Paweł Łatuszka, były dyplomata a obecnie działacz białoruskiej opozycji, twierdzi, że w najbliższych dniach Aleksandr Łukaszenko zwolni z pracy 30 białoruskich dyplomatów.

O domniemanych zamiarach białoruskiego przywódcy Łatuszka napisał w niedzielę na swoim kanale w serwisie Telegram. „Zwalniają pracowników centralnego aparatu MSZ i misji zagranicznych Białorusi w Unii Europejskiej, Łotwie, Polsce, Indiach, Zjednoczonych Emiratach Arabskich i innych krajach” – napisał opozycjonista. Według niego będzie to kontynuacja działań, w ramach których odwołano ambasadorów w Hiszpanii, na Łotwie i Słowacji. Jak twierdzi, wśród zwolnionych ma nawet znaleźć się jedyny białoruski dyplomata władający językiem indonezyjskim.

W opinii Łatuszki dyplomaci zostaną zwolnieni za umieszczanie wpisów w mediach społecznościowych, w których wyrażali swoją niezgodę na oszustwa wyborcze oraz akty przemocy wobec demonstrantów dokonywanych przez funkcjonariuszy organów bezpieczeństwa, a także za odmowy fałszowania wyborów.

„To właściwie +czystki+ korpusu dyplomatycznego Białorusi. Po fiasku polityki zagranicznej Białorusi nastąpił rozpad służby dyplomatycznej. Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie jest już lojalne wobec odchodzącej władzy!” – uważa Łatuszka.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Paweł Łatuszka to były białoruski dyplomata i minister, a ostatnio dyrektor Narodowego Teatru Akademickiego im. Janki Kupały w Mińsku, który stracił to stanowisko po ogłoszeniu poparcia dla protestujących przeciwko Aleksandrowi Łukaszence. Po przystąpieniu Łatuszki do Rady Koordynacyjnej Aleksandr Łukaszenko powiedział, że opozycjonista „przekroczył czerwoną linię” i „odpowie zgodnie z prawem”. Polityk został zmuszony do wyjazdu za granicę. 16 września Łukaszenko pozbawił go rangi ambasadora  „w związku z popełnieniem czynów dyskredytujących służbę państwową (dyplomatyczną)”.

Jak pisaliśmy, na konferencji prasowej wygnanych białoruskich opozycjonistów w Warszawie Łatuszka mówił, że nie planuje występować o azyl w Polsce ani w innym kraju członkowskim UE. „Wychodzę z założenia, że w najbliższym czasie wrócę na Białoruś” – tłumaczył.

CZYTAJ TAKŻE: Łatuszka: w Polsce i na Litwie przebywa około 800 uchodźców z Białorusi

Kresy.pl / tut.by / t.me




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz