Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wszczęła śledztwo dotyczące zatrzymania polskich uczestników Globalnej Flotylli Sumud przez izraelskie wojsko. Postępowanie obejmuje podejrzenie piractwa morskiego oraz pozbawienia wolności ze szczególnym udręczeniem. Sprawa dotyczy wydarzeń z października 2025 roku, gdy flotylla płynęła z pomocą humanitarną do Strefy Gazy.
W październiku 2025 roku izraelskie wojsko zatrzymało uczestników Globalnej Flotylli Sumud, która płynęła z pomocą humanitarną do Strefy Gazy. Wśród zatrzymanych było czworo obywateli polskich i polskiego pochodzenia. Według ustaleń „Rzeczpospolitej” Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wszczęła śledztwo w tej sprawie.
Śledztwo w Gdańsku
Postępowanie dotyczy zatrzymania aktywistów na morzu. Według gdańskiej prokuratury działania izraelskiego wojska mogą zostać zakwalifikowane jako piractwo morskie. Śledczy badają także wątek pozbawienia wolności ze szczególnym udręczeniem, za co grozi kara do 25 lat więzienia.
„Prokuratura planuje czynności dowodowe zmierzające do ustalenia dokładnego przebiegu zdarzeń między 1 a 7 października 2025 roku, w tym ustalenia wszystkich pokrzywdzonych obywateli polskich oraz statków pod polską banderą. Prokuratorzy planują również wystąpić z wnioskami do kilku państw, które mogą być w posiadaniu dowodów istotnych dla sprawy” — przekazał „Rzeczpospolitej” rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Mariusz Duszyński.
Polacy wśród zatrzymanych
W październiku 2025 roku wśród zatrzymanych uczestników flotylli było prawie 480 osób z 47 państw. Izraelskie wojsko zatrzymało m.in. posła Koalicji Obywatelskiej Franciszka Sterczewskiego, prezesa Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego Palestyńczyków Polskich Omara Farisa, prezeskę Stowarzyszenia Nomada Ninę Ptak oraz obywatelkę Wielkiej Brytanii polskiego pochodzenia, dziennikarkę Ewę Jasiewicz.
Po powrocie do Polski aktywiści twierdzili, że zostali zatrzymani nielegalnie na wodach międzynarodowych. Relacjonowali również, że w izraelskim areszcie byli źle traktowani.
„Byliśmy trzymani przez pięć dni w izraelskim areszcie. Nie pozwalano nam spać, strażnicy świecili nam po oczach latarkami, godzinami puszczali nam muzykę z propagandowych filmów izraelskich, szczuto na nas psami, pluto na nas i grożono bronią” — powiedział poseł Koalicji Obywatelskiej Franciszek Sterczewski.
Relacje o traktowaniu w areszcie
Do warunków zatrzymania odniosła się również Ewa Jasiewicz. Według jej relacji przez cały pobyt aktywistów w areszcie izraelskie służby miały stosować wobec nich przemoc i presję psychiczną.
„Szantaż, dehumanizację, pogardę, krzyczenie, kopanie, pozbawienie jedzenia i wody pitnej, wyzywanie. Widzieliśmy, że to nie wynika z braku dyscypliny, ale z tego, że wojsko nie ponosi odpowiedzialności, jest bezkarne. Cokolwiek chcieli zrobić, było na to przyzwolenie” — mówiła dziennikarka Ewa Jasiewicz.
Kolejna misja flotylli
W kwietniu 2026 roku Globalna Flotylla Sumud ponownie wypłynęła z pomocą humanitarną do Strefy Gazy. Izraelskie wojsko kolejny raz zatrzymało uczestników misji. Po zwolnieniu aktywiści informowali o nadużyciach, do których miało dojść podczas pobytu w izraelskim areszcie. Wśród przetrzymywanych był jeden Polak.
Według relacji przytoczonych przez media część zatrzymanych po uwolnieniu trafiła do szpitali z poważnymi obrażeniami. Co najmniej 15 osób miało zgłosić przypadki napaści na tle seksualnym.
Nagranie izraelskiego ministra
Po zatrzymaniu uczestników misji izraelski minister bezpieczeństwa narodowego Itamar Ben-Gwir opublikował w mediach społecznościowych nagranie z udziałem zatrzymanych aktywistów. Na materiale widać kilkudziesięciu członków flotylli klęczących na ziemi oraz izraelskiego ministra, który macha flagą Izraela.
„Witamy w Izraelu, to my tu rządzimy” — krzyczał po hebrajsku minister bezpieczeństwa narodowego Izraela Itamar Ben-Gwir. Zachowanie Ben Gwira potępiło polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, a także resorty spraw zagranicznych m.in. Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec i Włoch.
Szef MSWiA Marcin Kierwiński poinformował następnie, że Ben-Gwir otrzymał pięcioletni zakaz wjazdu do Polski.
Kresy.pl/Rzeczpospolita






























