Niesławny były szef ukraińskiego IPN Wołodymyr Wjatrowycz złożył we wtorek przyrzeczenie parlamentarzysty i został deputowanym ukraińskiego parlamentu.

Procedura przysięgi Wjatrowycza była pierwszym punktem dzisiejszego posiedzenia Rady Najwyższej Ukrainy. Przyrzeczenie składa się na wierność Ukrainie. Ukraiński parlamentarzysta zobowiązuje się bronić suwerenności i niezależności Ukrainy, dbać o jej dobro oraz o dobrobyt ukraińskiego narodu. Przysięga też przestrzegać ukraińskiej konstytucji oraz ustaw oraz wykonywać swoje obowiązki w interesach wszystkich rodaków. Wjatrowycz zakończył przyrzeczenie słowami „tak mi dopomóż Bóg”.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

8139.32 PLN    (36.99%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

W ciągu 10 minut od przyrzeczenia szef parlamentu Dmytro Razumkow ogłosił wejście byłego szefa UIPN do frakcji „Europejskiej Solidarności” – ugrupowania byłego prezydenta Petra Poroszenki.

Na Facebooku Wjatrowycz dodał, że jego przysięga była możliwa, ponieważ „kiedyś i dzisiaj swojej dotrzymali ci, którzy przysięgali z bronią w rękach”. Do swojego wpisu dodał fotografie tekstów trzech ukraińskich przysiąg wojskowych – współczesnej, Ukraińskiej Republiki Ludowej z 1919 roku oraz ludobójczej Ukraińskiej Powstańczej Armii, w której jest mowa m.in. o „wyzwoleniu wszystkich ukraińskich ziem… od okupantów”, co było rozumiane jako wezwanie do rozprawy z polską ludnością.

Jak pisaliśmy, w lipcowych wyborach do Rady Najwyższej Wjatrowycz startował z 25 miejsca listy „Europejskiej Solidarności”. Lista zdobyła jednak tylko 23 mandaty i Wjatrowycz nie dostał się do parlamentu. Z mandatu zrezygnowały jednak dwie osoby, które wyprzedzały go  na liście.  Deputowana Iryna Łucenko złożyła mandat uzasadniając to stanem zdrowia a Natalia Bojko zrezygnowała z objęcia mandatu, ponieważ została doradczynią premiera. W związku z tym były szef IPN objął mandat zwolniony przez Łucenko.

Wołodymyr Wjatrowycz to znany „kłamca wołyński”, historyk, który zrobił karierę na Ukrainie gloryfikując OUN-UPA i zaprzeczając ludobójstwu wołyńsko-małopolskiemu, które nazywa „drugą wojną polsko-ukraińską”. W celu przekonania ukraińskiej opinii publicznej do swoich tez uciekał się do fałszerstw i manipulacji. Kierowany przez niego UIPN w odpowiedzi na rozbiórkę nielegalnego pomnika UPA w Hruszowicach zablokował prowadzenie na Ukrainie prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych polskich specjalistów. W czasie prezydentury Petra Poroszenki Wjatrowycz realizował politykę historyczną, w wyniku której spuścizna skrajnie nacjonalistycznych i ludobójczych organizacji OUN i UPA została usankcjonowana przez ukraińskie państwo. Weterani OUN-UPA, włącznie z tymi, którzy byli skazani za przestępstwa przeciwko ludzkości, otrzymali uprawnienia kombatanckie a elementy symboliki tych organizacji weszły do oficjalnego użycia. Banderowskie zawołanie stało się oficjalnym pozdrowieniem ukraińskiej armii, a hymn OUN – oficjalnym marszem ukraińskich sił zbrojnych i policji.

Kresy.pl / dyvys.info / facebook.com

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz