Zwolennicy Swietłany Cichanowskiej przeprowadzili pierwszy oficjalny wiec w celu promocji kandydata na prezydenta Białorusi w Mohylewie. Cichanowskaja jest żoną popularnego wideoblogera od maja przebywającego w areszcie.

Wcześniej ogłoszono, że sztabowcy dwóch popularnych pretendentów do stanowiska prezydenta Białorusi Wiktora Babaryki i Walerija Cepkały, którym Centralna Komisja Wyborcza odmówiła rejestracji, przyłączają się do sztabu Cichanowskiej i będą wspierać jej kampanię wyborczą. Pierwszym oficjalnym wystąpieniem zwolenników kandydatki był wiec w Mohylewie. To ośrodek jednego ze wschodnich obwodów Białorusi uważanym za bastion Łukaszenki, który w nim się urodził, wychował, studiował i zaczynał karierę zawodową.

Wiec poparcia dla Cichanowskiej odbył się w sobotę wieczorem pod gmachem miejskiego Pałacu Lodowego, czyli krytego lodowiska. Cichanowskaja nie była na nim obecna. Prowadzili go członkowie sztabu kandydatki z pomocą miejscowych wolontariuszy sympatyzujących z Cichanowską. Wiec miał charakter „wolnego mikrofonu” – każdy zgromadzony mógł zabrać głos i wyrazić swoje potrzeby oraz poglądy.

„Swietłana nie planowała być politykiem, ale tak wyszło. Jako silna kobieta, jak żona dekabrysty, ona poszła na wybory. Kiedy czytałem książki o historii nigdy nie myślałem, że to może się u nas powtórzyć. Wiecie, jak czytasz o wojnie: idzie oddział, jednego żołnierzy odstrzeliwują, a drugi przechwytuje sztandar. Wyszło na to, że ten sztandar przechwyciła kobieta, która nigdy nie myślała, że będzie politykiem” – powiedział bloger Nikołaj Masłowski, którego zacytował portal Biełorusskij Partizan.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Popularny bloger Siergiej Tichanowski z Homla pierwotnie sam chciał wystawić swoją kandydaturę w wyborach prezydenckich na Białorusi, ale pod koniec maja został aresztowany przez milicję i do tej pory przebywa w areszcie. Tichanowski ostro krytykował prezydenta Łukaszenkę nazywając go nawet „karaluchem”. Na ulice białoruskich miast wyszły w ostatnich miesiącach tysiące obywateli, by złożyć podpisy na listach poparcia dla osób, które chcą wystawić swoje kandydatury w przypadających na 9 sierpnia wyborach prezydenckich. Gromadzący się ludzie urządzali spontaniczne manifestacje przeciw obecnemu prezydentowi Białorusi i w ramach poparcia dla Swietłany Tichanowskiej, która wystawiła swoją kandydaturę w zastępstwie męża. Milicja zatrzymała w ich trakcie setki obywateli.

belaruspartisan.by/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. pik
    pik :

    Powstała moda na prezydentów: komików, żon blogerów, a potem może będą atrakcyjne żony piłkarzy. Łukaszenko jest rzeczywiście zgraną płytą, która hamuje rozwój Białorusi, ale takie eksperymenty mogą doprowadzić do całkowitego upadku jak na Ukrainie. Jak Zełenski, który niczego nie kontroluje, a pomocnicy manipulują wszystkim na jego konto.