46,7 proc. Polaków jest zdania, że stan wyjątkowy w przygranicznym pasie z Białorusią powinien zostać przedłużony. Przeciwne zdanie wyraża 37,5 proc. ankietowanych – wynika z badania United Surveys dla RMF FM i „Dziennika Gazety Prawnej”. Największe poparcie dla przedłużenia stanu wyjątkowego wyrażają wyborcy PiS oraz Konfederacji.

Ankietowanym zadano następujące pytanie: czy pani/pana zdaniem rząd powinien przedłużyć stan wyjątkowy w miejscowościach wzdłuż granicy Polski z Białorusią? 46,7 proc. badanych uważa, że stan wyjątkowy powinien być przedłużony, przeciwnego zdania jest 37,5 proc. – poinformował portal RMF 24 we wtorek.

28,1 proc. uczestników sondażu odpowiedziało „zdecydowanie tak”. Zdaniem 18,7 proc. stan wyjątkowy „raczej” powinien być przedłużony. Zdecydowanie przeciw opowiedziało się 21,8 proc. Polaków. Przedłużenia stanu wyjątkowego „raczej” nie chce 15,6 proc. osób. Brak zdania w omawianej sprawie zadeklarowało 15,8 proc. badanych.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Za przedłużeniem stanu wyjątkowego o dwa miesiące opowiada się aż 73 proc. osób, które w ostatnich wyborach do Sejmu oddały głos na Zjednoczoną Prawicą wobec zaledwie 15 proc. wyborców Koalicji Obywatelskiej, 35 proc. Lewicy, 50 proc. PSL-u i Kukiz’15, 64 proc. wyborców Konfederacji.

Najbardziej przeciwni przedłużaniu stanu wyjątkowego są wyborcy Koalicji Obywatelskiej – 73 proc. z nich nie chce takiego rozwiązania. Podobne zdanie wyraża 13 proc. wyborców Zjednoczonej Prawicy, 64 proc. zwolenników Lewicy, 46 proc. PSL-u i Kukiz’15 oraz 21 proc. wyborców Konfederacji.

Stan wyjątkowy obowiązuje od 2 września w przygranicznym pasie z Białorusią, czyli w części województw podlaskiego i lubelskiego. Obejmuje 183 miejscowości. Na mocy rozporządzenia prezydenta Andrzeja Dudy został wprowadzony na 30 dni. Powodem jest kryzys migracyjny, wywołany przez białoruskie władze, a także rosyjsko-białoruskie manewry Zapad 2021. Termin jego obowiązywania powoli upływa.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W poniedziałek 27.09 na granicy polsko-białoruskiej odnotowano 339 prób jej nielegalnego przekroczenia, zatrzymano 15 nielegalnych imigrantów, obywateli Iraku.

We wtorek rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn poinformował, że po stronie białoruskiej przy granicy z Polską nasiliły się prowokacje, które polegają na przykład na obrażaniu polskich żołnierzy i funkcjonariuszy, markowaniu rzutu granatem lub pustym strzale.

Zobacz także: Kryzys imigrancki: Zdjęcia ujawnione przez Straż Graniczną wskazują, że część imigrantów zamieszana jest w terroryzm i przestępstwa seksualne

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Od ponad miesiąca grupa imigrantów koczuje przy polsko-białoruskiej granicy w pobliżu miejscowości Usnarz Górny. Osoby te chcą nielegalnie przekroczyć ją w miejscu do tego nieprzeznaczonym. Są powstrzymywani przez strażników granicznych i żołnierzy Wojska Polskiego. Na początku września br. Straż graniczna informowała, że tylko w sierpniu br. miało miejsce 3,5 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy Polski od strony Białorusi. Od początku września Straż Graniczna odnotowała ponad 5 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusi do Polski.

Kryzys na polskiej granicy jest częścią szerszego kryzysu migracyjnego, który dotknął także Litwę i Łotwę.

rmf24.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz