Zdaniem ministra spraw zagranicznych Niemiec Sigmara Gabriela, stopniowe znoszenie sankcji nałożonych na Rosję skłoniłoby ją do wdrażania warunków porozumień mińskich. Z kolei szefowa MSZ Austrii podkreśla, że sankcje nie działają.

W środę podczas swojego wystąpienia na Niemieckim Komitecie ds. Wschodnioeuropejskich Relacji Gospodarczych, szef niemieckiej dyplomacji Sigmar Gabriel opowiedział się za rozpoczęciem stopniowego znoszenia unijnych sankcji nałożonych na Rosję. Warunkiem miałby być trwały rozejm na wschodzie Ukrainy.

– Jeśli Federacja Rosyjska jest gotowa, żeby to zrobić, to powinna coś za to otrzymać – powiedział Gabriel, cytowany przez agencję dpa i ukraińskojęzyczną redakcję serwisu Deutsche Welle.

Zdaniem szefa MSZ Niemiec, idea jednoczesnego zniesienia wszystkich sankcji wyłącznie pod warunkiem wdrożenia wszystkich ustaleń porozumień mińskich, jest „oderwana od rzeczywistości”. Gabriel uważa, że skoro sankcje były wprowadzane etapowo, to powinny być znoszone w ten sam sposób.

Przeczytaj: Szef MSZ Niemiec wątpi w sens dostarczania Ukrainie broni śmiercionośnej

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Czytaj także: MSZ Ukrainy: propozycje Gabriela ws. nowego modelu relacji UE-Ukraina po Brexicie to spekulacje

Z kolei w opublikowanym w poniedziałek wywiadzie dla austriackiego „Kuriera”, szefowa MSZ Austrii Karin Kneissl powiedziała, że nałożone na Rosję sankcje okazały się nieefektywne. Jej zdaniem dotyczy to szczególnie sektora energetycznego.

– Według moich obserwacji, one [sankcje] okazały się nieefektywne, jako że cena surowej ropy jesienią 2014 roku spadła o ponad 70 procent. Osłabienie rosyjskiego przemysłu naftowego, co na dużą skalę sugerowały Stany Zjednoczone, nie osiągnęły swojego celu. Sankcje po prostu nie działają – powiedziała Kneissl.

Szefowa austriackiej dyplomacji nie rozwinęła kwestii, czy Austria poparłaby dalsze sankcje, czy też nie. Powiedziała jedynie, że Wiedeń będzie działał w zgodzie ze swoimi europejskimi partnerami. Kneissl zapowiedziała, że zamierza udać się z wizytą do Moskwy, na spotkanie z szefem MSZ Rosji, Siergiejem Ławrowem.

Czytaj również: Minister spraw wewnętrznych Austrii chce zaostrzenia polityki imigracyjnej

Unian/ Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Mazowszanin jeden
    Mazowszanin jeden :

    Czy szefowa MSZ Austrii Karin Kneissl nie widzi iż Rosja musi być mocno nadszarpnięta ekonomicznie skoro sprzedaje najnowsze swoje produkty wojskowe do Chin i Turcji? Ona nigdy tego nie robiła z przyczyn oczywistych (najnowsze technologie zawsze zostawiała dla siebie alby nie trafiły w ręce potencjalnych wrogów) a teraz robi to, podobnie jak robiła w połowie lat 90-tych? Ceny na paliwa gazowe i ciekłe są jedynym wyznacznikiem tego, czy będzie miała kasę, czy nie będzie jej miała. Teraz jest z pustymi kieszeniami skoro wyprzedaje „dobra narodowe”, czytaj S400 i SU-35.

    • Avatar
      jwu :

      @Mazowszanin jeden Być może ma (Rosja) już nowsze wersje i dlatego mogą sobie pozwolić na sprzedaż starszych? Tego dokładnie nie wiesz ,ale masz już wyrobione zdanie ,że kryzys ich do tego zmusza? A może to ja się mylę i twoja wersja jest prawdziwa ?