„Sam zobacz, jak kontynuujemy tradycje Cichociemnych, twórców polskich sił specjalnych” – film promujący JW GROM i specjalny album wydany z okazji jej 25-lecia.
youtube.com / Kresy.pl
Decyzja w sprawie stałej bazy wojskowej w Polsce może zapaść w ciągu kilku miesięcy — powiedziała wiceminister obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. Jak dodała, obecnie trwają rozmowy techniczne i finansowe, a strona amerykańska oczekuje, że Polska weźmie na siebie jak największą część kosztów.
Wiceminister obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka mówiła w sobotę w RMF FM o rozmowach dotyczących stałej obecności wojskowej USA w Polsce. Jak przekazała, proces jest już na etapie konkretnych ustaleń.
„To są bardzo konkretne kroki [...] Dzisiaj technikalia” — powiedziała wiceszefowa MON.
Lubelski urząd w odpowiedzi na interpelację posłów Konfederacji poinformował, że wobec przebywających w Polsce obywateli Ukrainy nie stosuje się wymogu potwierdzenia znajomości języka polskiego dokumentem określonym w przepisach o służbie cywilnej. W lubelskim ratuszu pracują obecnie cztery osoby z obywatelstwem ukraińskim, w tym dwie na stanowiskach urzędniczych.
Posłowie Konfederacji Rafał Mekler i Witold Tumanowicz przeprowadzili interwencję w sprawie sytuacji kadrowej dotyczącej obcokrajowców zatrudnionych w Urzędzie Miasta Lublin.
Spływają już pierwsze odpowiedzi na interpelacje jakie wspólnie z posłem @WTumanowicz wystosowaliśmy do różnych lubelskich urzędów.
Na początek pierwsza ciekawostka z lubelskiego ratusza. pic.twitter.com/2lqLePz0lk
Parlamentarzysta Izby Gmin z ramienia Partii Pracy i prawdopodobny przyszły premier, Andy Burnham chce "przebudować Wielką Brytanię", jak zapowiedział w Manchesterze.
Andy Burnham wykorzystał swoje pierwsze ważne przemówienie jako lider Partii Pracy, aby obiecać największą reformę administracyjną w najnowszej historii Wielkiej Brytanii. Zobowiązał się do oddania większych kompetencji w ręce samorządów oraz ulokowania części administracji rządu w Manchesterze. Burnham był jego burmistrzem przez dziewięć lat.
Przemawiając w manchesterskim Muzeum Historii Ludowej Burnham przedstawił 10-letni plan ożywienia brytyjskiej gospodarki, którą opisał jako tkwiącą w marazmie od czasu kryzysu finansowego w 2008 roku, zrelacjonował w poniedziałek portal Euronews. Polityk uznał jednak, że „Wzrostu gospodarczego nie da się narzucić odgórnie. W rzeczywistości można go pielęgnować jedynie oddolnie”.
Decyzja Wołodymyra Zełenskiego o skierowaniu do Rady Najwyższej projektu ustawy o Panteonie Narodowym wywołała reakcje polskich polityków. Były premier Mateusz Morawiecki ocenił, że słowa prezydenta Ukrainy o tym, „jakich bohaterów szanować”, są „kolejnym policzkiem wymierzonym Polsce”. (more…)
W upublicznionym w sobotę oświadczeniu, sekretarz generalny Hezbollahu Naim Kasim oświadczył, że organizacja nie uznaje dokumentu podpisanego w piątek przez władze Libanu z Izraelem i będzie kontynuować walkę.
„Gdzie jest odpowiedzialność władz libańskich wobec swojego narodu i ochrona suwerenności Libanu? Dlaczego zgodziły się na bezpośrednie negocjacje z Izraelem, które są jedynie ustępstwami wobec Izraela? Negocjacje te polegają na pełnym zaakceptowaniu wszystkich żądań agresji i izraelsko-amerykańskiego dyktatu" - od tych słów rozpoczyna się oświadczenie przywódcy organizacji libańskich szyitów. Kasim uznał, że rząd Libanu podpisał dokument z Izraelem i USA „przy sprzeciwie ponad połowy Libańczyków" oraz „wbrew konstytucji i prawom" Libanu, które zakazują paktowania państwem syjonistycznym, którego istnienia Liban formalnie nie uznaje.
Kasim wskazał, że kwestie zawieszenia broni Libanie i wycofania z niego oddziałów izraelskich została już wcześniej ujęte w memorandum rozejmowym parafowanym przez prezydentów Iranu i USA 18 czerwca, bez tych zobowiązań jakie rząd Libanu wziął na siebie w trójstronnym dokumencie podpisanym w piątek w Waszyngtonie.
Kolejne amerykańskie uderzenia na irańskie cele, i promowanie porozumienia izraelsko-libańskiego sprzecznego z uprzednim memorandum rozejmowym między USA a Iranem, wywołały zbrojną reakcję Teheranu.
W oświadczeniu Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) poinformował, że jego podległe mu siły morskie i powietrzno-kosmiczne przeprowadziły operację wojskową między „2:00 a 3:00 w niedzielę (czasu lokalnego)”, wymierzoną w osiem „kluczowych amerykańskich instalacji wojskowych”, w tym „bazę lotniczą Ali Al Salem w Kuwejcie” i „dowództwo Piątej Floty USA w porcie Salman w Bahrajnie", jak przekazała agencja informacyjna Fars.
Korpus poinformował, że do ataku użyto zarówno pocisków balistycznych jak i dronów. Podkreślono, że był on odwetem za działania z ostatnich dwóch dni, kiedy to Amerykanie uderzali na cele irańskie. W ciągu dwóch dni, USA kolejna atakowali na Irańczyków.