Radarowy system wczesnego ostrzegania o pociskach balistycznych w Sewastopolu wejdzie do służby w 2024 roku, zapewnił w piątek Siergiej Surowikin, dowódca rosyjskich sił powietrzno-kosmicznych – poinformowała rosyjska agencja prasowa Tass.

Jak poinformowała rosyjska agencja prasowa Tass, dowódca rosyjskich sił powietrzno-kosmicznych Siergiej Surowikin poinformował w piątek, że do 2024 roku w Sewastopolu zostanie zainstalowany radarowy system wczesnego ostrzegania o pociskach balistycznych

„Biorąc pod uwagę znaczenie rozmieszczenia systemu radarowego w południowo-zachodnim kierunku zagrożenia pociskami, podjęliśmy decyzję o rozmieszczeniu w Sewastopolu prefabrykowanego radaru pasmowego, który będzie gotowy w 2024 roku”  poinformował w rozmowie z gazetą Krasnaya Zvezda.

Zobacz też: W Sewastopolu zatonął pływający dok z rosyjską łodzią podwodną

Przypomniał, że Rosja posiada radiolokacyjne urządzenia wczesnego ostrzegania o pociskach balistycznych, które może śledzić wystrzelone rakiety. Trwa jednak budowa nowych stacji radarowych. Według Surowikina naziemny radar wspólnie z 10 innymi radarami stworzy ciągłe peryferyjne pole radiolokacyjne i zapewni gwarantowane wykrywanie nadchodzących pocisków balistycznych ze wszystkich kierunków i dowolnego rodzaju trajektorii.

Aby zmodernizować naziemny system wczesnego ostrzegania, Ministerstwo Obrony buduje ciągłe dwuzakresowe pole peryferyjne, rozmieszczając prefabrykowane radary na terytorium Rosji. Budowa dwuzakresowych kompleksów radarowych jest prowadzona w pobliżu Workuty i Murmańska przewidzianych do uruchomienia odpowiednio w 2021 i 2022 r.

Plan rozwoju systemu wczesnego ostrzegania obejmuje modernizację szeregu działających systemów radarowych w obwodzie krasnodarskim i irkuckim, a także budowę nowych systemów w obwodzie leningradzkim i dalekowschodnim okręgu federalnym, charakteryzujących się zaawansowanymi właściwościami.

Zobacz też: Rosjanie uruchomili turbiny Siemensa w elektrowniach na Krymie

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak informowaliśmy na naszym portalu, Rada Unii Europejskiej zdecydowała w czwartek o przedłużeniu sankcji będących odpowiedzią na zajęcie przez Rosję Krymu i Sewastopola do 23 czerwca 2021 roku.

Sankcje zostały po raz pierwszy wprowadzone w 2014 roku w związku, z „nielegalną aneksją Krymu i Sewastopola przez Federację Rosyjską” i „próbami celowego podważania integralności terytorialnej Ukrainy i destabilizacji tego kraju”, jak napisano w komunikacie Rady UE. Sankcje są od tego czasu sukcesywnie przedłużane.

Przedłużone sankcje obowiązują obywateli państw UE i unijne firmy. Ograniczają się one do terytorium Krymu i Sewastopola. Obejmują m.in. zakaz importu do UE produktów z tego obszaru. Unijne firmy i obywatele nie mogą inwestować na Krymie i w Sewastopolu, nie mogą tam nabywać nieruchomości, finansować firm i świadczyć pokrewnych usług.

Zakazane jest też świadczenie usług turystycznych na Krymie i w Sewastopolu. Statki wycieczkowe z UE nie mogą zawijać do krymskich portów poza nagłą potrzebą. Ograniczeniom podlega też eksport niektórych towarów i technologii, które trafiłyby do krymskich przedsiębiorstw lub byłyby wykorzystane na Krymie w sektorach transportu, telekomunikacji i energii lub do poszukiwania i wydobycia ropy naftowej, gazu i surowców mineralnych.

Nie są to jedyne sankcje, które UE nałożyła w związku z sytuacją na Ukrainie. Osobne sankcje są wymierzone w określone sektory rosyjskiej gospodarki oraz wobec poszczególnych osób. W komunikacie Rady UE przypomniano deklarację szefa unijnej dyplomacji z 16 marca br. mówiącej o tym, że „UE wciąż nie uznaje nielegalnej aneksji Krymu i Sewastopola przez Federację Rosyjską i kontynuuje potępianie tego naruszenia prawa międzynarodowego”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kresy.pl/Tass




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz