W poniedziałek na konferencji prasowej w Warszawie wystąpili Paweł Łatuszka oraz Wołha Kawałkowa – opozycjoniści, którzy niedawno opuścili Białoruś.

Kawałkowa to wieloletnia działaczka niezarejestrowanej organizacji politycznej Białoruska Chrześcijańska Demokracja, która nosiła się nawet z zamiarem ubiegania się o poparcie szeregu partii opozycyjnych dla startu w tegorocznych wyborach prezydenta Białorusi. Po fiasku koncepcji prawyborów w łonie tradycyjnej opozycji Kawalkowa włączyła się w sztab nowej przeciwniczki przywódcy Białorusi – Sietłany Tichanowskiej. Była jedną z założycielek stworzonej po wyborach przez otoczenie Tichanowskiej Rady Koordynacyjnej. Paweł Łatuszka to były białoruski dyplomata i minister, który w sierpniu przyłączył się do opozycji. Władze Białorusi podjęły działania przeciw członkom Prezydium Rady rozpoczynając wobec nich postępowania z paragrafu o narażaniu na szwank bezpieczeństwa narodowego państwa. W efekcie tego Kawalkowa i Łatuszka wyjechali do Polski.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W poniedziałek, występując na konferencji prasowej w Warszawie Łatuszka zapewnił jednak, że „Rada Koordynacyjna kontynuuje swoją działalność. Naszym głównym celem jest znalezienie wyjścia z kryzysowej sytuacji wewnątrzpolitycznej, ale jest też kryzys gospodarczy w kraju”, jak zacytował portal gazetaprawna.pl. Polityk twierdzi, że rada, w której prezydium zasiada, zmobilizowała już w ramach swojej nieformalnej struktury około 4 tys. osób.

Oceniając sytuację społeczno-polityczną w swoim kraju były minister stwierdził – „Nie sposób wyobrazić sobie funkcjonowanie państwa białoruskiego w sytuacji obecnej przemocy wobec obywateli kraju tylko za to, że wypowiadają swoją opinię. Takie państwo nie może istnieć. Społeczeństwo nie może się rozwijać w takim państwie. Tak więc sprawa jest przesądzona. Myślę, że pisane są ostatnie stronice tej władzy i władza zostanie zmieniona”.

Mówiąc o swoich planach osobistych Łatuszka powiedział – „Nie mam w planie występowania o azyl w Polsce ani w innym kraju UE. Wychodzę z założenia, że w najbliższym czasie wrócę na Białoruś. Podejmują w tym celu działania na forum międzynarodowym i wewnątrz kraju”.

gazetaprawna.pl/kresy.pl

 

 

 




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz