Prezydent Rumunii Klaus Iohannis odwołał swoją wizytę na Ukrainie z powodu uderzającej w szkolnictwo mniejszości narodowych ustawy o oświacie forsowanej przez Kijów. O swojej decyzji osobiście poinformował Petra Poroszenkę.

Prezydent Iohannis poinformował o swojej decyzji wczoraj, podczas pobytu w Nowym Jorku. W rozmowie z reporterami potwierdził, że jego planowana na październik wizyta w Kijowie nie odbędzie się. Jako powód wskazał nową ustawę oświatową, która uderza m.in. w kilkadziesiąt rumuńskojęzycznych szkół na Ukrainie.

– Dowiedziawszy się o tej ustawie, odwołałem moją wizytę na Ukrainie – powiedział Iohannis, cytowany m.in. przez ukraińską sekcję Radia Wolna Europa. – Odwołałem także moje spotkanie z przewodniczącym Werchownej Rady [ukraińskiego parlamentu], która miało się odbyć pod koniec września.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Prezydent Rumunii podkreślił, że to „bardzo silny sygnał dyplomatyczny”. Powiedział, że przy okazji Sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w USA, spotkał się z ukraińskim prezydentem Petrem Poroszenką. To właśnie wtedy powiedział mu, że odwołuje swoją wizytę, dopóki nie będzie „jakiegoś postępu” w tej sprawie. Zaznaczył, że ukraiński prezydent opuścił spotkanie „dosyć zmartwiony”.

Według Iohannisa, ukraińska ustawa oświatowa jest sprzeczna z wzajemnymi, dobrymi intencjami obu krajów. Przyznał, że był „bardzo nieprzyjemnie zaskoczony” decyzją ukraińskiego parlamentu, który nie konsultował tego wcześniej ani z Rumunią, ani z innymi partnerami.

– Rzecz w tym, że ta ustawa, jeśli zostanie przyjęta, drastycznie ograniczy dostęp mniejszości [narodowych] do nauki w swoim ojczystym języku. Bardzo nam przez to przykro – powiedział prezydent Rumunii. Dodał, że na Ukrainie żyje bardzo dużo Rumunów (oficjalnie ok. 156 tys.), a w planach było m.in. odwiedzenie z Poroszenką Bukowiny, gdzie mieszka znaczna ich część. Iohannis uważa, że ustawa została przyjęta w nieodpowiednim momencie i wzbudza liczne zastrzeżenia.

Zaznaczmy, że dzień wcześniej na posiedzeniu połączonych izb rumuński parlament jednogłośnie przyjął deklarację w obronie praw mniejszości narodowych na Ukrainie do nauczania w ojczystym języku. Wezwano także prezydenta i rząd Rumunii do podjęcia działań na forum międzynarodowym w celu zapewnienia ochrony tożsamości językowej, kulturowej i religijnej Rumunów na Ukrainie.

Przypomnijmy, że dwa dni temu, także jednogłośnie, ukraińską ustawę oświatową potępił parlament Węgier. Tydzień temu ustawę skrytykowała także Rosja uznając ją za wymierzoną głównie w ludność rosyjskojęzyczną. Na tle Węgier, Rumunii i Rosji pasywnością wyróżnia się reakcja polskiego MSZ. Przebywający we wtorek w Kijowie wiceszef MSZ Bartosz Cichocki powiedział, że „rozumie sytuację”, ale także „przestrzega” Ukraińców przed popadnięciem w konflikt z zobowiązaniami międzynarodowymi.

5 września Rada Najwyższa Ukrainy uchwaliła ustawę ws. reformy systemu oświaty, która wprowadza język ukraiński do szkół mniejszości narodowych, na poziomie wyższym niż nauczanie początkowe. W jakim zakresie języka państwowy wyprze w procesie nauczania języki ojczyste mniejszości, o tym zadecydują dalsze przepisy wykonawcze do ustawy. Wyraźna jest jednak tendencja do ograniczenia nauczania w językach innych niż ukraiński. Minister oświaty Ukrainy Lilija Hrynewycz otwarcie przyznała, że za nowelizacją ustawy stała intencja przyspieszenia procesów asymilacyjnych mniejszości narodowych na Ukrainie.

W czwartek rada zamieszkanego przez mniejszości narodowe obwodu zakarpackiego zwróciła się do prezydenta Ukrainy z apelem o zawetowanie uchwalonej niedawno ustawy oświatowej. Za przyjęciem uchwały głosowało 38 deputowanych, przeciwko 1, od głosu wstrzymało się 4, a nie wzięło udziału w głosowaniu 13. Uchwałę poparli przedstawiciele Bloku Petro Poroszenki, Partii Węgrów Ukrainy, „Odrodzenia” i Bloku Opozycyjnego.

W tekście uchwały radni obwodowi wyrazili przekonanie, że nowa ustawa oświatowa narusza m.in. konstytucyjne prawo przedstawicieli mniejszości narodowych do oświaty w ojczystym języku swojej wspólnoty narodowościowej.

radiosvoboda.org / Unian / tyzhden.ua / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. tagore
    tagore :

    Komentarze ukraińskich polityków i mediów kompletnie lekceważą postawę Węgrów i Rumunów w sprawie ustawy oświatowej.Będzie ciekawie gdy zainteresowane kraje zwrócą się do Polski o wsparcie i wspólne działanie w ramach Grupy Wyszehradzkiej i
    Trójmorza . Najśmieszniejsze jest to ,że inicjatorem takiego wspólnego działania powinna być Polska podobno aspirująca do roli lidera regionu, co niesie za sobą pewne obowiązki. Niestety ktoś kogo zachowania można czasami określić na „ludowo” mianem
    „dupy wołowej” nijak do roli lidera regionu nie pasuje.