Ukraina z miesiąca na miesiąc eksportuje coraz więcej jabłek, w tym do Polski i innych krajów UE, bijąc kolejne rekordy. Jednocześnie, ukraińscy sadownicy eksportują jabłka po rekordowo wysokich cenach.

Według analityków portalu EastFruit, oficjalne statystyki dotyczące handlu międzynarodowego wskazują, że Ukraina w lutym 2019 roku zaktualizowała swój rekord eksportu jabłek. Choć luty to najkrótszy miesiąc roku, to ukraińscy sadownicy w tym czasie, w porównaniu do poprzedniego miesiąca, zwiększyli eksport swoich jabłek o 36 proc. Co więcej, sprzedali na rynki zagraniczne dwa razy więcej tych owoców, niż rok wcześniej.

Łączna wielkość eksportu jabłek z Ukrainy w lutym 2019 roku wyniosła 11,1 tys. ton. Wcześniej, w styczniu br., wyeksportowano 8,2 tys. ton jabłek, co wówczas już było wielkością rekordową.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Jak powiedział Andrij Jarmak, ekonomista z działu inwestycji w Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO), od początku obecnego sezonu Ukraina wyeksportowała już 36,8 tys. ton jabłek, czyli o 43 proc. więcej w porównaniu do poprzedniego sezonu (2017/2018). Dodał, że nie zdziwiłoby go, gdyby w marcu br. padł kolejny rekord. Zespół FAO ds. eksportu ukraińskiego, wspólnie z Ukraińskim Stowarzyszeniem ds. Owoców i Warzyw (UPOA) aktywnie działa na rzecz promowania dostaw jabłek i innych owoców do krajów Bliskiego Wschodu. Jeszcze w tym miesiącu na specjalne spotkanie w Dubaju mają pojechać najwięksi ukraińscy sadownicy, którzy łącznie produkują 50 tysięcy ton jabłek. Tam spotkają się z wiodącymi importerami i sieciami supermarketów z krajów arabskich, m.in. ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Arabii Saudyjskiej czy Kuwejtu.

Jednocześnie, eksperci UPOA przestrzegają przez przedwczesną euforią. Zwracają uwagę, że nadwyżki jabłek na Ukrainie znacznie przewyższają zarówno potrzeby rynku krajowego, jak i aktualne ilości przesyłek eksportowych. Ich zdaniem, to z tego względu ceny jabłek na Ukrainie w lutym 2019 roku spadły. Jednocześnie przewidują, że tempo spadku cen tych owoców może jeszcze w tym miesiącu wzrosnąć, co jeszcze bardziej pobudzi eksport.

Przeczytaj: AGROunia pokazuje sytuację polskiego sadownictwa: ceny jabłek w marketach kilka razy wyższe niż na giełdzie [+VIDEO]

Sytuacja ma też wpływ na preferencje zakupowe Ukraińców. Obecnie najtańsze banany w sieciach supermarketów na Ukrainie są sprzedawane po 35 hrywien (ok. 5,05 zł) za kilogram, podczas gdy najtańsze jabłka można kupić za mniej niż 8 hrywien (1,15 zł) za kilogram. Ze względu na tak duże różnice w cenie, ukraińscy klienci coraz częściej wybierają jabłka. Zdaniem ekspertów EastFruit, pozytywnie wpłynie to na popyt na jabłko przez cały następny sezon, nawet wówczas, jeśli ceny wzrosną.

Ponadto, w czasie gdy w Polsce oraz w innych krajach członkowskich UE trwa dyskusja o o sposobach wspierania sadowników w związku z nadprodukcją jabłek i ich rekordowo niskimi cenami, Ukraina eksportuje swoje jabłko do UE, w tym do Polski, po rekordowo wysokich cenach.

Według portalu EastFruit, w pierwszych siedmiu miesiącach sezonu 2018/19 (sierpień-luty) średnia cena jabłek eksportowanych z Ukrainy wynosiła 34,3 centów amerykańskich za kg (1,30 zł/kg), podczas gdy średnia cena eksportowanych jabłek w tym samym okresie w poprzednim sezonie wynosiła 31,4 centów USA na kg (1,18 zł/kg). Oznacza to średni wzrost ceny eksportowej o 9 proc. w porównaniu do ubiegłego roku. Wynika to głównie z tego, że Ukraina zaczęła sprzedawać jabłko tam, gdzie można dostać za nie wyższą cenę, np. do Singapuru, Indonezji, Filipin, Kuwejtu czy Kataru. Jarmak, szef projektu FAO na Ukrainie, już wcześniej zachęcał ukraińskich sadowników, by zwrócili uwagę na te rynki, na których mogą uzyskać wysoką cenę za swoje jabłka. Przekonywał też ich, że ukraińskie jabłka mogą i powinny być sprzedawane drożej niż polskie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Na początku roku informowaliśmy, że Polska importuje już z Ukrainy jabłka i jest ich trzecim, po Bułgarii i Szwecji, pod względem wielkości importerem w UE. W pierwszych dwóch miesiącach sezonu 2018/19 Polska importowała o 67% mniej jabłek niż w sezonie poprzednim.

Przypomnijmy, że latem ub. roku informowaliśmy, że eksport jabłek z Ukrainy bije rekordy, a najwięcej ich trafia na Białoruś. Ponadto, na początku lipca br. przytaczaliśmy opinię Androja Jarmaka, ukraińskiego eksperta ds. sadownictwa, który twierdzi, że sadownicy z Ukrainy są w stanie konkurować z Polakami na rynku jabłek, a nawet osiągnąć przewagę. Jego zdaniem ukraiński klimat ułatwia utrzymanie zdrowotności drzew i poprawia smak owoców. Jabłka z Ukrainy mają też częściej być bardziej atrakcyjne z wyglądu dzięki większym niż w Polsce różnicom temperatury dobowej. Ukraina ma też więcej dni słonecznych niż Polska. W takich warunkach ukraińscy sadownicy mogą się decydować na uprawę szerszej gamy odmian, w tym również tych o dłuższym okresie wegetacji. Jego zdaniem, te czynniki w połączeniu ze współczesną techniką sortowania sprawiają, że Ukraińcy są w stanie zaoferować rynkowi ciekawszy towar niż Polacy. Zaznacza, że jeśli opanują nowe technologie produkcji, to plony z ukraińskich sadów mogą być wyższe niż w Polsce.

Przeczytaj: Ukraina zalewa Unię Europejską swoimi produktami spożywczymi

W ciągu pierwszych 9 miesięcy 2018 roku wartość eksportu ukraińskich owoców i jagód wyniosła 157 mln dol., o 40 proc. więcej niż rok wcześniej. Najwięcej ukraińskich produktów, wartych ponad 32 mln dol., trafiło do Polski, która jest głównym nabywcą owoców z Ukrainy.

East-fruit.com / sadownictwo.com / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz