W czerwcu 1793 roku rozpoczęły się obrady tzw. sejmu grodzieńskiego. Zwołany przez Imperium Rosyjskie, był kontrolowany przez rosyjskiego posła Jakoba Sieversa.

Sejm grodzieński obradował w cieniu przegranej wojny z Rosją z 1792 roku oraz działalności konfederacji targowickiej, która z pomocą rosyjskich bagnetów obaliła Konstytucję 3 maja.

23 stycznia 1793 roku Katarzyna II oraz Fryderyk Wilhelm II podpisali traktat rozbiorowy, na mocy którego rozpoczął się drugi rozbiór Polski. Wojska pruskie wkroczyły do Wielkopolski, natomiast armia rosyjska zajęła wschodnie obszary Rzeczypospolitej. Król pruski zażądał zwołania w Polsce sejmu, który miał zalegalizować jego nowe aneksje terytorialne.

Pod okiem agentów

Wybory do ostatniego sejmu I Rzeczpospolitej odbyły się pod czujnym okiem rosyjskich wojsk i agentów, którzy eliminowali niewygodnych kandydatów. Udziału w wyborach odmówiono tym, którzy nie wyrzekli się uchwał Sejmu Czteroletniego. Wybrani posłowie byli zatem w większości lojalni wobec konfederacji targowickiej. Wielu z nich zostało przekupionych.

Sejm rozpoczął obrady 17 czerwca w Grodnie pod laską marszałka Stanisława Kostki Bielińskiego. Pod presją Sieversa przyjęto dwa kluczowe traktaty cesyjne – z Rosją i Prusami – oddając znaczne terytoria państwa: Rosja przejęła m.in. ziemie dzisiejszej Białorusi i Ukrainy, a Prusy – Wielkopolskę i część Mazowsza.

Niespodziewanie opozycja na sejmie okazała się nadzwyczaj silna, a część posłów nie chciała potwierdzić rozbioru. Takich zastraszano, aresztowano lub siłą wyciągano z obrad. Kulminacją przemocy było otoczenie zamku w Grodnie przez rosyjskie oddziały i wymuszenie „milczącej zgody” na ratyfikację traktatu z Prusami.

Wieczyste przymierze

Sejm przyjął także wieczyste przymierze z Rosją, faktycznie oddające państwo pod rosyjski protektorat. Polska zrzekła się samodzielnej polityki zagranicznej, Rosja mogła utrzymywać swoje garnizony w kraju, a ambasador rosyjski miał wpływ na najważniejsze instytucje państwowe. 14 października 1793 roku projekt został przyjęty „jednogłośnie” – nikt nie odważył się wyrazić sprzeciwu.

Sejm grodzieński zakończył obrady 23 listopada 1793 roku. Oczekiwania zaborców zostały spełnione. Jak pisał sam Sievers: „król był zbyt nikczemny i rozkoszy chciwy, ażeby mimo wszelkie przeciwne zachcianki, gróźb się nie ulęknął. Posłowie składali się po większej części z najemników, odgrywających komedię i sztuczne boje, wśród których trudno było zacnego i nieustraszonego męża od zaprzedanych odróżnić”.

Dla Polski sejm grodzieński oznaczał de facto koniec niepodległości. Jego skutkiem był nie tylko II rozbiór Polski, lecz także radykalizacja nastrojów społecznych, która doprowadziła do wybuchu insurekcji kościuszkowskiej w 1794 roku.

Kresy.pl / MuzHP

Tagi: , , , , , , , ,
forma płatności