Rosja i Ukraina przeprowadziły kolejną wymianę jeńców wojennych, obejmującą po 185 żołnierzy z każdej strony. Według rosyjskiego ministerstwa obrony w rozmowach pośredniczyły Zjednoczone Emiraty Arabskie.
Rosja i Ukraina wymieniły w piątek po 185 jeńców wojennych – poinformowało rosyjskie ministerstwo obrony. Według Moskwy do wymiany doszło dzięki mediacji Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Najnowsza wymiana odbyła się niespełna miesiąc po tym, jak prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zapowiedział dużą wymianę jeńców, obejmującą po 1000 żołnierzy z każdej strony. Pierwszy etap tego procesu miał miejsce 15 maja, gdy Rosja i Ukraina przekazały sobie po 205 jeńców wojennych.
Zobacz też: Ukraina i Rosja wymieniły po 205 jeńców. Do Kijowa wróciły też ciała poległych
Rosyjskie ministerstwo obrony podało w komunikacie cytowanym przez główne agencje prasowe, że z uwolnionymi żołnierzami spotyka się na Białorusi nowo mianowana rosyjska rzeczniczka praw człowieka Jana Łantratowa.
Według rosyjskiego wojska żołnierze mają zostać przewiezieni do Rosji na dalsze leczenie i rehabilitację. Wcześniej na Białorusi mają przejść ocenę stanu zdrowia fizycznego i psychicznego.
Łantratowa przekazała mediom państwowym, że oprócz zwolnionych żołnierzy na terytorium Rosji wróciły z Ukrainy trzy rodziny. Z kolei z Rosji na Ukrainę miało powrócić pięciu ukraińskich cywilów.
Ukraiński Sztab Koordynacyjny ds. Traktowania Jeńców Wojennych potwierdził przeprowadzenie wymiany. Strona ukraińska podała, że ponad połowa uwolnionych żołnierzy dostała się do niewoli w 2022 roku, w tym podczas oblężenia Mariupola.
Wśród zwolnionych ukraińskich żołnierzy było dwóch oficerów. Ukraińska instytucja poinformowała również, że do kraju wrócił jeden cywil przetrzymywany w Rosji od 2022 roku.
Do sprawy odniósł się prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Podziękował żołnierzom, którzy – jak napisał – uzupełniają ukraiński „fundusz wymienny”.
„Swoją siłą i wynikami na linii frontu zapewniają, że nasi ludzie mogą wrócić do domu. Praca trwa” – napisał Zełenski w serwisie Telegram.
Kresy.pl/Służba Bezpieczeństwa Ukrainy





























