Według relacji byłej szefowej Narodowego Banku Ukrainy Wałerii Hontarewej, jej wakacyjny dom pod Kijowem spłonął ubiegłej nocy w wyniku podpalenia. Policja wszczęła śledztwo.

Jak informują ukraińskie media, w nocy 17 września br. podpalono dom byłej szefowej Narodowego Banku Ukrainy, Wałerii Hontarewej, położony we wsi Horenyczi w obwodzie kijowskim. Od maja tego roku dacza była miejscem wypoczynku dla jej rodziny. Budynek spłonął, nikt nie został ranny.

„Nasz dom pod Kijowem, we wsi Horenyczi spłonął” – powiedziała Hontarewa w rozmowie agencją Interfax – Ukraina. Dodała, że pożar miał spowodował tzw. koktajl Mołotowa, który ktoś rzucił przez płot, a dom spłonął doszczętnie, a strażakom nie udało się opanować ognia. „To już całkowite i ostateczne bezhołowie! Nie wiem gdzie się zgłosić. Terror trwa!”

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Szef MSW Ukrainy Arsen Awakow potępił podpalenie, nazywając je „nieakceptowalną manifestacją presji przestępczej”. Zwrócił też uwagę, że doszło do tego w czasie, gdy na Ukrainie trwa wizyta delegacji Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Awakow powiedział, że ten, kto w takich okolicznościach dopuścił się takiego czynu, jest „wrogiem szkodzącym własnemu państwu”.

Głos w sprawie zabrał też prezydent Wołodymyr Zełenski, który określił podpalenie mianem „prowokacji” i wyraził oczekiwanie, że służby potraktują to priorytetowo i szybko znajdą sprawcę.

Ukraińska policja wszczęła śledztwo ws. podpalenia i celowego zniszczenia mienia, za co grozi od 3 do 10 lat więzienia. Policjanci szukają mężczyzny, który o 3 w nocy przeskakiwał przez ogrodzenie – zarejestrowały go kamery ochrony, a także ochroniarz, który pełnił tej nocy dyżur.

W ukraińskich mediach pojawiły się sugestie, że Hontarewa mogła sama zlecić podpalenie swojego domu wakacyjnego. Również powiązany z Zełenskim oligarcha Ihor Kołomojski sugerował, że może ona skorzystać na podpaleniu. Jego zdaniem, po takim incydencie ewentualna ekstradycja byłej szefowej NBU z Wielkiej Brytanii na Ukrainę wydaje się mało prawdopodobna. Policja podała, że rozważa wszelkie możliwe wersje. Jedną z nich jest też zwarcie instalacji elektrycznej.

Przypomnijmy, że Hontarewa była szefową ukraińskiego banku centralnego od czerwca 2014 do marca 2018 roku. Z końcem lipca br. wszczęto śledztwo ws. możliwości nadużycia przez nią urzędu w celu osiągnięcia nielegalnej korzyści. Chodzi o regulacje NBU wprowadzone w styczniu 2016 roku, dotyczące polityki monetarnej i dewizowej banku. Zdaniem śledczych zebrane materiały dają podstawy, by wezwać ją na przesłuchanie w charakterze świadka. W ciągu sierpnia, Hontarewa była dwukrotnie wzywana na przesłuchanie – oba wezwania zignorowała, nie podając wyjaśnienia. 12 września śledczy przeszukali mieszkanie jej rodziny w Kijowie, w którym jest zameldowana.

Czytaj także: Ukraińskie media: oficjele powiązani z Poroszenką podejrzani o udział w praniu pieniędzy

Pod koniec sierpnia Honatrewa została potrącona w Londynie przez samochód. Twierdziła, że służby sprawdzają, czy był to jedynie wypadek, czy – jak mówiła – jej przeciwnicy przeszli od gróźb werbalnych do realnych działań. Obecnie przebywa w londyńskim szpitalu na leczeniu po wypadku. Sprawca potrącenia zbiegł, jest wciąż poszukiwany przez brytyjską policję.

Na początku września samochód synowej byłej szefowej NBU został oblany benzyną i podpalony.

Interfax / 112.ua / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz