W środę premier Estonii Jüri Ratas podziękował polskiemu personelowi za służbę w misji „Baltic Air Policing”. Działania były prowadzone w ramach NATO. Do tej pory Polacy stacjonowali w lotniczej bazie Ęmari, na zachód od Tallina. Obowiązki polskich lotników przejęli Francuzi.

Premier Estonii Jüri Ratas napisał w środę na Twitterze, że odbył wideokonferencję z polskimi żołnierzami Sił Powietrznych RP, w czasie której podziękował lotnikom za patrolowanie przestrzeni powietrznej w regionie. Ich działania odbywały się w ramach misji „Baltic Air Policing” prowadzonej przez Siły Szybkiego Reagowania NATO. Ratas podkreślił znaczenie solidarności między sojusznikami, odwołując się do sytuacji wywołanej epidemią koronawirusa. Dotychczasowe obowiązki polskich Sił Powietrznych w zakresie patrolowania przestrzeni powietrznej nad Bałtykiem przejęli Francuzi – informuje estoński portal „ERR News”.

„Miałem rozmowę wideo z polskimi żołnierzami w Ęmari” – napisał Ratas. Podziękował im za dotychczasowe patrole nad Bałtykiem. Przywitał także z dużym entuzjazmem francuskich wojskowych.

Misja Baltic Air Policing jest prowadzona przez siły powietrzne NATO od 2004 roku.  Polega na patrolowaniu i ewentualnej obronie przestrzeni powietrznej trzech krajów nadbałtyckich: Litwy, Łotwy i Estonii.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Zobacz także: Incydent nad Bałtykiem: rosyjskie myśliwce przechwycone przez belgijskie F-16

news.err.ee / kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz