W zeszłym roku eksport ukraińskich produktów rolno-spożywczych do krajów Unii Europejskiej wzrósł o niemal 40%. To skutek umowy stowarzyszeniowej.

W 2017 roku eksport produktów rolno-spożywczych z Ukrainy do państw Unii Europejskiej w 2017 roku wzrósł o 1,6 mld dolarów czyli aż o 37,1% w stosunku do roku poprzedniego. Łącznie wartość produktów ukraińskiego sektora rolnego wyeksportowanych w zeszłym roku do UE wyniosła 5,8 mld dolarów. Dane takie, za wiceminister rolnictwa do spraw integracji europejskiej Olga Timofiejewa.

Ukraina osiągnęła przy tym dużą nadwyżkę eksportu nad importem w handlu produktami rolno-spożywczymi z UE. Importowała bowiem towary na sumę tylko 2,3 mld dolarów. Import ten wzrósł w ciągu roku zaledwie o 300 mln dolarów. „Już od kilku lat państwa UE zajmują drugie miejsce w regionalnej strukturze naszego eksportu rolnego i spożywczego” – komentowała wiceminister Timofiejewa – „dla mnie osobiście te wskaźnik oznaczają, że umowa o Stowarzyszeniu Ukrainy z UE działa dobrze i daje efekty dla naszego sektora rolnego. Oprócz tego wzrost wielkości eksportu do państw UE jest oznaką skutecznej reorientacji większości naszych eksporterów rolnych na nowe rynki po utracie rynku FR [Federacji Rosyjskiej”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Handlowa część umowy stowarzyszeniowej Ukrainy z UE obowiązuje od 1 stycznia 2016 roku. Oznacza ona wolny, bezcłowy dostęp do unijnego rynku, w tym polskiego, dla znacznej części ukraińskiej produkcji rolno-spożywczej, w sytuacji gdy Ukraina nadal utrzymuje cła na produkty unijne. W zeszłym roku żaden polski deputowany do Parlamentu Europejskiego, oprócz dwóch przedstawicieli PSL, nie sprzeciwił się wysokim bezcłowym kontyngentom dla ukraińskich eksporterów mimo, że produkcja rolno-spożywcza stanowi także bardzo istotną część dla polskiego eksportu na rynki innych państw członkowskich UE.

korrespondent.net/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    jwu :

    Swoimi produktami??? Te produkty są tak ukraińskie ,jak produkty sprzedawane przez Lidla,Aldiego i innych ,produktami polskimi.Z Ukrainą wiąże ich jedynie to ,że są tam wytworzone przy pomocy taniej ukraińskiej siły roboczej.Ale właścicielami firm, nie są na pewno Ukraińcy narodowości ukraińskiej.I stąd te wszystkie przywileje jakie mają,które dotyczą eksportu na rynki UE.