Czołowy białoruski portal internetowy oszacował średnią pensję na Białorusi w zeszłym roku i porównał ją z zapłatami w sąsiednich państwach.

Portal tut.by podał w sobotę, że średnia pensja na Białorusi wyniosła w listopadzie zeszłego roku równowartość 429 dolarów. Oznacza to wyraźny wzrost średniej zapłaty w stosunku do roku poprzedniego – aż o 16%. W 2016 roku średnia pensja wynosiła bowiem na Białorusi jeszcze tylko równowartość 364 dolarów. W 2015 roku wartość ta odpowiadał 359 dolarom.

Lata 2015-2016 to na Białorusi okres recesji wywołany przede wszystkim problemami gospodarki rosyjskiej, z którą gospodarka Białorusi jest ściśle związana. Na razie brak szczegółowych danych za rok 2017, ale wzrost gospodarczy osiągnął w nim prawdopodobnie poziom 2% co oznacza przekroczenie rządowego planu zwiększenia PKB o 1,7%. Oznacza to, że ożywienie gospodarcze odczuli już także białoruscy pracownicy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Pozytywny trend nie pozwolił jednak Białorusinom dogonić pod względem zarobków mieszkańców sąsiednich państw. Białorusini zarabiają więcej tylko od mieszkańców Ukrainy. Tymczasem średni poziom zarobków na Litwie wyniósł równowartość 765 dolarów, na Łotwie 780 dol., a w Polsce 810 dol.

Czytaj także: Gospodarka Białorusi zaczęła rosnąć

tut.by/kresy.pl

 




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz