Na blisko 3000 kontrahentów produkujących dla niemieckiej sieci Lidl żywność, towary nieżywnościowe i tekstylia, tylko 31 to firmy spożywcze z Polski, z których znaczna część to oddziały międzynarodowych koncernów.

Firma Lidl, chcąc zwiększyć przejrzystość swoich globalnych łańcuchów dostaw, postanowiła pokazać skąd pozyskuje sprzedawane w swoich sklepach towary. Jan Bock, dyrektor ds. zakupów w Lidl Niemcy zaznaczył, że klienci sieci „coraz częściej proszą o informacje na temat pochodzenia i metod produkcji artykułów dostępnych pod markami własnymi”.

Jak podaje serwis „Wiadomości Handlowe”, Lidl to jeden z pierwszych sprzedawców detalicznych żywności, który ujawnił globalnych dostawców marek własnych. W katalogu podano szczegółowe dane 2986 kontrahentów, produkujących dla tej sieci żywność, towary nieżywnościowe i tekstylia.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Z danych wynika, że ponad połowa (562) z przeszło tysiąca spożywczych marek własnych pochodzi z Niemiec. Reszta jest sprowadzana z innych krajów członkowskich UE, przede wszystkim z Włoch (87 firm), Francji (71) i Holandii (50).

Jednocześnie, w zestawieniu znalazło się tylko 31 firm działających na polskim rynku. Co więcej, mniej więcej połowa z nich to faktycznie oddziały międzynarodowych koncernów produkujących żywność. Wśród nich wymieniono m.in.: Brüggen Polska, Cargill Poland, Greenyard Frozen Poland, Lambertz Polonia, Princes Foods Besloten Vennootschap czy Sudzucker Polska. Wśród przedstawicieli polskich firm znalazły się m.in. takie firmy, jak: Balcerzak, Dawtona, Perla Polska, Przedsiębiorstwo Rol-Ryz czy Suempol i Mowi Poland Sales (kiedyś Morpol).

Należy zaznaczyć, że nie podano szczegółowych danych związanych ze strukturą dostawców polskiego oddziału sieci Lidl. Stąd nie wiadomo, jak te proporcje przedstawiają się w przypadku sklepów sieci Lidl w Polsce. Blisko rok temu polski oddział tej niemieckiej firmy zapewniał, że sprzedaż artykułów spożywczych od polskich producentów stanowi ponad 70 proc. obrotu firmy na polskim rynku. Lidl zapewniał też, że jest to sprawa priorytetowa dla spółki.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przeczytaj: W polskim Lidlu te same towary drożej niż w niemieckim. Lidl tłumaczy się VAT i kosztami

Firma podała też, że w 2018 roku wartość produktów marek własnych Lidl wyeksportowanych za pośrednictwem polskich dostawców do ponad 20 krajów Europy wyniosła 2,5 mld zł. Rok wcześniej 219 firm z Polski wysłało do zagranicznych filii dyskontera towary warte 2,3 mld zł. W 2012 r. było to jedynie około 1,25 mld zł netto, w przypadku produktów spożywczych.

Portal „Wiadomości Handlowe” zwraca uwagę, że polski przemysł spożywczy w strukturze zamówień grupy Lidl „ma niewielkie znaczenie i jest na siódmym miejscu pod względem liczby kooperantów”. Zaznaczono, że ta niemiecka firma stawia głównie na przedsiębiorstwa z Niemiec, a dalej na firmy z Włoch, Francji, a także Holandii, Hiszpanii (36) i Belgii (31).

W przypadków wyrobów tekstylnych i innych towarów nieżywnościowych dostępnych w sklepach Lidl w Niemczech, a także w Polsce, zdecydowana większość pochodzi z Azji, głównie z Chin i Bangladeszu (łącznie około 2/3 wszystkich kontrahentów), a także z Birmy, Indii, Kambodży czy Pakistanu. Sprzedawany w sklepach Lidl sprzęt, pod nazwą tej marki, pochodzi niemal w całości z Chin, a częściowo też z Wietnamu.

Przeczytaj: Europejski Bank sfinansuje ekspansję niemieckich sieci handlowych

Czytaj również: Wielkie sieci handlowe unikają płacenia podatków

Wiadomoscihandlowe.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz