Służba Bezpieczeństwa Ukrainy i policja zatrzymały osiem osób organizujących proceder omijania mobilizacji. W grę wchodziły fałszywe dokumenty, fikcyjne orzeczenia i nielegalne wyjazdy za granicę.
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy oraz Narodowa Policja poinformowały o zablokowaniu pięciu schematów unikania mobilizacji oraz zatrzymaniu ośmiu osób zaangażowanych w ten proceder w różnych regionach kraju. Sprawa dotyczy działań podejmowanych na Ukrainie w warunkach trwającego konfliktu.
Według ustaleń, organizatorzy oferowali osobom podlegającym mobilizacji możliwość uniknięcia służby wojskowej w zamian za kwoty od 2,5 do 8,5 tys. dolarów. Wykorzystywano przy tym fałszywe dokumenty lub organizowano nielegalne wyjazdy za granicę poza oficjalnymi przejściami.
Zobacz też: Podwójny agent ujawniał operacje dronowe Ukrainy
W obwodzie kijowskim ujawniono dyrektora przedsiębiorstwa związanego z sektorem obronnym, który miał sprzedawać podrobione zaświadczenia o zatrudnieniu w strategicznym zakładzie. Dokumenty te miały być wykorzystywane podczas kontroli prowadzonych przez służby oraz centra mobilizacyjne. Do realizacji procederu zaangażował dwie osoby odpowiedzialne za pozyskiwanie klientów i przekazywanie środków finansowych.
W tym samym regionie zatrzymano również osobę organizującą kanał nielegalnego wywozu poborowych do państw Unii Europejskiej. Podejrzany posługiwał się zaświadczeniem członka formacji ochotniczej, co miało umożliwiać omijanie kontroli. Został zatrzymany podczas próby wyjazdu z rejonu Białej Cerkwi w kierunku zachodniej granicy.
W obwodzie lwowskim ujawniono kolejne osoby, w tym przedstawicielkę komisji zajmującej się przyznawaniem odroczeń od służby wojskowej. Według śledczych, wspólnie z synem – byłym urzędnikiem centrum mobilizacyjnego – przygotowywała dokumenty dotyczące rzekomej opieki nad krewnymi wymagającymi wsparcia.
W Czerkasach zatrzymano osobę wystawiającą fikcyjne zaświadczenia o niepełnosprawności. W proceder zaangażowany był również lekarz, a podejrzany deklarował wpływ na komisję orzekającą.
Kolejny schemat organizowała nauczycielka liceum, która we współpracy z lekarzami doprowadzała do wystawiania fałszywych diagnoz dla kobiet. Uzyskanie przez nie statusu osoby z niepełnosprawnością pozwalało ich bliskim uniknąć mobilizacji.
Podejrzanym przedstawiono zarzuty m.in. nielegalnego przekraczania granicy, przyjmowania korzyści majątkowych oraz nadużycia wpływów. Grozi im do 10 lat pozbawienia wolności oraz konfiskata mienia. Śledztwo jest w toku.
Kresy.pl/SBU
































