Kresy – Ks. Isakowicz-Zaleski zaapelował o pochowanie Polaków, którzy zostali zamordowani podczas Rzezi Wołyńskiej; Wrocławskie obchody Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów; Afera mailowa: rząd zignorował ostrzeżenia MSZ i naraził Polaków z Białorusi na represje; Tomaszewski: Polska i Węgry stoją na straży prawdziwych wartości europejskich wyrosłych z korzeni chrześcijańskich. Ukraina – Firma sprowadzająca pracowników z Ukrainy wygrała przetarg na wydawanie wiz dla Ukraińców; Złożono projekt ws. uroczystych, państwowych obchodów 80. rocznicy powstania UPA; Drobowycz: pomnikowi UPA na górze Monastyr założono monitoring wideo. Litwa – Litwa wprowadziła stan wyjątkowy; Polscy pogranicznicy pojadą na Litwę najwcześniej w sierpniu; Rząd Litwy zapowiada budowę bariery na granicy z Białorusią; Biuro Tichanowskiej otrzymało na Litwie oficjalny status. Białoruś – Łukaszenko oskarża Polskę o koordynowanie „uśpionymi komórkami terrorystycznymi”; Łukaszenko twierdzi, że Zachód chce zamienić Białoruś w odstojnik dla migrantów.

Zapisz się w poniższym formularzu, aby otrzymywać pełny Kresowy Przegląd Tygodnia co tydzień na swoją skrzynkę mailową:

Kresy

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski zaapelował o pochowanie Polaków, którzy zostali zamordowani podczas Rzezi Wołyńskiej. „Co roku słyszymy obietnice, ale determinacja działaczy kresowych napotyka na straszliwy mur” – tak duchowny odniósł się do postawy ukraińskich władz.

W niedzielę 11 lipca odbędą się we Wrocławiu społeczne uroczystości związane z Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej. W programie przewidziano m.in.: konferencję popularnonaukową z udziałem Stanisława Srokowskiego, Marsz Pamięci do pomnika pomordowanych Kresowian.

Jak wynika z ujawnionych, rzekomych maili wykradzionych ze skrzynki szefa KPRM Michała Dworczyka, zarówno on jak i polski rząd zignorowali ostrzeżenia MSZ i świadomie zdecydowali się na działania narażające na represje Polaków na Białorusi. Chodziło o wywiad, jaki premier Mateusz Morawiecki miałby udzielić kanałowi Nexta, prowadzonemu na Telegramie przez grupę młodych, białoruskich opozycjonistów przebywających wówczas w Polsce. Według zamieszczonych materiałów, wiceszef MSZ Paweł Jabłoński wyraził obawy, czy szef polskiego rządu powinien udzielać tego wywiadu. Zaznaczył, że kanał Nexta, względnie jego założyciel, Puciła, jest traktowany przez władze w Mińsku jako „przestępca”. Ostrzegł też, że udzielenie wywiadu temu kanałowi, a nie np. stacji Biełsat, zwiększa prawdopodobieństwo działań odwetowych ze strony białoruskich władz np. wobec Polaków na Białorusi. Jednocześnie, Jabłoński ujawnił, że kanał Nexta jest związany z polskimi władzami. Na rzekomy mail wiceministra miał odpowiedzieć najpierw związany z Morawieckim Mariusz Chłopik, pracujący w banku PKO BP jako dyrektor ds. marketingu sportowego (wcześniej wiceszef Centrum Informacyjnego Rządu), pisząc: „Ja bym się nie bał”. Później w podobnym tonie odpisał sam Michał Dworczyk, pisząc: „nie przejmowałbym się”. Szef KPRM twierdził, że Polska i tak jest już „jednoznacznie dookreślona” w Mińsku jako wróg białoruskich władz. Dodał też, że Łukaszenka ma „inne problemy na głowie, niż Polacy na Białorusi”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
 

Europoseł Waldemar Tomaszewski, lider Związku Polaków na Litwie i polskiej partii w tym kraju zabrał głos w ramach debaty w Parlamencie Europejskim nt. węgierskiej ustawy wymierzonej w propagandę LGBT i o tzw. praworządności w Polsce. „To kolejna skandaliczna debata w Europarlamencie i nieuzasadniony atak na Polskę i Węgry za to tylko, że zgodnie z wolą większości swojego społeczeństwa wprowadzają ustawy chroniące dzieci przed deprawacją i pedofilią, chronią tradycyjną rodzinę i małżeństwo rozumiane jako związek kobiety i mężczyzny” – napisał Tomaszewski. „Zwolennicy neomarksizmu atakują w Unii wszystko, co ma związek z tradycją i chrześcijaństwem”.

Ukraina

Ambasada RP w Kijowie poinformowała o rozstrzygnięciu przetargu na obsługę procesu wydawania polskich wiz i obsługę tzw. małego ruchu granicznego. Zwycięzcą przetargu jest konsorcjum, którego liderem jest TLScontact. Jej partnerem jest Personnel Service SA, w której radzie nadzorczej zasiada były senator Platformy Obywatelskiej, Tomasz Wojciech Misiak. Personnel Service SA zajmuje się rekrutacją pracowników dla polskich firm, m.in. pracowników z Ukrainy.

W ukraińskim parlamencie zarejestrowano projekt uchwały o świętowaniu w przyszłym roku 80. rocznicy założenia zbrodniczej Ukraińskiej Powstańczej Armii, odpowiedzialnej za ludobójstwo wołyńsko-małopolskie. Zgodnie z treścią projektu uchwały o świętowaniu tej rocznicy na poziomie państwowym, ukraiński rząd miałby m.in. zadbać o miejsca pochówku upowców w Polsce. Projekt apeluje też o przywrócenie Stepanowi Banderze i Romanowi Szuchewyczowi tytułów Bohaterów Ukrainy.

Według szefa ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej (UIPN) Antona Drobowycza przy spornym pomniku UPA na górze Monastyr w woj. podkarpackim założono monitoring wideo. Jego zdaniem może to świadczyć, że strona polska zamierza odnowić tablicę pomnika zgodnie z żądaniami Ukrainy, czyli m.in. z nazwiskami osób, które nie są pochowane w tym miejscu oraz z nazwiskami członków bojówki, która dokonała mordu na pasażerach pociągu pod Zatylem. Drobowycz dodawał, że UIPN planuje wkrótce zaprezentować swoje „badania wołyńskiej tragedii, które opierają się nie na subiektywnych świadectwach, ale na dokumentach archiwalnych”, które „rzucą światło na ten złożony i niejednoznaczny temat”. Szef UIPN ujawnił kilka szczegółów przetrzymania go na granicy przez ponad 6 godzin przez polskich celników, o czym wcześniej mówił  w wywiadzie dla Radia Swoboda. Według niego celnikom „nie spodobało się”, że delegacja UIPN wiozła do Polski m.in. ukraińskie wydanie książki Bohdana Huka „UPA i WiN w walce z totalitaryzmem 1945-1947”, na okładce której widnieją czerwono-czarne, banderowskie barwy.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl
 

We wtorek podczas ogólnokrajowego forum „Ukraine 30. International Relations”, ukraińska wiceminister spraw zagranicznych, Emine Dżaparowa powiedziała, że Rosja rozbudowuje na Krymie swój potencjał nuklearny. Twierdziła też, że Rosjanie rozmieścili tam systemy uzbrojenia zdolne do przenoszenia głowic jądrowych.

Litwa

W piątek 2 VII  wieczorem Litwa ogłosiła stan wyjątkowy. Powodem jest rosnący napływ nielegalnych imigrantów z Białorusi. Litewska premier Ingrida Szimonyte oświadczyła, że jest to potrzebne z punktu widzenia rozwiązań logistycznych. O wprowadzenie stanu wyjątkowego wnioskowała wcześniej litewska straż graniczna. Łącznie, od początku roku na Litwę z Białorusi próbowały nielegalnie przedostać się już 1 363 osoby. Dla porównania, w całym 2020 roku na litewskiej granicy zatrzymano 81 nielegalnych migrantów. Według litewskich służb, większość migrantów pochodzi z Iraku. Ponadto, są wśród nich osoby z Iranu, Syrii, a także Sri Lanki, Turcji oraz z Gwinei i krajów afrykańskich. Ponadto , wśród zatrzymanych są obywatele Białorusi i Rosji. We wtorek z problemem migracyjnym na litewsko-białoruskiej granicy zapoznał się Przewodniczący Rady Europejskiej, Charles Michel. Przybył do Miednik, miejscowości przy granicy z Białorusią. Powiedział, że poruszy tę kwestię w przyszłym tygodniu, podczas spotkania z premierem Iraku Mustafą al-Kadhimi.

Według Komendy Głównej Straży Granicznej, pierwsi polscy pogranicznicy mogą pojechać na Litwę i Łotwę w ramach organizowanego przez Frontex wsparcia ochrony granic z Białorusią najwcześniej w sierpniu.

Premier Litwy Ingrida Simonyte zapowiedziała budowę dodatkowej fizycznej zapory na granicy z Białorusią. Wprost oskarżyła w środę białoruskie, państwowe przedsiębiorstwa turystyczne o organizowanie migracji obywateli państwa azjatyckich, którzy następnie nielegalnie przekraczają granicę Litwy. „Są biura podróży, bezpośrednie loty, które łączą na przykład Mińsk i Bagdad, i są agencje na Białorusi i w innych krajach, które organizują i przyciągają „turystów” do Mińska”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl
 

Litewskie MSZ akredytowało w poniedziałek na Litwie biuro byłej kandydatki na prezydenta Białorusi Swietłany Tichanowskiej jako „przedstawicielstwo narodu białoruskiego”

Podczas dwudniowej wizyty na Litwie, szef MSZ Zbigniew Rau podpisał wraz ze swoim litewskim i ukraińskim odpowiednikiem deklarację o wspólnym dziedzictwie Trójkąta Lubelskiego oraz Mapę Drogową o współpracy w ramach Trójkąta Lubelskiego. Przebywając na Litwie zajmował się nie tylko relacjami dwustronnymi z tym państwem. Wyszczególnił jedną kwestię ważna dla Polaków Wileńszczyzny: „Jeśli chodzi o szkolnictwo, Litwa stoi przed potencjalną reformą. W takiej sytuacji, w jakiej znajdują się Polacy, istnieje obawa, że te mniejsze szkoły, gdzie dominuje język polski, mogą się poczuć zagrożone. Z rozmów z panem ministrem wynika, że nie ma konkretnych projektów, jak do tych trosk się odnieść”.

Białoruś

Według prezydenta Aleksandra Łukaszenki na Białorusi wykryto wykryto „uśpione komórki terrorystyczne”. Głowa państwa białoruskiego oskarżyła Polskę, Litwę, Niemcy, Ukrainę i USA o koordynowanie ich działaniami.

Podczas narady na temat środków przeciwdziałania względem nakładanych na Białoruś sankcji, przywódca kraju, Aleksandr Łukaszenko powiedział, że państwo białoruskie poradziła sobie z głównymi wyzwaniami na granicy i będzie radzić sobie z nimi nadal. Zaznaczył zarazem, że Białoruś będzie w tym względzie robić to, co dla niej wygodne. Jeśli ktoś myśli, że zamkniemy granice z Polską, Litwą, Łotwą, Ukrainą i zamienimy się w odstojnik dla uciekinierów z Afganistanu, Iranu itd., to się co najmniej myli – powiedział Łukaszenko.

Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz