Białoruska gospodarka skurczyła się

Dane ze stycznia pokazują, że Produkt Krajowy Brutto Białorusi w ujęciu rocznym zmniejszył się. Przyczyną są kłopoty białoruskiego sektora naftowego.

Jak podał w poniedziałek portal Tut.by Produkt Krajowy Brutto Białorusi był w styczniu niższy o 1,9 proc. niż rok wcześniej. W sektorze produkcji przemysłowej jej łączna wartość w stosunku rocznym zmniejszyła się aż o 5,8 proc. co przełożyło się na sytuację w całej gospodarce bowiem przemysł ciągle odgrywa w niej główną rolę. Dlatego białoruskiej gospodarce nie pomógł wzrost w sektorze rolniczym, który wyniósł 4,5 proc.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Sytuacja ta stanowi istotny problem dla władz. Na polecenie prezydenta Aleksandra Łukaszenki, jak twierdzi portal, rząd Białorusi podwyższył niedawno prognozę wzrostu PKB w 2020 r. z 2,5 proc. do 2,8 proc. Szef Banku Narodowego szacował go ostrożniej – na 1,9 proc. Jeszcze w listopadzie zeszłego roku Bank Światowy ocenił natomiast, że białoruska gospodarka wzrośnie w roku bieżącym tylko o 0,9 proc. Zeszły rok zamknęła ona wzrostem na poziomie 1,2 proc.

Tut.by łączy kurczenie się rosyjskiej gospodarki odnotowane w styczniu z problemami kluczowego dla niej sektora naftowego. Na sektor ten przypada około 10 proc. białoruskiej produkcji przemysłowej. Przerób ropy naftowej na paliwa stanowił w ostatnich latach do jednej trzeciej wartości białoruskiego eksportu. Rafinerie zapewniały istotne wpływy do budżetu państwa oraz utrzymywały inne nierentowne zakłady państwowe.

Białoruś i Rosja od miesięcy nie mogły osiągnąć porozumienia co do cen gazu i ropy jakie Białorusini kupują od Rosjan na swoje potrzeby. Na początku bieżącego roku Rosjanie wstrzymali nawet dostawy ropy by po kilku dniach powtórnie je uruchomić na zasadzie tymczasowego porozumienia. Prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenko twierdził, że strona rosyjska próbuje narzucić jego państwu ceny powyżej światowego poziomu. Białorusini żądają podwyższenia taryfy tranzytowej o 16,6 proc. Już we wrześniu Mińsk podwyższył stawkę tych opłat o 3,7 proc. co miało pokryć straty białoruskich zakładów związane z wtłoczeniem przez Rosjan do białoruskiego systemu rurociągów ropy zanieczyszczonej różnymi substancjami chemicznymi. Doprowadziło to wówczas do awarii instalacji białoruskiej rafinerii w Mozyrzu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Spory co od handlu surowcami energetycznymi między Moskwą a Mińskiem rozgrywają się tle dążenia władz rosyjskich do zacieśnienia integracji obu państw. Łukaszenko opiera się ich propozycjom. Jednocześnie, będąc w trudnej sytuacji ekonomicznej, strona rosyjska dąży do zminimalizowania swoich strat związanych z  zapewnianiem Białorusi surowców poniżej cen rynkowych. Białoruś w związku z tym rozpoczęła poszukiwanie alternatywnych źródeł zaopatrzenia.

Tut.by/Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz