UE musi poważnie potraktować groźby Władimira Putina, że ​​może on użyć broni jądrowej w konflikcie na Ukrainie – powiedział szef polityki zagranicznej Unii Europejskiej.

Josep Borrell stwierdził w rozmowie z BBC, że wojna osiągnęła „niebezpieczny moment”.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

950 PLN    (4.31%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Z pewnością jest to niebezpieczny moment, ponieważ rosyjska armia została zepchnięta w kąt, a reakcja Putina – grożenie użyciem broni jądrowej – jest bardzo zła” – powiedział Borrell.

Według Borrell należy osiągnąć „rozwiązanie dyplomatyczne”, które „zachowa suwerenność i integralność terytorialną Ukrainy”.

„W przeciwnym razie możemy zakończyć wojnę, ale nie będziemy mieć pokoju i będziemy mieć kolejną wojnę” – powiedział.

Władimir Putin zapowiedział na początku tego tygodnia, że jeśli integralność terytorialna Rosji zostanie zagrożona to użyte zostaną „wszelkie posiadane środki”. Podkreślił, że to „nie jest blef”.

„Kiedy ludzie mówią, że to nie blef, musisz traktować ich poważnie” – stwierdził Borrell.

„Ludzie w moim kraju mówią mi, że cena gazu oznacza, że ​​nie mogą kontynuować pracy, nie mogą dalej prowadzić swojej działalności” – powiedział hiszpański polityk, dodając, że słyszał podobne głosy od przywódców z Afryki, Ameryki Południowej i Azji Południowo-Wschodniej.

Borrell wezwał prezydenta Putina do podjęcia dialogu, stwierdzając, że „do tanga trzeba dwojga”.

„Wszyscy, którzy pojechali do Moskwy, na Kreml, aby porozmawiać z Putinem, wrócili z tą samą odpowiedzią: 'Ja [Putin] mam cele wojskowe i jeśli ich nie osiągnę, będę kontynuował walkę’. To z pewnością niepokojący kierunek, ale musimy nadal wspierać Ukrainę” – podkreślił szef unijnej dyplomacji.

Jak informowaliśmy, w separatystycznych republikach ludowych w Donbasie oraz na kontrolowanych przez Rosję terytoriach obwodów chersońskiego i zaporoskiego rozpoczęły się referenda dotyczące przyłączenia tych obszarów do Federacji Rosyjskiej.

Państwa zachodnie, w tym USA oraz kraje członkowskie NATO oświadczyły, że przeprowadzane referenda są niezgodne z prawem i zapowiedziały, że nigdy nie uznają ich rezultatów.

Dodajmy, że zdaniem wiceszefa rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa, Dmitrija Miedwiediewa, po referendach akcesyjnych separatystyczne republiki w Donbasie oraz obszary obwodów zaporoskiego i chersońskiego staną się częścią Rosji, która dla ich ochrony może użyć broni jądrowej. Groził też zastosowaniem broni hipersonicznej przeciwko celom w Europie i USA.

Jak pisaliśmy, w środę w swoim orędziu do narodu prezydent Rosji, Władimir Putin ogłosił, że podpisał dekret o częściowej mobilizacji rezerwistów. Zapowiedział też wsparcie dla referendów w sprawie przyłączenia do Rosji republik ludowych w Donbasie i części obwodów chersońskiego i zaporoskiego. Oświadczył, że celem Zachodu jest „osłabienie, podział i ostatecznie zniszczenie” Rosji i zapowiedział ochronę jej suwerenności i integralności terytorialnej.

Czytaj więcej: Putin ogłosił częściową mobilizację. „Ostatecznym celem Zachodu jest zniszczenie Rosji”

Zdaniem Putina, część liderów czołowych państw NATO otwarcie opowiada się za użyciem broni jądrowej przeciwko Rosji, stosując szantaż nuklearny. „Jeśli integralność terytorialna naszego państwa zostanie zagrożona, to dla ochrony Rosji i naszego narodu użyjemy wszelkich posiadanych środków, to nie jest blef” – powiedział.

Kresy.pl / bbc.com

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz