MSZ Rosji zdecydowało się „zoptymalizować personel swoich misji dyplomatycznych na Ukrainie w związku z możliwymi prowokacjami” ze strony Kijowa lub państw trzecich. Według RIA Novosti, część rosyjskich dyplomatów już opuszcza Ukrainę

W sobotę rano agencja RIA Novosti podała, że według jej źródła rosyjscy dyplomaci zaczynają opuszczać Ukrainę.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

0 PLN    (0%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Z wypowiedzi ukraińskich obywateli wynika, że rosyjscy dyplomaci i pracownicy konsulatów na Ukrainie zaczęli wyjeżdżać do Rosji” – cytuje swoje źródło RIA. Miałyby o tym świadczyć trudności przy umawianiu się na wizyty w rosyjskiej ambasadzie w Kijowie oraz w konsulatach. Zdaniem rozmówcy agencji, Moskwa najwyraźniej zdecydowała się „pójść drogą” krajów zachodnich, które również wycofują swoich dyplomatów i pracowników placówek dyplomatycznych z Ukrainy. Na taką ewentualność miał zwrócić uwagę szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow podczas konferencji prasowej po rozmowie z brytyjską minister spraw zagranicznych, Elisabeth Truss 10 lutego br.

Rosyjskie media zaznaczają, że plany ewakuacji personelu ambasady ogłosiły już Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Niemcy i Australia. Z kolei Kanada, Finlandia, Łotwa, Holandia, Estonia, Japonia czy Nowa Zelandia wezwały swoich obywateli do natychmiastowego opuszczenia Ukrainy.

Później sprawę oficjalnie skomentowała rzeczniczka rosyjskiego ministerstwa spraw zagranicznych, Maria Zacharowa. Oświadczyła,że Rosja podjęła decyzję, by „zoptymalizować personel swoich misji dyplomatycznych na Ukrainie w związku z możliwymi prowokacjami” ze strony władz w Kijowie lub państw trzecich.

– W tej sytuacji, w związku z możliwymi prowokacjami ze strony reżimu kijowskiego lub państw trzecich, rzeczywiście, podjęliśmy decyzję o pewnej optymalizacji personelu rosyjskich misji zagranicznych na Ukrainie – powiedziała Zacharowa. Zapewniła, że zarówno ambasada w Kijowie, jak i rosyjskie konsulaty, będą dalej wykonywać swoje podstawowe funkcje.

„Biorąc pod uwagę znaczący wpływ, jaki Waszyngton i Londyn mają na Kijów i, generalnie, ich rolę w kierowaniu procesami na Ukrainie – wspomnijmy tylko o wzmacnianie jej bronią i instruktorami – możemy dojść do wniosku, że nasi amerykańscy i brytyjscy koledzy, najwyraźniej, wiedzą coś o przygotowywaniu na Ukrainie jakiś aktów przemocy, które mogą znacząco skomplikować sytuację bezpieczeństwa” – oświadczyła Zacharowa.

Wcześniej rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow, komentując rozpowszechniane w media doniesienia o nadchodzącej rosyjskiej inwazji na Ukrainę powiedział, że twierdzenia te są „puste i bezpodstawne”. Jego zdaniem, ma to służyć wyłącznie eskalowaniu napięcia. Pieskow twierdził, że Rosja nie jest dla nikogo ani dla niczego zagrożeniem.

Przeczytaj: Zełenski: jeśli macie 100-proc. informacje o dacie inwazji, to je nam przekażcie

Jak pisaliśmy, w piątek rząd Kanady wezwał Kanadyjczyków do natychmiastowego opuszczenia Ukrainy. Ma to związek z obawami o rosyjską inwazję na Ukrainę. W związku z zaostrzającą się sytuacją wokół Ukrainy MSZ Niemiec wezwało w sobotę swych obywateli do opuszczenia tego kraju. Ogłoszono także natychmiastowe zamknięcie Konsulatu Generalnego w Doniecku (ma obecnie siedzibę w Dnieprze). Wcześniej USA, Wielka Brytania, Dania, Łotwa i Estonia wezwały swoich obywateli do opuszczenia Ukrainy. W sobotę zaapelowała o to do swoich obywateli także Litwa.

W piątek MSZ Izraela ogłosiło ewakuację rodzin dyplomatów oraz Izraelczyków, którzy pracują w ambasadzie w Kijowie jako personel. Podobne decyzje podjęły ostatnio władze Norwegii, Łotwy czy Czarnogóry. Już wcześniej ewakuację rodzin swoich dyplomatów z Ukrainy ogłosiły Stany ZjednoczoneKanada i kilka innych krajów. Wielka Brytania wezwała w piątek swoich obywateli, by wyjechali z Ukrainy, „póki komercyjne środki [transportu-red.] są jeszcze dostępne”. Według nieoficjalnych doniesień, rząd Izraela obawia się, jak mogą rozwinąć się rozpoczęte ostatnio wspólne, rosyjsko-białoruskie manewry wojskowe na Białorusi.

Podobne wezwanie do niższych rangą dyplomatów i ich rodzin wystosowała także po raz pierwszy Unia Europejska. Wcześniej Bruksela komentowała wycofywanie przez poszczególne kraje dyplomatów z Ukrainy jako przedwczesne.

Ria.ru / Tass / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz