Polska importuje już z Ukrainy jabłka i jest ich trzecim pod względem wielkości importerem w UE – podaje portal EastFruit.

Na początku stycznia rosyjskojęzyczny portal east-fruit.com podał, że Polska importuje już z Ukrainy wysokiej klasy świeże jabłka. W artykule na ten temat napisano, że niedawno eksperci FAO poinformowali o perspektywach dostaw świeżych jabłek z Ukrainy na polski rynek. Zaznaczono, ze wywołało to bardzo nerwową reakcję wśród polskich sadowników.

„Jak pokazują wstępne dane eksportowe z listopada 2018 r., Polska zaczęła już importować ukraińskie jabłka na potrzeby rynku owoców świeżych” – czytamy na east-fruit.com.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Poinformowano ponadto, że Polska stała się trzecim po Bułgarii i Szwecji największym importerem świeżych jabłek z Ukrainy, a jej udział stanowił nieco ponad 1 proc. eksportu jabłek deserowych (nieco mniej niż 80 ton).

W ciągu miesiąca miało miejsce kilka takich dostaw, co zdaniem portalu potwierdza zadowolenie polskiego importera ukraińskich jabłek. Powołując się na źródła handlowa napisano również, że to właśnie wysokiej jakości jabłko było przeznaczone na rynek świeżych owoców, gdyż rzeczywista cena eksportowa tego produktu była około dwa razy wyższa od średniej ceny hurtowej jabłek na rynkach w Polsce i na Ukrainie.

Analitycy EastFruit zwracają jednak uwagę na możliwość, ze jabłka z Ukrainy nie były sprzedawane na polskim rynku krajowym, ale przeznaczano je na reeksport do innych krajów UE. Portal zwraca uwagę na korzystne warunki klimatyczne na Ukrainie, pozwalające ukraińskim sadownikom „rozwinąć szerszy asortyment odmian i uzyskać bardziej kompletną kolorystykę odmian czerwonych jabłek”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W artykule podkreślono też znaczenie eksportu ukraińskich jabłek deserowych na polski rynek, nawet w tak niewielkich ilościach. Zaznaczono, że dzieje się to w czasie, gdy Polska odnotowuje rekordowe zbiory jabłek, których ceny są najniższe w całej branży dotyczącej jabłek. W pierwszych dwóch miesiącach sezonu 2018/19 Polska importowała o 67% mniej jabłek niż w sezonie poprzednim.

Przypomnijmy, że latem ub. roku informowaliśmy, że eksport jabłek z Ukrainy bije rekordy, a najwięcej ich trafia na Białoruś. Ponadto, na początku lipca br. przytaczaliśmy opinię Androja Jarmaka, ukraińskiego eksperta ds. sadownictwa, który twierdzi, że sadownicy z Ukrainy są w stanie konkurować z Polakami na rynku jabłek, a nawet osiągnąć przewagę. Jego zdaniem ukraiński klimat ułatwia utrzymanie zdrowotności drzew i poprawia smak owoców. Jabłka z Ukrainy mają też częściej być bardziej atrakcyjne z wyglądu dzięki większym niż w Polsce różnicom temperatury dobowej. Ukraina ma też więcej dni słonecznych niż Polska. W takich warunkach ukraińscy sadownicy mogą się decydować na uprawę szerszej gamy odmian, w tym również tych o dłuższym okresie wegetacji. Jego zdaniem, te czynniki w połączeniu ze współczesną techniką sortowania sprawiają, że Ukraińcy są w stanie zaoferować rynkowi ciekawszy towar niż Polacy. Zaznacza, że jeśli opanują nowe technologie produkcji, to plony z ukraińskich sadów mogą być wyższe niż w Polsce.

Przeczytaj: Ukraina zalewa Unię Europejską swoimi produktami spożywczymi

W ciągu pierwszych 9 miesięcy 2018 roku wartość eksportu ukraińskich owoców i jagód wyniosła 157 mln dol., o 40 proc. więcej niż rok wcześniej. Najwięcej ukraińskich produktów, wartych ponad 32 mln dol., trafiło do Polski, która jest głównym nabywcą owoców z Ukrainy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

We wrześniu informowaliśmy, że eksport ukraińskich owoców i jagód osiąga rekordowe rezultaty, notując wzrost o 80 proc., do poziomu 20 tys. ton. Przyniosło to przychody w wysokości ponad 35 mln dolarów. Z kolei eksport cebuli z Ukrainy w pierwszych dwóch miesiącach nowego sezonu był 17 razy większy, niż rok wcześniej.

Informowaliśmy również, że producenci drobiu z Ukrainy, wykorzystując luki w unijnych przepisach dotyczących kontyngentów bezcłowych, wprowadzają na rynki krajów UE wielkie ilości taniego mięsa drobiowego. Na nieuczciwej konkurencji tracą w znacznym stopniu Polacy. Sprawa ta była jednym z głównych powodów niedawnych protestów hodowców drobiu.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: KE pobłażliwa wobec unikania ceł przez ukraińskich importerów mięsa drobiowego

CZYTAJ TAKŻE: Polska branża drobiarska przerażona zalewem taniego ukraińskiego mięsa

W pierwszym półroczu 2018 roku ukraiński eksport do Polski był wyższy o niemal jedną trzecią w porównaniu z analogicznym okresem zeszłego roku. Dużą cześć stanowi produkcja przemysłu ciężkiego. Wartość ukraińskich towarów sprzedanych do Polski w tym okresie wyniosła czasie 1,7 mld dolarów.

East-fruit.com / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz