We wtorek przedstawiciele białoruskiego Departamentu Śledztw Finansowych (DFR) weszli do redakcji portalu TUT.by – poinformowało medium. Portal TUT.by to największe niezależne białoruskie medium. Funkcjonariusze mieli odwiedzić także mieszkania redaktor naczelnej oraz innych pracowników.

Departamentu Śledztw Finansowych jest częścią Komitetu Kontroli Państwowej. Organ przekazał, że na razie nie komentuje sprawy. Informacja ma zostać przekazana później.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zobacz także: Liderom Związku Polaków na Białorusi przedłużono areszt o 3 miesiące

Pracownicy, którzy przebywają w biurze TUT.by, nie odbierają telefonów. 

Funkcjonariusze DFR weszli także do oddziałów regionalnych TUT.by.

Drzwi do głównego biura redakcji zostały wyważone.

Dziennikarze i fotoreporterzy, którzy przybyli do biura TUT.by przestali odbierać telefony. Jednocześnie przedstawicielka resortu spraw wewnętrznych  Białorusi Natalya Ganusevich oświadczyła w rozmowie z portalem „Onliner”, że nie ma informacji o zatrzymaniach w biurze TUT.by.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Przypomnijmy, że w grudniu ubiegłego roku Tut.by, najpopularniejszy na Białorusi niezależny serwis, został pozbawiony statusu środka masowego przekazu. W styczniu bieżącego roku sąd gospodarczy Mińska odrzucił apelację wydawcy we wspomnianej sprawie.

news.tut.by / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz