Według wiceszefowej ukraińskiej dyplomacji, Rosjanie rozbudowują infrastrukturę dla broni jądrowej na Krymie, a także rozmieścili tam systemy uzbrojenia zdolne do przenoszenia głowic jądrowych.

We wtorek podczas ogólnokrajowego forum „Ukraine 30. International Relations”, poświęconego kwestiom międzynarodowym w kontekście 30-lecia uzyskania niepodległości przez Ukrainę, ukraińska wiceminister spraw zagranicznych, Emine Dżaparowa powiedziała, że Rosja rozbudowuje na Krymie swój potencjał nuklearny.

„Rosja aktywnie rozbudowuje krymską infrastrukturę wojskową dla swojej broni jądrowej, rekonstruuje infrastrukturę schronów dla głowic jądrowych z czasów radzieckich. Na półwyspie zostały już rozmieszczone potencjalne pojazdy-nosiciele broni jądrowej” – oświadczyła wiceszefowa MSZ Ukrainy. Nie sprecyzowała jednak, jakie systemy uzbrojenia czy pojazdy miała na myśli.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Według Dżaparowej, Rosja chce utwierdzić swoje panowanie na Krymie poprzez zamienienie go w wielką bazę wojskową, ciągle zwiększając liczbę liczbę stacjonujących tam żołnierzy i sprzętu wojskowego. Jej zdaniem, rosyjskie władze w ostatnim czasie „poszły jeszcze dalej” – w ten sposób skomentowała decyzję Moskwy ws. zamknięcia na pół roku części Morza Czarnego w pobliżu Krymu, w tym podejść do Cieśniny Kerczeńskiej, m.in. dla okrętów wojennych innych państw – oficjalnie pod pretekstem manewrów wojskowych.

„Oprócz tego, rosyjski prezydent dał Rosyjskiej Gwardii Narodowej prawo do blokowania akwenów Morza Czarnego i Azowskiego. To powoduje znaczące przeszkody dla międzynarodowej żeglugi, zagraża bezpieczeństwu i stabilności Ukrainy, na świecie i w Europie Południowo-Wschodniej” – dodała Dżaparowa.

2 lipca br. prezydent Rosji Władimir Putin podpisał ustawę, które umożliwia Rosyjskiej Gwardii Narodowej „blokowanie terytoriów i wód obiektów dla udaremnienia prób bezprawnego wtargnięcia”. Według treści uzasadnienia, RosGwardia ma zajmować się m.in. ochroną akwenu Cieśniny Kerczeńskiej i mostu nad nią, który zbudowali Rosjanie. Dotyczy to również wód w regionie rosyjskiego mostu energetycznego na Krym.

Wcześniej amerykańska misja przy OBWE zaapelowała do Rosji, by anulowała swoją decyzję o zablokowaniu możliwości przepływania przez cieśninę dla niektórych statków. Przypomnijmy też, że w połowie maja br. misja ta podała, że Rosja rozmieściła na Krymie ciężki sprzęt wojskowy. Wymieniono w tym kontekście elementy systemów obrony powietrznej, wraz z czołgami T-72B3, moździerzami kal. 120 mm, haubicami kal. 122 mm i pojazdami opancerzonymi.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Dodajmy, że już w 2014 roku szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow nie wykluczył, że na Krymie może znaleźć się broń jądrowa.

Jak informowaliśmy wcześniej, urzędnicy Departamentu Obrony przekazali gazecie New York Times, że blisko 80 000 rosyjskich żołnierzy pozostało w pobliżu różnych pasów granicy z Ukrainą, co jest największą siłą, jaką Rosja zgromadziła tam od czasu aneksji Krymu przez Moskwę w 2014 roku.

Ukrinform  / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz