13 lipca 1990 roku minister spraw wewnętrznych Krzysztof Kozłowski wydał rozkaz o utworzeniu Jednostki Wojskowej nr 2305 – Wojskowej Formacji Specjalnej GROM.
Twórcą koncepcji i pierwszym dowódcą jednostki został ppłk Sławomir Petelicki, późniejszy generał brygady. GROM osiągnął pełną gotowość bojową w 1992 roku.
„Choleryk z wizją”
Nazwa formacji była rozwijana jako Grupa Reagowania Operacyjno-Manewrowego. Jednostkę przygotowywano do zwalczania terroryzmu, uwalniania zakładników, ochrony polskich obywateli i placówek poza granicami kraju oraz wykonywania operacji specjalnych na lądzie, wodzie i w powietrzu.
Bezpośrednim impulsem do powstania GROM-u były wydarzenia związane z operacją „Most”. Rząd Tadeusza Mazowieckiego zgodził się, aby Żydzi opuszczający ZSRR mogli przez Warszawę wylatywać do Izraela. Wkrótce islamscy przeciwnicy tej operacji ogłosili, że przestają uważać Polskę za państwo przyjazne. W marcu 1990 roku w Bejrucie zaatakowano dwóch Polaków. Zamach pokazał, że państwo nie dysponowało formacją zdolną do szybkiego reagowania na zagrożenia dotyczące obywateli przebywających za granicą.
Petelicki, wcześniej oficer wywiadu z wieloletnim doświadczeniem zagranicznym, przedstawił projekt zawodowej jednostki wzorowanej na najlepszych zachodnich formacjach, m.in. brytyjskiej SAS i amerykańskiej Delta Force. Sam wyszukiwał pierwszych kandydatów, uczestniczył w ich selekcji, budował program szkolenia i wyznaczał standardy służby.
Z tego powodu żołnierze GROM-u nazywali go „Ojcem”. „«Ojciec»” – jak wspominał jeden z byłych gromowców – „był nietuzinkowy. Choleryk, ale z wizją, którą konsekwentnie realizował”. Celem Petelickiego było zbudowanie najlepszej jednostki specjalnej w Polsce i jednej z najlepszych formacji tego rodzaju na świecie.
Pierwsi kandydaci przechodzili wyjątkowo wymagające sprawdziany fizyczne i psychiczne. Petelicki osobiście witał tych, którzy ukończyli selekcję. Jeden z byłych żołnierzy wspominał: „Pamiętam, jak skończyłem selekcję. Wbiegłem do odjeżdżającego już prawie autobusu i wtedy «Ojciec» uścisnął mi dłoń i powiedział «witamy w GROM-ie». To było coś, czego nie zapomnę do końca życia”.
Liczy się odporność
Szczegóły selekcji pozostają tajne, jednak wiadomo, że kandydaci są sprawdzani w warunkach skrajnego zmęczenia, niedoboru snu i długotrwałego wysiłku. Liczy się nie tylko siła fizyczna, lecz także odporność psychiczna, umiejętność podejmowania decyzji i pracy w zespole. Po selekcji żołnierze przechodzą wielomiesięczne szkolenie obejmujące taktykę działań specjalnych i przeciwterrorystycznych, strzelectwo, spadochroniarstwo, nurkowanie bojowe oraz walkę w budynkach.
Powstanie jednostki bywa błędnie przedstawiane jako następstwo operacji „Samum”. Ewakuację amerykańskich oficerów wywiadu z Iraku przeprowadzono jednak jesienią 1990 roku, już po formalnym utworzeniu GROM-u. Sukces polskich służb ułatwił natomiast nawiązanie współpracy ze Stanami Zjednoczonymi, które pomogły w szkoleniu i wyposażaniu tworzonej formacji.
Pierwszą dużą misją zagraniczną GROM-u była operacja na Haiti w 1994 roku. Później żołnierze jednostki działali m.in. na Bałkanach, w Zatoce Perskiej, Iraku i Afganistanie. Do najbardziej znanych operacji należało zatrzymanie w 1997 roku oskarżonego o zbrodnie wojenne Slavka Dokmanovicia oraz opanowanie w marcu 2003 roku terminali naftowych w irackim porcie Umm Kasr wspólnie z amerykańskimi komandosami.
Gromowcy uczestniczyli również w operacji uwolnienia afgańskiej parlamentarzystki Fariby Kakar, porwanej przez talibów w sierpniu 2013 roku. Zadanie realizował zespół Task Force 49. Posłanka została uwolniona po trwających niemal miesiąc działaniach i przewieziona do polskiej bazy w Ghazni.
Publicznie potwierdzona siedziba Jednostki Wojskowej GROM znajduje się w Warszawie. Informacje o aktualnym rozmieszczeniu operatorów i prowadzonych przez nich operacjach nie są ujawniane. Działania żołnierzy jednostki pozostają objęte tajemnicą. Oficjalnie Wojska Specjalne są przygotowane do prowadzenia operacji w kraju i poza jego granicami, zarówno w czasie pokoju i kryzysu, jak i wojny.
1 października 1999 roku GROM został przeniesiony ze struktur Ministerstwa Spraw Wewnętrznych do Ministerstwa Obrony Narodowej. Patronami jednostki są Cichociemni Spadochroniarze Armii Krajowej, których tradycje, sposób działania i dewiza „Tobie Ojczyzno” stały się jednym z fundamentów jej etosu.
Polska ma obecnie pięć jednostek specjalnych
Trzon polskich Wojsk Specjalnych tworzy obecnie pięć jednostek o odmiennych specjalizacjach. Jednostka Wojskowa Komandosów JWK w Lublińcu jest najstarszą z nich i prowadzi pełne spektrum operacji specjalnych na lądzie oraz wodach śródlądowych. Jej żołnierze wykonują akcje bezpośrednie, rozpoznanie specjalne oraz zadania z zakresu wsparcia wojskowego, obejmujące m.in. szkolenie i wspieranie sił państw sojuszniczych.
GROM w Warszawie specjalizuje się przede wszystkim w operacjach przeciwterrorystycznych, uwalnianiu zakładników, zatrzymywaniu szczególnie niebezpiecznych osób, rozpoznaniu specjalnym oraz akcjach bezpośrednich. Operatorzy jednostki są przygotowani do działania na lądzie, morzu i z powietrza, także poza granicami kraju.
Jednostka Wojskowa AGAT w Gliwicach jest jednostką szturmową. Jej podstawowym zadaniem jest prowadzenie akcji bezpośrednich w ugrupowaniu przeciwnika i na jego zapleczu. Mogą one obejmować m.in. niszczenie ważnych obiektów, opanowywanie wskazanych celów, zasadzki, rajdy i zatrzymywanie niebezpiecznych osób.
Jednostka Wojskowa NIL w Krakowie odpowiada przede wszystkim za wsparcie pozostałych formacji specjalnych. Zapewnia dowodzenie, łączność, rozpoznanie i analizę informacji oraz zabezpieczenie logistyczne operacji prowadzonych w kraju i poza jego granicami. NIL umożliwia tworzenie i funkcjonowanie dowództw specjalnych zespołów zadaniowych.
FORMOZA w Gdyni jest jednostką płetwonurków bojowych, której głównym środowiskiem działania pozostaje morze. Jej operatorzy prowadzą m.in. rozpoznanie wybrzeża i obiektów morskich, akcje bezpośrednie, działania abordażowe oraz operacje związane z ochroną infrastruktury krytycznej, portów, okrętów i instalacji znajdujących się na morzu.
Oficjalna strona Wojska Polskiego zalicza obecnie do tego zestawienia także Powietrzną Jednostkę Operacji Specjalnych w Powidzu, sformowaną na bazie 7. Eskadry Działań Specjalnych. Jednostka zapewnia komandosom wsparcie lotnicze, w tym przerzut i ewakuację zespołów bojowych, dostarczanie zaopatrzenia, bezpośrednie wsparcie prowadzonych działań oraz odzyskiwanie personelu izolowanego. Jej lotnicy są szkoleni do wykonywania zadań w trudnych warunkach atmosferycznych, terenowych i bojowych.
Czytaj też:
Jednostka GROM będzie szkoliła załogi lotnicze. Podpisano umowę o wartości 8,5 mln złotych
„Teraz zobaczycie, co naprawdę tu robimy” – 25-lecie Jednostki Wojskowej GROM [+VIDEO]
Kresy.pl / Polska Zbrojna











