Jak poinformował w niedzielę portal Deutsche Welle, oczekuje się, że po rezygnacji Sebastiana Kurza urząd kanclerza Austrii obejmie minister spraw zagranicznych Alexander Schallenberg.

Oczekuje się, że po rezygnacji Sebastiana Kurza urząd kanclerza Austrii obejmie minister spraw zagranicznych Alexander Schallenberg – poinformował w niedzielę portal Deutsche Welle.

Byłoby to „niezwykle trudne zadanie” – powiedział 52-letni Schlallenberg, który jest ministrem spraw zagranicznych Austrii od 2019 roku.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6328.82 PLN    (28.76%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Jak informowaliśmy, w sobotę wieczorem kanclerz Austrii ogłosił, że ustąpi z urzedu w związku z podejrzeniami o nieprawidłowości finansowe m.in. w jego kancelarii. Wskazał zarazem swojego następcę – obecnego szefa austriackiej dyplomacji, Alexandra Schallenberga.

Schallenberg spotkał się również z prezydentem Alexandrem Van der Bellenem i oczekuje się, że zostanie zaprzysiężony w ciągu kilku dni. W krótkich komentarzach przed spotkaniem z prezydentem Schallenberg mówił o „niezwykle trudnym zadaniu i czasie, niełatwym dla nikogo z nas”.

„Jednak myślę, że pokazujemy niewiarygodną odpowiedzialność za ten kraj” – powiedział dziennikarzom.

Z wypowiedzi Kurza wynika, że nie zamierza on jednak przerywać swojej działalności politycznej. Powiedział, że zamierza przenieść się do parlamentu Austrii, gdzie jako lider Austriackiej Partii Ludowej (ÖVP) zamierza być szefem jej klubu parlamentarnego. Kanclerz Austrii rozpoczął swoją drugą kadencję w styczniu 2020 roku.

Rezygnacja Kurza to bezpośredni efekt skandalu korupcyjnego, jaki wybuchł w ostatnich dniach w Austrii. Jak pisaliśmy, w środę austriacka prokuratura poinformowała, że kanclerz i dziewięć innych osób jest przesłuchiwanych pod kątem przekupstwa po tym, jak śledczy przeprowadzili naloty na biura rządzącej Partii Ludowej (ÖVP). Śledczy weszli też do dwóch ministerstw i do kancelarii kanclerza Austrii.

Dochodzenie ma związek z umieszczaniem wprowadzających w błąd reklam w gazecie tabloidowej w latach 2016-2018, gdy Kurz przejął kierownictwo OVP, prowadząc ją do rządu na czele koalicji z Partią Wolności (FPO). Austriaccy śledczy twierdzą, że środki pochodzące z resortu finansów wykorzystano wówczas „do finansowania częściowo zmanipulowanych sondaży, które służyły wyłącznie partyjnym interesom politycznym”. Kurz zaprzeczył jakimkolwiek wykroczeniom, a przedstawiciele jego partii uznali zarzuty za fałszywe.

Innego zdania są przedstawiciele wchodzącej w skład koalicji rządzącej partii Zielonych. W piątek zażądali rezygnacji Kurza, twierdząc, że nie może on dłużej pozostawać na urzędzie kanclerza. Wezwali też ÖVP do wyznaczenia na jego następcę kogoś o nienagannej opinii.

Dodajmy, że 35-letni Kurz jest już objęty dochodzeniem w sprawie podejrzenia o składanie fałszywych oświadczeń przed sejmową komisją ds. korupcji. Nie został jednak oskarżony.

Kresy.pl/DW.com

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz