SBU i Policja Narodowa rozbiły osiem nowych schematów unikania mobilizacji w różnych regionach kraju. Według śledczych organizatorzy procederu oferowali poborowym fałszywe dokumenty, fikcyjne orzeczenia o niezdolności do służby i pomoc w nielegalnym przekroczeniu granicy.
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy i Policja Narodowa zlikwidowały osiem kolejnych schematów unikania mobilizacji w różnych regionach Ukrainy. Organizatorzy procederu mieli pobierać od poborowych od 3,5 tys. do 20 tys. dolarów.
Według ukraińskich służb podejrzani oferowali mężczyznom podlegającym mobilizacji możliwość uniknięcia poboru dzięki sfałszowanym dokumentom lub pomagali im w ucieczce za granicę poza oficjalnymi przejściami granicznymi.
W obwodzie kijowskim ujawniono zastępcę dyrektora generalnego regionalnego szpitala psychiatryczno-narkologicznego oraz kierownika jednego z oddziałów tej placówki. Według śledczych urzędnicy za łapówki wystawiali potencjalnym poborowym fikcyjne dokumenty dotyczące „leczenia stacjonarnego”, a następnie bezpodstawnie przypisywali im grupy niepełnosprawności. Do wyszukiwania klientów mieli wykorzystywać znajomego lekarza rodzinnego.
Zobacz też: Ukraińcy pomagali dostawać się do UE cudzoziemcom powiązanym z terroryzmem. SBU rozbiła grupę [+FOTO]
Na Bukowinie wykryto małżeństwo, które próbowało organizować przerzut poborowych do sąsiedniego państwa Unii Europejskiej z pominięciem przejść granicznych i punktów kontrolnych. Według ustaleń do procederu zaangażowano jeszcze osiem osób. Miały one dowozić unikających mobilizacji do granicy samochodami i motocyklami, a następnie pomagać im w przechodzeniu przez leśne ścieżki.
Razem z organizatorami zatrzymano funkcjonariusza organów ścigania, który miał przekazywać informacje o obecności punktów kontrolnych na trasie.
W obwodzie czerkaskim zatrzymano mieszkankę regionu, która sprzedawała fikcyjne orzeczenia wojskowej komisji lekarskiej o niezdolności do służby ze względu na stan zdrowia. Do przygotowywania fałszywych dokumentów miała angażować znajomych lekarzy wchodzących w skład lokalnej komisji.
W obwodzie lwowskim zarzuty usłyszeli miejscowy przedsiębiorca i jego syn. Według śledczych pomagali oni poborowym w uzyskaniu fikcyjnej niepełnosprawności dzięki kontaktom wśród pracowników medycznych. Zatrzymano także chirurga, który miał żądać pieniędzy za pomoc w przedłużeniu ważności trzeciej grupy niepełnosprawności i wystawieniu potrzebnej dokumentacji medycznej.
W Winnicy zatrzymano urzędnika jednej z instytucji państwowych. Według służb za łapówki obiecywał przeniesienie zmobilizowanych mężczyzn do jednostek tyłowych, a następnie załatwienie odroczenia służby.
Zobacz też: 18-latkowi z Kijowa grozi dożywocie. Pomagał Rosjanom w ataku [+VIDEO]
W obwodzie dniepropietrowskim ujawniono dwie siostry, które miały sprzedawać poborowym fikcyjne zaświadczenia o niepełnosprawności. Do procederu zaangażowano lekarzy z kilku placówek medycznych regionu, którzy mieli wpisywać do dokumentów nieistniejące ciężkie diagnozy.
W obwodzie chmielnickim 35-letni mieszkaniec regionu miał sprzedawać fałszywe zaświadczenia o niepełnosprawności, powołując się na rzekome kontakty w jednej z placówek medycznych.
Podejrzanym przedstawiono zarzuty m.in. utrudniania legalnej działalności Sił Zbrojnych Ukrainy w szczególnym okresie, nielegalnego przerzutu osób przez granicę państwową oraz nadużycia wpływów. Grozi im do dziewięciu lat więzienia z konfiskatą mienia.
Kresy.pl/SBU































