczej Armii, odpowiedzialnej za ludobójstwo wołyńsko-małopolskie.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

Na oficjalnej stronie Werchownej Rady pojawiła się karta projektu nr 5721. Poparło go 78 deputowanych, w tym szefowa partii Batkiwszczyna Julia Tymoszenko, Sofia Fedyna, Iryna Heraszczenko i Andrij Parubij (były przewodniczący parlamentu) z Europejskiej Solidarności, a także pierwszy wiceszef frakcji Sługa Narodu, Ołeksandr Korynenko oraz przedstawiciel prezydenta Ukrainy przy Sądzie Konstytucyjnym, Fedir (Fiodor) Wenisławśkij.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W treści projektu podkreślono, że UPA „prowadziła walkę zbrojną za niepodległość Ukrainy przeciwko reżimom okupacyjnym”, kontynuując walkę Ukraińców o własne, niepodległe państwo i „opór wobec obcemu panowaniu” z lat 1917-1921, „kontynuowaną przez Ukraińską Organizację Wojskową (UWO) i Organizację Ukraińskich Nacjonalistów (OUN)”. Takie sformułowanie można odnosić również do walk sił ukraińskich z Polakami o przynależność Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich do Polski, jak również do antypolskiej i terrorystycznej działalności OUN w okresie międzywojennym.

Zaznaczono też, że zgodnie z ukraińskim prawem członkowie UPA mają status „bojowników za niepodległość Ukrainy w XX wieku. Z treści projektu wynika, że działalność tej organizacji ostatecznie doprowadziła do odzyskania przez Ukrainę niepodległości, a planowane upamiętnienie ma na celu „uznanie historycznego znaczenie walki UPA i uczczenie zwycięstwa militarnego jej bojowników.

Projekt zakłada uroczyste obchody 80-lecia założenia UPA na poziomie państwowym. Organizacyjnie ma się tym zająć rząd, m.in. powołując komitet organizacyjny oraz opracować, zatwierdzić i zadbać o wdrożenie planu prac w tym zakresie. Między innymi, w październiku 2022 roku w Kijowie, a także w miastach obwodowych i innych mają odbyć się oficjalne, uroczyste obchody rocznicowe. Zorganizowane mają też zostać m.in. konferencje naukowe i popularnonaukowe, a także wystawy tematyczne, publikacje czy encyklopedie. Miałyby też powstać filmy dokumentalne i fabularne o UPA.

Treść projektu zawiera też wezwanie do prezydenta Ukrainy o przywrócenie tytułu Bohatera Ukrainy Stepanowi Banderze i Romanowi Szuchewyczowi, a także o nadanie go Tarasowi „Bulbie” Borowćowi.

Przeczytaj: Lwowska Rada Obwodowa wzywa władze w Kijowie do przywrócenia Banderze tytułu „Bohatera Ukrainy”

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Ponadto, uchwała ma zalecać MSZ Ukrainy, by wspólnie z ukraińskim IPN podjął działania „na rzecz zorganizowania na terytoriach obcych państw miejsc pochówku uczestników ukraińskiego ruchu wyzwoleńczego z czasów II wojny światowej”, co dotyczyłoby również pochówków członków UPA w Polsce. Z kolei organom samorządowym zalecono by zadbanie o upamiętnienie upowców, w tym poprzez budowanie pomników czy miejsc pamięci oraz nadawania ulicom imion członków UPA. Państwowe ukraińskie media miałyby zorganizować programy radiowe i telewizyjne zachwalające działalność UPA.

Według treści projektu, parlament Ukrainy miałyby zalecić bankowi centralnemu wyemitowanie okolicznościowych monet, z okazji 80-lecia UPA, a także upamiętniających Banderę i Szuchewycza i innych dowódców. To samo miałoby dotyczyć ukraińskiej poczty – miałaby wyemitować okolicznościowe znaczki z tymi osobami.

Opisywany projekt uchwały to kolejny przykład działań władz Ukrainy, w tym przypadku parlamentu, ukierunkowanych na gloryfikowanie UPA.

Przypomnijmy, że w grudniu 2020 roku Rada Najwyższa Ukrainy zatwierdziła listę wydarzeń i postaci historycznych, które zostaną uczczone w 2021 roku na szczeblu państwowym. Wśród tych postaci znalazł się główny organizator rzezi wołyńskiej – Dmytro Roman Klaczkiwski oraz jeden z jego najbliższych współpracowników, Rostysław Wołoszyn.

CZYTAJ TAKŻE: Parlament Ukrainy uczcił sprawcę ludobójstwa na Polakach

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Rok wcześniej ukraiński parlament w specjalnej uchwale zdecydował, że w 2020 roku na poziomie państwowym mieli zostać uczczeni członkowie OUN i UPA, m.in. Andrij Melnyk czy odpowiedzialny za mordy na Polakach Wasyl Sydor. Dodatkowo, strona ukraińska zafałszowywała w dokumentach historię, m.in. ws. obrony Zamościa przed bolszewikami.

Już w 2017 roku ukraińscy historycy na czele z ówczesnym szefem UIPN, „kłamcą wołyńskim” Wołodymyrem Wiatrowyczem zainaugurowali wielką „kampanię informacyjną” związaną z obchodami 75. rocznicy powstania zbrodniczej UPA. Miała ona na celu przedstawienie tej zbrodniczej formacji jako rzekomo „główną siłę antynazistowską”.

Od kilku lat dzień 14 października, czyli umowna data powstania Ukraińskiej Powstańczej Armii, jest zgodnie z decyzją ówczesnego prezydenta Petra Poroszenki świętem państwowym – Dniem Obrońcy Ojczyzny.

strana.ua / rada.gov.ua / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. wnuk rezuna
    wnuk rezuna :

    No cóż….należy docenić konsekwentnie antyrosyjską politykę Ukrainy, militarną, gospodarczą, językową, polityczną i medialną indoktrynacje społeczeństwa rusofobią…
    Ale gloryfikacja banderyzmu to po prostu…powrót na drzewo, a już żądanie banderowskich cmentarzy w Polsce…ta Ukraina nawet za 100 lat nie dojrzeje do Europy