Wśród zamieszczanych w sieci nagrań wideo, mających przedstawiać rosyjskie pojazdy wojskowe w pobliżu granic z Ukrainą, są filmy pokazujące czołgi T-72B i wyrzutnie rakiet termobarycznych TOS-1A.

We wtorek w sieci pojawiły się kolejne nagrania, mające przedstawiać rosyjską technikę wojskową w rejonie ukraińskich granic. Na jednym z takich nagrań, prawdopodobnie z rejonu Biełgorodu, na trasie do Charkowa na Ukrainie, widać kolumnę pojazdów opancerzonych, wozów bojowych oraz tzw. miotacze ognia, czyli mobilne wyrzutnie rakiet termobarycznych.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3802.49 PLN    (17.28%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Jedna z takich wyrzutni, systemu TOS-1A „Sołnciepiek”, znajduje się na początku kolumny pojazdów. Za nią stoją cztery czołgi podstawowe T-72B. Co ciekawe, są one wyposażone w improwizowane osłony na wieżach, mające zwiększyć ochronę przed atakami od góry przy użyciu rakiet przeciwpancernych typu Javelin, a także dronów czy amunicji krążącej.

Dalej w kolumnie można zobaczyć wóz transportowo-załadowczy TZM-T od systemu TOS-1A i samobieżny ustawiacz min GMZ-3. Za nimi stoi kilka innych pojazdów, w tym kolejne czołgi T-72B z osłonami na wieżach (jeden z trałem przeciwminowym), czołg saperski IMR-2, most czołgowy, bojowy wóz piechoty BMP-2.

W opinii części komentatorów, pojazdy te prawdopodobnie są częścią kompanijnej lub batalionowej grupy bojowej, przystosowanej do realizacji zadań specjalnych, w tym inżynieryjnych.

Jeszcze jeden system TOS-1 nagrano podczas jazdy szosą, prawdopodobnie w rejonie miasta Staryj Oskoł.

Przypomnijmy, że jesienią 2020 roku pisaliśmy, że Rosja planuje daleko idącą modernizację nawet 100 swoich ciężkich systemów artylerii rakietowej TOS-1 i TOS-1A, wyposażonych w rakiety termobaryczne. Zasięg miał zostać podwojony, do 15 kilometrów, a same rakiety mają być w stanie „wypalać” do 40 000 metrów kwadratowych obszaru. Poprawiona miała też zostać zdolność ogniowa, poprzez zastosowanie komunikacji cyfrowej i zamkniętej transmisji danych, tzw. „wojskowy internet”.

Zobacz też: Rosja ujawniła nowy system rakietowy TOS-2 Tosoczka

W sieciach społecznościowych pojawiły się też inne nagrania. Na jednym widać cztery czołgi T-72, prawdopodobnie na zachód od Kurska, niedaleko granicy z ukraińskim obwodem sumskim.

Pojawiło się też kolejne nagranie, rzekomo z okolic Biełgorodu (miasta Oktiabrskij), wykonane przez jednego z rosyjskich czołgistów jadącego w kolumnie.

Jeszcze jedno nagranie, na którym widać kolumnę kilkudziesięciu rosyjskich czołgów, prawdopodobnie w okolicy Biełgorodu.

Czytaj także: USA wysyłają dodatkowych żołnierzy, F-35 i śmigłowce Apache do krajów bałtyckich i Polski

W poniedziałek wieczorem prezydent Rosji Władimir Putin podpisał dekrety o uznaniu samozwańczych republik donbaskich separatystów. W tekście dekretów znalazło się polecenie oficjalnego wprowadzenia wojsk rosyjskich na obszar Donbasu. We wtorek wiceminister spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej Andriej Rudenko oświadczył, że Rosja uznała DRL i ŁRL w granicach, w których „władze republik faktycznie sprawują władzę i jurysdykcję”. kolei rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow pytany o tę kwestię odparł, że chodzi o uznanie separatystycznych republik „w granicach, w jakiś się proklamowały” i w jakich „istnieją i zostały ogłoszone”.

Władimir Putin oświadczył, że Rosja faktycznie uznała granice separatystycznych republik w Donbasie w granicach obwodów donieckiego i Ługańskiego, przy czym miałoby to zostać doprecyzowane podczas negocjacji separatystów z władzami Ukrainy. Jego zdaniem, porozumienia mińskie przestały obowiązywać.

Jak pisaliśmy, Rada Federacji, we wtorek izba wyższa rosyjskiego parlamentu, zatwierdziła użycie sił zbrojnych poza Rosją w związku z sytuacją w Donbasie. Wniosek został jednogłośnie poparty przez 153 rosyjskich senatorów. „Ogólna liczebność formacji sił zbrojnych FR, rejony ich działania, stojące przed nimi zadania, okresy przebywania poza terytorium FR, określa prezydent Rosji w zgodzie z Konstytucją FR” – czytamy w dokumencie, który wszedł w życie z dniem przyjęcia. Wcześniej rosyjski parlament ratyfikował traktaty o przyjaźni, współpracy i wzajemnej pomocy pomiędzy Rosją a separatystycznymi republikami w Donbasie. Prezydent Rosji, Władimir Putin potwierdził, że Rosja udzieli pomocy wojskowej Donieckiej Republice Ludowej i Ługańskiej Republice Ludowej.

Prezydent Władimir Putin pytany, co przyczyniłoby się do odprężenia w relacjach Rosji z Ukrainą i Zachodem, opowiedział się za „pewnym stopniem demilitaryzacji dzisiejszej Ukrainy”, przy czym najlepszym rozwiązaniem byłoby, jego zdaniem, zadeklarowanie się tego państwa jako neutralnego i rezygnacja władz w Kijowie z zamiaru przystąpienia do NATO oraz posiadania taktycznej broni jądrowej. Oczekuje też, że państwa zachodnie przestaną przestaną „pompować” ukraińskie władze nowoczesnym uzbrojeniem i uznają rosyjską aneksję Krymu.

Jak pisaliśmy, we wtorek kanclerz Niemiec Olaf Scholz podjął decyzję o wstrzymaniu oddania do użytku rosyjsko-niemieckiego gazociągu Nord Stream 2. Podkreślił przy tym, że „bez tej certyfikacji Nord Stream 2 nie może być eksploatowany”. Decyzję Scholza skomentował Dmitrij Miedwiediew, były premier Rosji, wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej i lider prokremlowskiej partii Jedna Rosja. Zamieścił na Twitterze wpis, w którym wyraźnie dał do zrozumienia, że tym samym Europa musi liczyć się z rychłym, wielkim wzrostem cen gazu, do 2 tys. euro za 1000 metrów sześciennych.

We wtorek Wielka Brytania, Unia Europejska oraz USA ogłosiły, że rozpoczynają nakładania sankcji przeciwko Rosji. Mają one objąć zarówno podmioty prawne, banki, jak i osoby fizyczne. Później także Kanada poinformowała, że wprowadza sankcje.

Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz