Pakiet Fit for 55 będzie kosztował Polskę 2,4 bln zł do 2030 r. – uważają eksperci z Banku Pekao SA. „Jest to aż o 900 mld zł więcej wobec scenariusza redukcji emisji o 40 proc. (Fit for 40)” – podkreślił we wtorek wicepremier Jacek Sasin.

Ten koszt jest porażający, może sięgnąć nawet 2,4 bln zł do 2030 r. Jest to aż o 900 mld zł więcej wobec scenariusza redukcji emisji o 40 proc. (Fit for 40). Aby jeszcze lepiej zobrazować te dane, dodam, że łączny koszt na każdego obywatela Polski wyniesie ok. 64 tys. zł – oświadczył wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin w rozmowie z Dziennikiem Gazetą Prawną (DGP). Sasin odniósł się do raportu przygotowanego przez ekspertów z Banku Pekao SA.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

2804.49 PLN    (12.74%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Aby jeszcze lepiej zobrazować te dane, dodam, że łączny koszt na każdego obywatela Polski wyniesie ok. 64 tys. zł. Jeśli zatem obecne podwyżki cen prądu tak bardzo odczuwalne przez Polaków wywołują szok, to co się stanie w najbliższych latach? Przecież to się w żaden sposób nie może kalkulować. Zdajemy sobie sprawę z tego, że rosnące ceny energii to jeden z kosztów naszego członkostwa w Unii Europejskiej. Ale dziś ta cena jest za bardzo wyśrubowana” – wskazał wicepremier.

Zobacz także: Ziobro: Należy wypowiedzieć pakiet klimatyczny i blokować decyzje UE

Wyraził opinię, że Polska stoi przed ogromnym wyzwaniem związanym z koniecznością przeprowadzenia kosztownej przebudowy polskiej elektroenergetyki. „Dziś nasza energetyka jest oparta na węglu w 70 proc. Tymczasem UE oczekuje od nas nie jakichś kosmetycznych zmian, ale gigantycznej i niezwykle kosztownej rewolucji” – powiedział.

„Moim zdaniem koszt pakietu klimatycznego jest nie do udźwignięcia przez Polaków. Z danych Pekao jasno wynika, że w przeliczeniu na czteroosobową rodzinę koszt dekarbonizacji w latach 2021-2030 wyniesie ok. 256 tys. zł. Za takie pieniądze można kupić na rynku wtórnym mieszkanie w średniej wielkości mieście w Polsce. Te wyliczenia każą nam zweryfikować dotychczasowe stanowisko” – dodał.

Sasin został zapytany, jak te wyliczenia mogą wpłynąć na strategię negocjacyjną Polski w sprawie Fit for 55. „Nie ulega wątpliwości, że stanowisko Brukseli musi być zweryfikowane” – odpowiedział.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zobacz także: Konfederacja: Unijny pakiet mobilności zniszczy polską branżę transportową [+WIDEO]

„Radziłbym naszym partnerom w Brukseli – mniej ideologii, a więcej pragmatyki i zrozumienia postulatów, jakie od dawna zgłaszamy. Unijni technokraci muszą zrozumieć, że forsowanie tego pakietu klimatycznego to katastrofalny błąd. Nie uda się go przeprowadzić, zwalając na społeczeństwa tak ogromne koszty. Nasz rząd to rozumie. Teraz pora na oprzytomnienie brukselskich elit. Zdajemy sobie sprawę, że potrzebne nakłady inwestycyjne są nie od udźwignięcia samodzielnie dla firm, gospodarstw domowych i państwa” – wskazał Sasin.

Zadeklarował, że rząd będzie podejmować ten temat stanowczo w „rozmowach z instytucjami europejskimi i komunikować, że pakiet klimatyczny w wersji Fit for 55 jest dla Polski nie do przyjęcia, ze wszystkimi tego konsekwencjami”.

„Potencjalne środki z UE tylko w części pokryją koszty transformacji, a pamiętajmy, że na razie są one przez Brukselę blokowane”- powiedział Sasin. Podkreślił, że „europejscy technokraci zdają sobie sprawę z tego, że zaostrzenie ambicji klimatycznych uderzy w państwa biedniejsze, które nie mają rozwiniętych zielonych technologii i mają wyższe poziomy emisji CO2”.

Na początku stycznia br. minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro stwierdził, że Polska musi odrzucić unijny pakiet klimatyczny, a wtedy rachunki za prąd spadną o 60 proc.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Minister klimatu i środowiska Anna Moskwa stwierdziła pod koniec grudnia, że Polska jest gotowa do użycia weta wobec sztandarowego pakietu UE.

Pakiet „Fit for 55” zakłada zmniejszenie emisji netto gazów cieplarnianych do 2030 roku o co najmniej 55 proc. w porównaniu z danymi za rok 1990. Eurokraci i władze wielu z państw zachodnioeuropejskich, szczególnie Niemiec, przywiązują do niego dużą wagę.

18 grudnia pakiet i sam System Handlu Emisjami zdecydowanie skrytykował premier Mateusz Morawiecki w artykule opublikowanym na łamach niemieckiego dziennika „Frankfurter Allgemeine Zeitung” (FAZ). W tym samym numerze odpowiedziała mu przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Jak napisała – „Słuszna jest polityka polegająca na tym, że zatruwanie [atmosfery – red.] musi mieć swoją cenę”.

W październiku ub. roku prezes PiS Jarosław Kaczyński podkreślił, że Polska będzie zmuszona „podjąć walkę” w sprawie pakietu klimatycznego „Fit for 55”.

serwisy.gazetaprawna.pl / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz