25 lipca 1939 roku w podwarszawskich Pyrach wydarzyło się coś, co na zawsze zmieniło bieg II wojny światowej. Tego dnia polski wywiad przekazał swoim sojusznikom – Francuzom i Brytyjczykom – nie tylko wiedzę o złamaniu szyfru niemieckiej maszyny szyfrującej „Enigma”, ale też kopie urządzenia i narzędzia umożliwiające jego dalsze łamanie.

To przełomowe spotkanie, które odbyło się zaledwie na sześć tygodni przed wybuchem wojny, było ukoronowaniem lat cichej, niezwykle skomplikowanej pracy polskich matematyków: Mariana Rejewskiego, Jerzego Różyckiego i Henryka Zygalskiego.

Choć alianci już wcześniej próbowali rozpracować Enigmę – Brytyjczycy przez analizy, a Francuzi przez wywiad – to właśnie Polacy, jako pierwsi, osiągnęli realny sukces. Dzięki wykorzystaniu nowatorskich metod matematycznych, zespół Biura Szyfrów podjął się zadania uważanego wówczas za niemożliwe.

Już w 1932 roku Rejewski odczytał pierwsze zakodowane komunikaty, a w warszawskiej Wytwórni Radiotechnicznej AVA powstały repliki Enigmy i tzw. bomba kryptologiczna – urządzenie wspomagające automatyczne łamanie szyfrów.

24 lipca 1939 roku do Warszawy przybyli przedstawiciele wywiadu wojskowego Francji i Wielkiej Brytanii. Następnego dnia, 25 lipca, wczesnym rankiem zostali przewiezieni do ośrodka Biura Szyfrów w Pyrach pod Warszawą, gdzie odbyła się poufna konferencja z udziałem polskich kryptologów. Spotkanie to okazało się ogromnym zaskoczeniem dla zagranicznych gości – Polacy ujawnili, że od 1932 roku potrafią łamać szyfry Enigmy. Zaprezentowali także skonstruowane przez siebie urządzenia do dekodowania wiadomości. „Im więcej Polacy mówili o swoich maszynach, tym bardziej [Dilly] Knox gotów był słuchać. Miał powrócić do Londynu ze świadomością, że zapewne pierwszy raz w życiu spotkał kogoś dorównującego mu intelektem” – pisał o tym spotkaniu Dermot Turing.

Dilly Knox, późniejszy szef ośrodka kryptologicznego w Bletchley Park, początkowo sądził, że Polacy zdobyli informacje o Enigmie dzięki działaniom szpiegowskim. Choć Brytyjczycy również próbowali złamać niemiecki szyfr, nie zdołali opracować skutecznej metody. Przełomowe spotkanie 25 lipca 1939 roku rozwiało ich wątpliwości – stało się jasne, że Polacy samodzielnie osiągnęli to, co dotąd uchodziło za niemożliwe.

„Knox pojmował wszystko bardzo szybko, niemal z prędkością błyskawicy. Było oczywiste, że Brytyjczycy naprawdę pracowali nad Enigmą… Nie potrzebowali więc wyjaśnień”, wspominał potem Marian Rejewski.

Przekazanie tych technologii i wiedzy Zachodowi w lipcu 1939 roku umożliwiło dalsze prace nad niemieckimi szyframi w brytyjskim ośrodku Bletchley Park. To właśnie tam Alan Turing i jego zespół kontynuowali dzieło rozpoczęte przez Polaków, co zdaniem historyków skróciło wojnę nawet o 2–3 lata i uratowało tysiące istnień.

We wrześniu 1939 roku Marian Rejewski, Jerzy Różycki i Henryk Zygalski ewakuowali się z Polski przez Rumunię do Francji. W styczniu 1942 roku Jerzy Różycki zginął tragicznie w katastrofie morskiej na Morzu Śródziemnym – okoliczności jego śmierci do dziś pozostają niewyjaśnione. Rejewski i Zygalski kontynuowali pracę nad niemieckimi szyframi, działając w strukturach Wojska Polskiego na emigracji w Wielkiej Brytanii.

Czytaj też: Chiński bot nauczył się krytykować partię komunistyczną. Musiał zniknąć

Dziś rola Polaków w sukcesie alianckiego wywiadu jest powszechnie uznawana. W 2000 roku Rejewski, Różycki i Zygalski zostali pośmiertnie odznaczeni Krzyżami Wielkimi Orderu Odrodzenia Polski, a 25 lipca upamiętniany jest jako dzień triumfu polskiej myśli matematycznej i jednego z największych osiągnięć kryptologicznych XX wieku.

Kresy.pl / PAP / Polskie Radio 

Czytaj też: Wywiadowczy wyczyn stulecia”: CIA i BND przez lata czytały depesze innych państw

Tagi: , , , , ,
forma płatności