Służba Bezpieczeństwa Ukrainy zatrzymała szefa obwodowego centrum kompletowania w Żytomierzu, który według śledczych żądał pieniędzy od przedsiębiorcy za niewzywanie jego pracowników do mobilizacji.
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy zatrzymała szefa Żytomierskiego Obwodowego Centrum Kompletowania i Wsparcia Społecznego, który według śledczych miał żądać pieniędzy od lokalnego przedsiębiorcy. W zamian miał obiecywać, że wobec pracowników firmy w wieku poborowym nie będą prowadzone działania mobilizacyjne.
Zobacz też: 25 tysięcy dolarów za ucieczkę przed mobilizacją
Informację o zatrzymaniu SBU przekazała w komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych. Według ustaleń postępowania urzędnik miał stworzyć mechanizm systematycznego pobierania nienależnych korzyści od właściciela przedsiębiorstwa działającego w regionie.
Za łapówki podejrzany miał deklarować, że pracownicy firmy nie zostaną objęci działaniami mobilizacyjnymi prowadzonymi przez centra kompletowania. Chodziło o osoby podlegające poborowi, zatrudnione u przedsiębiorcy.
„Po otrzymaniu pieniędzy podejrzany zabierał od biznesmena listy pracowników firm, których miał »zarezerwować« przed kontrolami mobilnych grup centrum kompletowania i funkcjonariuszy organów ścigania, a także podczas przekraczania punktów kontrolnych” – przekazała Służba Bezpieczeństwa Ukrainy.
Według SBU funkcjonariusze stopniowo dokumentowali działania urzędnika. Zatrzymano go na gorącym uczynku po przyjęciu kolejnej kwoty łapówki od przedsiębiorcy.
Śledczy przedstawili zatrzymanemu podejrzenie popełnienia przestępstwa na podstawie części 3 artykułu 368 Kodeksu karnego Ukrainy. Przepis ten dotyczy przyjęcia oferty, obietnicy lub otrzymania nienależnej korzyści przez osobę pełniącą funkcję publiczną.
[kresy_casua]
Obecnie rozstrzygana jest kwestia wyboru środka zapobiegawczego wobec podejrzanego. Za zarzucany czyn grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności oraz konfiskata mienia.
Kresy.pl/UNIAN




























