Dietmar Nietan z SPD, szef Zrzeszenia Towarzystw Polsko-Niemieckich nazwał pismo marszałka Karczewskiego „bardzo niebezpiecznym”.

W apelu wystosowanym przez marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego można przeczytać: Proszę o dokumentowanie i reagowanie na przejawy antypolonizmu, krzywdzące nas sformułowania i opinie. Doda także: Proszę o powiadamianie naszych ambasad, konsulatów i konsulów honorowych o pomówienia naruszające dobre imię Polski. List marszałka Karczewskiego został rozsyłany mailem przez polskie placówki dyplomatyczne.

Na apel zareagował niemiecki resort dyplomacji. W komunikacie stwierdzono: bardzo cenimy sobie nasze współobywatelki i współobywateli pochodzących z Polski i nasze intensywne kontakty. Między ludźmi panuje klimat zaufania, bliskiej współpracy i przyjaźni. Nie sądzimy, żeby to się zmieniło.

ZOBACZ TAKŻE: Niemcy nie chcą przyznać Polakom statusu mniejszości

Dużo bardziej krytycznie na list zareagował deputowany SPD, przewodniczący Federalnego Zrzeszenia Towarzystw Polsko- Niemieckich Dietmar Nietan. Dla rozprawienia się z historycznym fałszem potrzebne jest oświecone społeczeństwo obywatelskie, a nie narzucone odgórne dekrety – oświadczył, dodając, że Polonia nie potrzebuje żadnych wskazówek, przy pomocy których miałaby zostać przekształcona w posterunki meldunkowe polskiego rządu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Z kolei chadecki ekspert ds. polityki zagranicznej Norbert Roettgen stwierdził, że znaczenia pisma marszałka Karczewskiego nie powinno się przeceniać, ponieważ nie wystosował go ani rząd, ani Sejm. Jego zdaniem jest to wyraz taktyki polegającej na szerzeniu w Polsce poczucia, że Polska jest niesprawiedliwie traktowana przez zagranicę. Szkoda, że takie jest postępowanie rządu i partii PiS pod przewodnictwem Jarosława Kaczyńskiego a jest to godne ubolewania – powiedział Roettgen. Dodał także: Niemcy są wdzięczne za dobre relacje, jakie rozwinęły się między naszymi krajami. I to trzeba kontynuować.

Kresy.pl / interia.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz